Dowcipy - str 92

Viralowe kawały i suchary
  • Czyż wiek świadczy o mądrości?

    (…) czyż wiek świadczy o mądrości? O nie! Wiek świadczy jedynie o tym, że człowiek leciwy popełnił więcej głupstw, niegodziwości oraz pomyłek od człowieka młodego.
    Jacek Piekara

  • Przychodzi córka do matki...

    Przychodzi córka do matki i mówi :
    -Mamo, mamo! Znów jestem w ciąży... coś musi być w powietrzu!
    -Tak, ku**o, Twoje nogi!
    :v

  • Jasio wbiega do apteki Tu jak zwykle

    Jasio wbiega do apteki. Tu jak zwykle duża kolejka. Jasio staje na końcu i zaczyna mruczeć pod nosem:
    - A ona tam leży i czeka...
    Powtarza to coraz głośniej, aż ludzie się zirytowali i przepuścili go.
    Jasio przepycha sie do okienka i prosi o paczkę... prezerwatyw.

  • Wojtek wyście taki mądrala wsytko

    - Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd?
    Gazda na to:
    - Jo znom jino trzy. Piyrso to świynto prowda, drugo tyż prowda, i trzecio gówno prowda.

  • Stary Żyd fabrykant win leży

    Stary Żyd, fabrykant win, leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. On szepcze:
    - Teraz przekażę wam tajemnicę produkcji wina.
    - Należy wziąć zleżałych śliwek, albo gruszek ulęgałek, albo obitych jabłek, albo...
    Jego syn nagle przerywa:
    - Tate, ja słyszałem, że wino robi się z winogron!!!
    - Też można.

  • Babcia & LSD

    Wnuczka pyta się babci.
    - Widziałaś moje tabletki z napisem LSD ?
    Babcia na to : -Jebać te tabletki. Widziałaś tego smoka w kuchni ?
    / Maciek

  • Przychodzi żul do prostytutki i mówi

    Przychodzi żul do prostytutki i mówi:
    - Co pani zrobi za 5 złotych?
    - Może pan wsadzić i wyciągnąć
    Po 2 godzinach zirytowana prostytutka się pyta:
    - Czemu nie wyciągasz?
    - Bo mam tylko 2, 50.

  • Wiecie czemu sołtys w Wąchocku

    - Wiecie czemu sołtys w Wąchocku pomalował sobie dom na biało?
    - Bo usłyszał, że po wojnie atomowej ocaleje tylko Bialy Dom.

  • W basenie, przy szpitalu dla wariatów

    W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. Na ratunek skoczył mu drugi i go uratował. Po tym całym wydarzeniu bohaterski pacjent jest wezwany do lekarza.
    - Pana postawa świadczy o tym, że jest pan już całkowicie zdrowy i może pan wracać do domu. Mam jednak smutną wiadomość, ten człowiek, któremu uratował pan życie powiesił się w łazience.
    Na to pacjent dumnie:
    - To ja go tam powiesiłem, żeby wysechł.