Inne - str 19

  • Jedzie matka z synkiem w autobusie

    Jedzie matka z synkiem w autobusie. Synek zauważa bardzo otyła kobietę i krzyczy na cały autobus:
    -Patrz mama jako grubo baba! A ten bebech to jej aż na kolanach wisi!
    Matka się zaczerwieniła, uderzyła synka w twarz i wyszła z autobusu pełna wstydu.  
    Idąc drogą tłumaczy synkowi że tak nie wolo robić.  
    -Nie wolno śmiać się z kogoś przy wszystkich, bo mu może być bardzo przykro. O takich rzeczach możemy sobie porozmawiać w domu...  

    Znów zdarzyła się sytuacja że mama z synkiem jadą autobusem. Synek zauważa otyłą kobietę i krzyczy na cały autobus:
    -Mama! A o tej rubej babie to my se w doma pogodomy nie?

  • Porodówka Białej parze rodzi się

    Porodówka. Białej parze rodzi się czarne dziecko. Odbierająca poród pielęgniarka pyta ojca:
    -To na pewno pańskie dziecko?
    -Pewnie, że tak!Żona zawsze wszystko przypala!

  • Gdzie jesteś? W knajpie

    - Gdzie jesteś?
    - W knajpie.  
    - Przygotowałam dla nas kolację. Jak nie będzie cię w domu za 20 minut dam ją psu.  
    - Zostaw psa w spokoju, to nie jego wina.

  • Poszedł sobie ojciec z małym synkiem

    Poszedł sobie ojciec z małym synkiem na basen, i już po basenie biorą prysznic, nagle malec się poślizgnął i już miał upaść ale złapał ojca za fiuta, przytrzymał się i utrzymał równowagę. Na to ojciec spoglądając w dół, Widzisz synu, jakbyś był z matką to byś się wypierdolił !.

  • Przychodzi facet do apteki i pokazuje

    Przychodzi facet do apteki i pokazuje dłoń do "okienka"
    -słucham pana?
    -pięć...
    -no,ale co pięć?
    -pięć tabletek na potencje,dziś przychodzi do mnie 5 zajebistych lasek i będę rżnął całą noc....
    ...Aptekarz ze zdziwieniem sprzedał towar.Następnego dnia pojawia się ten sam klient i tym razem pokazuje dwie dłonie.
    -hehe,dzisiaj pewnie 10 tabletek na potencje?
    -nieee jakąś maść na odciski bo nie przyszły....

  • Pijany mężczyzna sika pod ścianą

    Pijany mężczyzna sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrzy się na niego i mówi:  
    -Ale bydle!  
    Na to on:  
    -Niech się pani nie boi, mocno go trzymam...

  • Słoneczko Tak kotku? Zrobisz

    - Słoneczko...
    - Tak, kotku?
    - Zrobisz śniadanie, rybko?
    - Oczywiście, skarbeńku.
    - Jajeczniczkę, rybko?
    - Ze szczypiorkiem, pieseczku.
    - Ale na masełku, zabciu?
    - Nie może byc inaczej, misiu.
    - Myszko... przyznaj się !! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię...