Damulka i nerd cz. 1

Damulka i nerd cz. 1Umówiłam się na randkę z duuużo młodszym mężczyzną. Typowym nerdem – okularnikiem, nieśmiałym, co to jeszcze nigdy nawet nie dostąpił szczęścia wybrania się na randkę z dziewczyną. Zawsze tacy podniecali mnie najbardziej. Ta ich nieśmiałość, niedoświadczenie… wszystko… Przyszłam specjalnie odstawiona - w czarnej spódnicy i czarnym kapelusiku, żeby odstawić się jak rasowa damulka – elegantka. Do tego obowiązkowo musiałam być, rzecz jasna, w pończochach. A szpileczki - były również czarne - pod kolor spódniczki i kapelutka. Chłopaka to niesamowicie rozpalało. Gapił się we mnie jak sroka w kość. Zapominał języka w gębie i gdyby nie ja, nie kleiłaby się rozmowa. Wyznałam mu, że przenigdy nie całowałam się na pierwszej randce, bo jestem bardzo porządną kobietą z zasadami. Ale… dodałam, że on mnie do tego stopnia zauroczył, wydał mi się tak męski i zdecydowany, że oddam mu swe usta, ale żeby nie liczył na nic więcej… Smarkacz był wniebowzięty. Jednak nie umiał całować. Dotknął mnie jedynie - "dziubek - w dziubek".

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 194 słów i 1117 znaków, zaktualizowała 7 sty o 14:30.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Pielgrzym2001

    To jest właśnie to,ciekawość i rosnące powoli napięcie a zarazem może być bardzo seksowne.

  • Historyczka

    Panowie, podnieca Was myśl, że elegancką damulkę, zdobywa taki typowy nerd?

  • RomanziereXY

    Ha! Ha! Ha! :smiech2: