Dowcipy - str 23

Viralowe kawały i suchary
  • Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer

    Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer. Strzyże go i zagaduje, w każdym zdaniu wymieniając słowo "Czeczenia". Putin najpierw próbuje ignorować gadanie, ale wkrótce staje się ono nieznośne. - Panie, jesteś pan z Czeczenii? Masz tam kogoś bliskiego? Coś pana wiąże z Czeczenią? - pyta zdenerwowany.  
    - Absolutnie nie - grzecznie odpowiada fryzjer.  
    - To dlaczego w kółko mówisz pan o Czeczenii?  
    - Bo za każdym razem, gdy wymawiam słowo "Czeczenia", włosy stają panu dęba, a to bardzo ułatwia strzyżenie...

  • Do umierającego Mao Tse Tunga

    Do umierającego Mao Tse Tunga przeniknął Fantomas i zdjął maskę.
    - Ech, Pietka - rzekł Mao - rozrzucił nas los po świecie...

  • Smerfetka zaciążyła

    Smerfetka zaciążyła. Papa Smerf zawołał wszystkie smerfy i po kolei przepytuje:
    - Używałeś prezerwatyw?
    - Tak Papo Smerfie!
    - A ty używałeś prezerwatyw?
    - Oczywiście Papo Smerfie!
    -Ty też używałeś prezerwatyw?
    -Przysięgam Papo Smerfie!

    I tak Papa Smerf wypytywał po kolei, aż z tyłu kolejki słychać:

    -Jak ja nie cierpię prezerwatyw!!!

  • Siała baba mak

    Siała baba mak,  
    nie wiedziała jak,  
    a dziad wiedział
    nie powiedział
    wtedy przyszedł Chuck

  • Kolega z klasy powiedział Jasiowi że

    Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:  
    - Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić...
    Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu.  
    Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział "Znam całą prawdę" i dostał 100 złotych - z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce.  
    Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny.  
    Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę.  
    - Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio.
    Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia...

  • Towarzyszu dowódco golfsztrom

    Towarzyszu dowódco, golfsztrom zamarzł!
    - Ile razy mam powtarzać, Żydów na zwiad nie posyłać!

  • Serduszko

    Na lekcji biologii pani pyta Jasia, z czego składa się serce, a Jasio na to:
    - No z dwóch komór... dwóch przedsionków..., a i z dwóch nóżek...
    - Z komór i przedsionków- tak, ale dlaczego z nóżek? - pyta pani, na co Jasio:
    - No bo wczoraj w nocy słyszałem, jak tata mówił: no serduszko rozszerz nóżki...

  • Co się stało co się stało

    "Co się stało, co się stało
    coś nade mną przeleciało.
    Rozbolała mnie dziś głowa
    ktoś mnie kur*a przelobował"
    kto tak piękne bramki puszcza?
    Oczywiście...
    Tomek Kuszczak