Dowcipy - str 261

Viralowe kawały i suchary
  • Do rodziny Fąfary przyjechała

    Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach.  
    - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku.  
    - Dlaczego?  
    - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę.  
    - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli.

  • Wielka amerykańska firma Szef wzywa

    Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego
    - Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju!

  • Rachela zgłasza się do rabina

    Rachela zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód.  
    - Bój się pani Boga!! - powiada rabin - przecież ma pani takiego porządnego męża! Czy ma pani coś mu do zarzucenia?!  
    - Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, że to nie jest jego.

  • Tato mogę spróbować skoków

    - Tato, mogę spróbować skoków na bungee?  
    - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego  
    początku prześladowały cię wypadki z gumą.

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze, mam migrenę!
    Lekarz na to:
    - Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap...dala.

  • Antek jak myślisz co jest bardziej

    - Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.
    - Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
    - No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!

  • Nie licz już na pieniądze ode mnie

    - Nie licz już na pieniądze ode mnie, Brianie - mówi ojciec do syna - Od kiedy ożeniłeś się z tą wywłoką to umarłeś dla mnie.  
    - To daj mi chociaż trochę forsy na pogrzeb.