Dowcipy - str 216

Viralowe kawały i suchary
  • Siedem cudów władzy sowieckiej 1 Nie

    Siedem cudów władzy sowieckiej:
    1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje;
    2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany;
    3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić;
    4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki;
    5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu;
    6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni;
    7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką.

  • Siedzi chłopak z dziewczyna na ławce

    Siedzi chłopak z dziewczyna na ławce w parku i zwierza się jej:  
    - Wiesz co, chodzę z Tobą nie na żarty... a dziewczyna na to:
    - Ja też jestem głodna...

  • W parku na ławeczce siedzi młoda para

    W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada się do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:
    - Boli mi nosek. Chłopak pocałował ją.  
    Dziewczyna mówi:
    - Już nie boli.  
    Po chwili:
    - Boli mnie czółko.  
    Chłopak pocałował ją w czoło.  
    Dziewczyna:
    - Już nie boli.  
    Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:
    - A czy hemoroidy też pan leczy?

  • Święta Dwie blondynki jada

    Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:  
    - Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.

  • W internecie pojawił się nowy wirus

    W internecie pojawił się nowy wirus napisany przez hakerów zanzibarskich. Przenika on do poczty elektronicznej i zjada małpę w adresie.

  • Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka

    Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka.
    - Włodzimierzu Iliczu na wasze nazwisko przyszła paczka z Czerwonego Krzyża..
    - Dzieciom! Wszystko dzieciom!
    - Ale, towarzyszu, tam są prezerwatywy...
    - Przekłuć i oddać mienszewikom!

  • Młoda dziołcha wleciała uradowano

    Młoda dziołcha wleciała uradowano do izby i pado:
    - Babko, pamiętocie wy jeszcze jak wos kto pierwszy roz pocałowoł?
    - Coś ty, jo już nawet tego ostatniego nie pamiętom.