Inne - str 25

  • CBA

    Mężczyzna dzwoni do CBA:
    - Dzień dobry, czy dodzwoniłem się na numer dla anonimowych osób zgłaszających przypadki korupcji?
    - Tak, dokładnie, panie Józefie.

  • Dzień dobry jestem ankieterem OBOP

    - Dzień dobry, jestem ankieterem OBOP. Czy mogę zadać krótkie pytanie?
    - Tak.
    - Jest pan Żydem?  
    - Nie, nie jestem.  
    - Na pewno nie jest pan Żydem?  
    - Nie!  
    - Moim zdaniem pan jest.  
    - Ku*wa, nie jestem!  
    - Ja zapiszę, że jest pan Żydem...  
    - A zaj*bać ci w ryja?!  
    - No dobrze, jednak pan nie jest. To teraz drugie pytanie...  
    - Jakie?  
    - Czy pańscy rodzice są Żydami?

  • Stare ale jare. 2

    Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,  gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:  
    - Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??  
    Pacjent spokojnym głosem:  
    - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?

  • Pewna rodzinka z Zagłębia

    Pewna rodzinka z Zagłębia (Dąbrowskiego, czego skrajnym przykładem jest Sosnowiec) przeprowadziła się na Śląsk. Chłopaczek był nieszczęśliwy bardzo, bo go koledzy przezywali "gorolem". W końcu wymyślił, że on nie chce być Gorol, tylko będzie od dzisiaj Hanysem. Od razu pobiegł pochwalić się mamie.  
    - Mamo! Ja nie jestem już gorolem, ja jestem Hanysem!  
    - Dobrze syneczku, ale porozmawiaj o tym z tatą, bo mi się obiad przypali.  
    Pobiegł więc do taty z tym samym tekstem i tata też go zbył. Usiadł więc w kącie i powiedział sobie:  
    - Dopiero 5 minut jest żech Hanysem, a już mie te Gorole wkur.ją!

  • Co słychać u twojej żony? Uczę

    - Co słychać u twojej żony?
    - Uczę ją chodzić.
    - A cóż jej się stało?
    - Odkąd sprzedałem samochód stwierdziłem, że zapomniała, biedaczka, jak się chodzi...

  • Rozmawiają dwaj starsi panowie

    Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
    - Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
    - To prawda.
    - A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
    - Jeszcze nie ale już zaczynam ją widzieć.

  • W gospodzie Jasiek pije z kumplami

    W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi:
    - Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała.
    - No, no - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć!

  • Chłopak z miasta ożenił się

    Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki, aby tam nabyła manier, a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić.
    Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
    - Heloł bejbi! Heloł bejbi!
    - O, proszę, jak ładnie! - myśli mąż.
    A ona krzyczy dalej:
    - Heloł bejbi! Juści jezdem nazad!

  • Autobus Siedzi sobie starsza pani

    Autobus. Siedzi sobie starsza pani i widzi a tam młody chłopak ziewa i ostro otwiera buzię. Ona na to:
    - Dziękuje!
    Koleś:
    - Za co?
    - Za to, że Pan mnie nie połknął!
    - Małp nie jadam!!
    - Dziwne wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą!