O małżeństwie - str 18

  • Mąż wcześniej wrócił z pracy

    Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli. - Co to kochanie?  
    - Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.  
    Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:  
    - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...!  
    - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...  
    Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.  
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...

  • Zocha mówi do swego męża Józka

    Zocha mówi do swego męża Józka:  
    - Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
    - Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać  
    - Najlepiej nie pij - nikt cię nie pozna!

  • U Kowalskich dochodzi do sceny

    U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona, wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża, epitetów i gróźb, wykrzykuje:  
    - Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!  
    Masztalski spokojnie:  
    - Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam...

  • Mój sąsiad usiłuje mnie objąć

    - Mój sąsiad usiłuje mnie objąć - skarży się żona mężowi podczas filmowego seansu.
    - Nie przejmuj się, kiedy zapala światło, na pewno da ci spokój...

  • Czy oskarżony moze wytłumaczyć

    - Czy oskarżony moze wytłumaczyć dlaczego zabił żonę a nie jej kochanka?
    - Wysoki sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej zabić jedną kobietę, niż co tydzień kolejnego mężczyznę.

  • Podczas nocy poślubnej młody

    Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu.  
    - Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła...  
    - No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę!

  • Mój mąż zupełnie się mną nie

    - Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!
    - Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę!
    - Już tak zrobiłam!
    - I nie pomogło?
    - Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!