Dowcipy - str 469

Viralowe kawały i suchary
  • Mąż mnie ostatnio zaniedbuje

    - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?!
    - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej
    interesuje?
    - Szczupłe blondynki!

  • Państwo Malinowscy byli ze sobą już

    Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inna parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno, potem... no i tak dalej! Na drugi dzien. panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:
    - Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, ze wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!!!
    - Ja tez jestem zachwycony! Ciekawe czy nasze panie tez przypadły sobie do gustu?!

  • W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta

    W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego:
    - Co pan sądzi o Michale Wiśniewskim?
    - O kim? - pyta Korwin.  
    - No o Michale Wiśniewskim?
    Na to Korwin:
    - Nie, nie kojarzę, a kto to jest?
    - No ten z czerwonymi włosami! - odpowiada Wojewódzki.  
    - No, nie kojarzę nadal...  
    - No to ten z zespołu ICH TROJE, nie słyszał pan?
    - No, nie słyszałem... - mówi Korwin-Mikke.  
    - To jest pan szczęśliwym człowiekiem, że pan nie słyszał! - stwierdza Wojewódzki.  
    Na to Korwin z rozbrajającą szczerością:
    - O panu też wcześniej nie słyszałem!

  • Para wybrała się na zimowe ferie

    Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:  
    - Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!  
    - Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.  
    Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:  
    - Kochanie, ależ mi zimno w ręce!  
    - Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.  
    Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:  
    - Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!  
    - Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?