Niepozorna
Ocknąłem się na przystanku autobusowym. Wiał zimny porywisty wiatr, co w połączeniu z ulewnym deszczem dawało iście późnojesienną pogodę. Nie miałem siły wstać ...
Ocknąłem się na przystanku autobusowym. Wiał zimny porywisty wiatr, co w połączeniu z ulewnym deszczem dawało iście późnojesienną pogodę. Nie miałem siły wstać ...
Usłyszałam huk strzału, a potem trzask walącego się na ziemię ciała ojca. Nie mogłam uwierzyć, że nie ma go już ze mną. Łzy spływały mi po policzkach... Przed ...
Lalka, która obdarowuje cię cudownymi snami w zamian za coś, co należy do ciebie… Dar od losu czy może śmiertelna klątwa? Panienkę Liang od wypadku, w którym straciła ...
Gdy minął miesiąc żadne nieszczęście oprócz jednego się nie spełniło siedziącego rannego w ranach taty.Angelika pogniewała się na Roberta od kilku tygodni za ...
Cześć, nieformalne przywitanie. Nie mam siły na bycie formalną, bo od kilku dni przeżywam koszmar i nie śpię po nocach. Mam nadzieję jednak, że ten koszmar skończy się ...
Od godziny Marvin tkwił nieruchomo na metalowej szafce w szkolnej szatni. W ciągu tego czasu przeleciały mu przez głowę miliony myśli i możliwych scenariuszy tego, co za ...
W tej pozycji dotrwała do ranka, a kiedy tylko lampy rozświetliły mrok nocy, wstała i przemyła twarz zimną wodą. Na krześle wisiała już przygotowana suknia, a Elara nie ...
- Dzięki Matt! Sara rzuciła mi się na szyję lekko mnie podduszając. Mimo to objąłem ją i odwzajemniłem uścisk próbując złapać oddech. Cieszyłem się jej ...
Tytułem wyjaśnienia. Wiem, że imiona "Jesse" i "Zuza" są z różnych krajów, ale imię "rudej" musi takie być i kropka :) Rozdział 2 - Too… ...
Zapraszam serdecznie do czytania mojego krótkiego opowiadania konkursowego ;) Już po wynikach, więc śmiało mogę publikować tekst :D Drzewa położyły się pokotem ...
Kraków, wiosna, zachód słońca nad Wisłą po pięknym, ciepłym dniu. Trawa i drzewa budzą się do życia, świat zielenieje, a ludzie wychodzą tłumnie z domów ...
Każdy z Was ma na pewno w swoim mieście jedną, nieprzyjazną dzielnicę. Niektórzy mają nieprzyjemność mieszkać w tym rejonie, w jednym z umierających już ze starości ...
– Jak się pan czuje? – zapytała kobieta w szarej garsonce. – A jak pani myśli? Źle. Boje się. – odpowiedział młody chłopak. – To zrozumiałe po tym, co pan ...
Elara poczuła, jak jej oddech staje się krótki i rwany. Zapach pieczeni, wina i drogich perfum Juliana zmieszał się z nagłym, metalicznym odorem ozonu, który zdawał się ...
Wysokie latarnie oświetlały wąską ścieżkę, biegnącą pośród budynków. Szerokie kubły na śmieci zajmowały sporą część przejścia, przez co chłopak, mimo swej ...