Dowcipy - str 263

Viralowe kawały i suchary
  • Polonistyka dr O Na poprawce

    Polonistyka, dr. O.:  
    Na poprawce do studentki która była średnio przygotowana:  
    - Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...  
    Uniwersytet Łódzki

  • Między mężczyzną a kobietą

    Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń.  
    Oscar Wilde

  • Facet lapie stopa zatrzymuje sie TIR

    Facet lapie stopa, zatrzymuje sie TIR z wieeelka naczepa, facet wsiada, jada........
    Po kilkunastu kilometrach TIR zaczyna zwalniac, silnik wyje, kierowca redukuje biegi a samochod traci sile i zatrzymuje sie, kierowca wjmuje spod siedzenia bejsbola wyskakuje z auta i nawala dookola w plandeke.
    Autostopowicz zrobil oczy jak 5 zloty, ale widzi, ze kierowca wkurwiony, wiec o nic nie pyta, bo jeszcze dostanie tym bejsbolem. Ruszaja, jada dalej..., po kilkunastu kilometrach sytuacja powtarza sie, zatrzymuja sie, kierowca ponownie siega po bejsbola, ale autostopowicz nie wytrzymuje z ciekawosci i pyta, co jest grane, a kierowca na to:
    - wiesz pan wioze 30 ton kanarkow, samochod ma ladownosc 15 ton, wiec nie ma ch... polowa musi latac!

  • Spotkanie w lesie lew zbiera

    Spotkanie w lesie - lew zbiera towarzystwo i mówi:
    - Teraz podzielimy się: mądre zwierzaki na prawo, a ładne na lewo.
    I tak sowa biegnie na prawo, inne zwierzaki za nią, inne na lewo, a żaba została na środku
    - No i co ty żaba robisz?
    - No przecież się, kur..., nie rozdwoję!!!

  • Babcia mówi do Jasia Ja też kiedyś

    Babcia mówi do Jasia:  
    - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.  
    - A kiedy?  
    - Dawno temu.  
    - Bardzo dawno?  
    - Bardzo.  
    - Gdy byłaś jeszcze małpką?

  • Maraton Nowojorski

    W 1979 roku Chuck Norris został pierwszym Murzynem, który wygrał maraton nowojorski.

  • Tato kaj wyście się urodzili?

    - Tato kaj wyście się urodzili? - spytoł roz synek ojca.
    - W Bytomiu!
    - A mamulka?
    - w Opolu.
    - A jo?
    - W Strzelcach Opolskich.
    - No patrzcie, co za szczęście, że my sie tak wszyscy spotkali pra?