Dowcipy - str 260

Viralowe kawały i suchary
  • W szkole Nauczycielka sprawdza zadanie

    W szkole:
    Nauczycielka sprawdza zadanie domowe:
    -Podchodzi do Karola:
    -Gdzie zadanie
    -nie mam  
    -Jedynka, siadaj!!!
    -Podchodzi do Jasia
    -Dlaczego nie masz zadania domowego?????
    -Bo z więzienia wrócił mój brat była
    i była balanga
    -Ty mi tu swoim bratem nie strasz
    siadaj trója!!!

  • Fąfara mówi do przyjaciela Chyba

    Fąfara mówi do przyjaciela:
    - Chyba jesteś już szczęśliwy, kiedy wydałeś swoje dwie córki za mąż?  
    - Nie całkiem. W domu została jeszcze teściowa.

  • W auli wykładowej siedzi dwóch

    W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
    Student który został, też upatrzył sobie niezłą kobiałkę i dawaj ten sam numer:
    "Ładną masz nogę"
    "Drugą też mam ładną"
    "To może się umówimy między trzecią a czwartą"
    Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła.
    Facuś czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"

  • Na zebraniu partyjnym przemawia Stalin

    Na zebraniu partyjnym przemawia Stalin: Towarzysze, wkrótce socjalizm będzie panował na całym świecie. Dziś obejmuje on jedną piątą ziemskiego globu, za rok będzie to jedna szósta, za dwa lata jedna siódma, później jedna ósma... Tak, tak towarzysze, postępu socjalizmu nic nie zahamuje!

  • Niedzisiejszość

    Niedzisiejszość wielu kobiet pochodzi od słów: Nie dzisiaj, kochanie.  
    Lidia Jasińska

  • Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik

    Bardzo zmartwiony szeregowy Ecik zwierza się Masztalskiemu:  
    - Panie kapralu, śniło mi się, żech był wołem i dowali mi jeść słoma.  
    - Nie przejmuj się, chłopie, to ino sen.  
    - Wom się tak dobrze godo, a jo rano nie mioł w sienniku ani ździebełka słomy.

  • David Copperfield przekracza

    David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:  
    - Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.  
    David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek.  
    Na to celnik:  
    - To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.  
    Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi: - A teraz to jest zielony groszek.

  • Podchodzi chłop w barze do kobiety

    Podchodzi chłop w barze do kobiety i próbuje nawiązać rozmowę. Ona mu mówi:
    - Pan pod niewłaściwym adresem, ja jestem lesbijką.
    - A co to znaczy?
    - Widzisz przy barze tę blondynkę? Chciałabym z nią spędzić noc.
    - Kurde to ja też jestem lesbijką!!!

  • Do rodziny Fąfary przyjechała

    Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach.  
    - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku.  
    - Dlaczego?  
    - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę.  
    - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli.