Dowcipy - str 94

Viralowe kawały i suchary
  • Na ławeczce w parku siedzi facet

    Na ławeczce w parku siedzi facet i kobieta. Obydwoje tak około 40. Ona czyta książkę. on rozgląda się ciekawie dookoła. W pewnym momencie rozlega się krzyk kobiety :  
    - Ratunku, policjaaaa.  
    Jak spod ziemi wyrasta patrol Straży Miejskiej.  
    - Co się stało ? - Ten facet chciał mnie zgwałcić. Aresztujcie zboczeńca. - Co pan ma na swoją obronę ? - strażnik zwraca się do mężczyzny  
    - Paa-panie właa-adzo.To-o nie-nie-nieeeporozumie-e-enie. Siedzi-i-my tu-tutaj ra-ra-razem, a-a na ale-e-ejce spa-a-ace-erują go-gołębie. To-o ja mó-mó-mówię "Mo-mo-może my-y by-by-byśmy ta-a-ak ja-a-ak o-o-one". Ty-tylko, że za-za-za-nim skoń-skończyłe-e-em mó-mó-mówić. to-o-o ku-ku-ku*wa sy-y-ytuacja-a u go-go-łębi sie-ę-ę ra-ra-radyka-a-alnie zmie- zmie-zmieniła.

  • Jedną nogą twardo stoimy

    - Jedną nogą twardo stoimy w socjalizmie - mówi Chruszczow w przemówieniu do kołchoźników - a drugą zrobiliśmy ogromny krok w kierunku komunizmu!
    - Długo trwała burzliwa owacja, na koniec dał się słyszeć głos z końca sali:
    - I jak długo będziemy tak tkwić w rozkroku?!

  • Mamo jaka jest różnica między

    - Mamo, jaka jest różnica między bykiem a buhajem?
    - Byk to mąż krowy, a buhaj... jakby ci to powiedzieć... to przyjaciel rodziny.

  • Jaś i Małgosia bawią się w dom

    Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi.  
    - Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
    Małgosia na to:
    - Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
    - Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!!

  • Do Goldberga czytąjacego na ulicy

    Do Goldberga czytąjacego na ulicy "Der Sturmer" podchodzi Silberstein i mówi z niesmakiem:  
    - Izaak! Dziwię się, że czytasz tę szmatę!?! Na co Golberg:  
    - Bo jak czytam nasze czasopisma, to tylko: tu pogrom, tam antysemityzm, tu zbezcześcili synagogę... A jak czytam to - to od razu: Żydzi opanowali banki! Żydzi rządzą na rynku budowlanym! Żydzi rządzą swiatem! Aż przyjemnie się to czyta!

  • Aleksander Macedoński Cezar i Napoleon

    Aleksander Macedoński, Cezar i Napoleon obserwują defiladę na Placu Czerwonym.  
    - Gdybym miał sowieckie czołgi - mówi Aleksander - nikt by mnie nie pokonał!  
    - Gdybym miał sowieckie samoloty - mówi Cezar - podbiłbym cały świat!  
    - A gdybym ja miał gazetę "Prawda" - mówi Napoleon - to do dzisiaj nikt by się nie dowiedział o Waterloo...

  • Idzie sobie dwóch górali przez

    Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce.
    Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali
    Ruskich literek, ale tak im jakoś zajeżdżało alkoholem... Napili się...
    Poszli później do domów... Rano do jednego z nich dzwoni telefon
    - Co jest?- mówi baca podnosząc słuchawkę
    Po drugiej stronie był drugi baca z zeszłonocnej imprezy:
    - Baco, sraliście? - pyta ten drugi
    - Nie.
    - To niesrajta, bo jo z Londynu dzwonim...