O małżeństwie - str 20

  • Jedzie facet samochodem Obok siedzi

    Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
    - Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
    Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
    - Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
    Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
    Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
    - Chcę dzieci!
    Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
    - Chcę dom i samochód!
    Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
    - Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
    Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
    - A czego ty chcesz?
    - Ja już mam wszystko co mnie potrzeba!
    Mąż przyspiesza do 200km/h.
    - A co masz?!  
    Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
    - Poduszkę powietrzną!!!

  • Co zazwyczaj robią mężowie

    Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?  
    - 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki....  
    A pozostałe 80%?  
    - No cóż, ubierają się i wracają do domu.

  • 8 marca

    Mówi mąż do żony:
    - Wiesz dlaczego Dzień Kobiet jest 8 marca?
    - Nie wiem, oświeć mnie
    - Bo 8 ma dwie dziurki
    - A wiesz dlaczego mężu urodziny masz w lutym?
    - ...?
    - Bo luty to najkrótszy miesiąc

  • Rozmowa w pociągu Ja proszę pana

    Rozmowa w pociągu:
    - Ja, proszę pana, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
    - Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
    - To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.

  • Gdy żona wszczęła kolejna awanturę

    Gdy żona wszczęła kolejna awanturę, doprowadzony do ostateczności mąż krzyczy:
    - Nooo, teraz powiem ci całą prawdę. Dziesięć lat temu zagwizdałem na taksówkę, nie na ciebie!

  • Karol i Hela

    Karol i Hela spędzają powtórny miesiąc miodowy. Aby uczcić 40 rocznicę ślubu, polecieli sobie do Australii. Nagle słyszą głos pilota:
    - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo, że ktoś nas odnajdzie, jest równe zeru.  
    Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
    - Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
    - Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
    - A za telefony?
    - Też zapłaciłam, najdroższy.
    Karol myśli, myśli, myśli...
    - A ZUS-y nasze popłaciłaś?
    - O, Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę!
    Karol całuje ją tak, jak nie całował od 30 lat, śmieje się i wrzeszczy jak wariat:
    - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te kurwy znajdą nas, nawet na końcu świata!

  • W czasie rozprawy rozwodowej sędzia

    W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:  
    - A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?  
    - Tak jest.  
    - I to było powodem nieporozumień?  
    - Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.

  • Mąż i żona


    Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Żona, krzątając się po mieszkaniu, słyszy dochodzące z łazienki straszne stękanie.
    Myśli sobie:
    - Zrobię mu kawał i zgaszę światło w łazience.
    Tak zrobiła. Nagle z łazienki dobiegł straszliwy krzyk:
    - Ratunku!
    Wystraszona żona otworzyła drzwi i zapaliła światło, a mąż z wielką ulgą:
    - A już myślałem, że mi oczy pękły...