O Jasiu - str 12

  • Jaś wita ciocię która przyjechała

    Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:  
    - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.  
    - A to dlaczego, kochanie?  
    - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.

  • Idzie Jasio z ojcem na spacer Nagle

    Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa".
    "Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko"  
    "Tato, a jak on wygląda?"
    "A, ma takie rączki i nóżki...."
    "Tatusiu, a cojedzą dudusie?"
    "Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
    "A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
    "Noo, tak"
    "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
    "Tak"
    "A jak się nazywają dzieci dudusia?"
    "Eee...dudusiątka."
    "A jak wyglądają dudusiątka?"
    "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
    "A co jedzą dudusiątka?"
    "Eeee..... mleczko piją..."
    "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"
    "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!

  • Nauczycielka pyta dzieci Jakie warzywo

    Nauczycielka pyta dzieci:  
    - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?  
    - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.  
    - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.  
    - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.

  • Nauczycielka pyta Jasia Jasiu jaki

    Nauczycielka pyta Jasia:
    - Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
    Jasiu na to:
    - Włodzimierz Lubańśki
    Nauczycielka:
    - ¬le musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
    Na to Jasiu:
    - Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.

  • Jasio pyta tatę Czy potrafisz

    Jasio pyta tatę:
    - Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami?
    - Potrafię.
    - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.

  • Na przystanku autobusowym Jasio trąca

    Na przystanku autobusowym Jasio trąca w nogę starszego pana.
    - Czy pan lubi lizaki?
    - Nie.
    - To proszę go na chwile potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.

  • Jasiu dlaczego nie byłeś wczoraj

    - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
    - Bo wczoraj umarł mój dziadek...
    - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
    - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

  • Jaś wraca ze szkoły Jak było?pyta

    Jaś wraca ze szkoły.
      
    -Jak było?-pyta mama.
      
    -na piec!
      
    -naprawdę?
      
    -Tak Dwójka z polskiego. dwójka z matmy i pała z historii.

  • Przychodzi Jasio do domu zapłakany

    Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi:
    - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję!
    - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie.