Sny - str 5

  • Plakat

    Co noc budzę się ze wzrokiem utkwionym w plakacie, którego mam powieszonego na ścianie za głową. Muszę nieźle wykrzywić głowę aby go zobaczyć. Gaszę światło i idę do łóżka. Jeszcze przed snem sprawdzam godzinę. Kwadrans po północy. Nakrywam się kołdrą i powoli zasypiam. Słysze głośne chrapanie wujka za ścianą i cichą muzykę z pokoju siostry. Zapadam w sen. Głęboki sen... Mijają dwie...

  • Będę silna... muszę.

    Wiele osób porównuje mgłę do zupy lub do mleka. Nigdy nie rozumiała dlaczego. Przecież mgła była czymś nieporównywalnym z niczym innym – lekka a jednocześnie nieprzejrzysta, tajemnicza, wspaniała. Lubiła mgłę i podobała jej się ta chwila w której mogła iść w niej skąpana. Zabluźniła siarczyście. Pewnie wiele osób zdziwiłoby się słysząc to z jej ust, przecież była "wzorowa” pod każdy...

  • Romans nauczycielki z uczniem

    Moja nauczycielka od matematyki prowadziła pamiętnik, a raczej dziennik. W nim zapisywała wszystko. Miała 47 lat. Spodobał jej się chłopak, który miał 14 lat. Ogromna różnica wieku, ale miłość nie wybiera. Pewnego dnia pani Beata (matematyczka) przyszła do mnie do domu, ponieważ udzielała mi korepetycji. Niestety byłam cienka z matematyki. Pani po skończonej lekcji zostawiła u mnie ten d...

  • Która to już kawa?

    Śpisz jeszcze nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji której temat przerósł proste umysły wegetujących mieszkańców globu ziemskiego. Tak, koniec świata, armagedon, epoka lodowcowa, wybuch słońca, plaga, dubstep muzyczną potęgą świata, nastolatek prezydentem i politycy dbający o obywateli. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak wszyscy obawiają się kresu egzystencji, kresu czegoś wspaniałego...

  • Gate of Hades -Kontynuacja

    "Obudź się, no obudź... !" -słyszałem niewyraźne krzyki dobiegające sponad mojego łóżka. Nic więcej do mnie nie docierało. Nie pamiętam prawie nic, co się później wydarzyło... To było takie dziwne, straszne, nierealne a zarazem bardzo przekonujące. Wielka brama, spowita piekielnymi płomieniami... Wokół niej dziwne istoty... Nie potrafię ich nazwać. Wchodzę... Powoli...

  • Obietnice

    Cały dzień czekałam. Właściwie, czekałam całe dwa tygodnie. Czułam znajome podniecenie, ekscytację. Czesałam włosy, chciałam się trochę dla niego wystroić. Wiedziałam, że będzie miał na mnie ochotę. Mimo mojego stanu, tymczasowego kalectwa. Mój skok z okna zamiast oddalić, zbliżył nas do siebie. Albo tylko jego do mnie ? Sama nie wiem, ale miałam przecież swoje potrzeby. Przyszedł nagl...

  • PSYCHODELA - CZACHĘ ROZPIERDZIELA cz. 1

    Kolejna fala siarczystego deszczu uderza w twarz męskiego. On siedzi na koniu przybrany w skrzydła husarii i spogląda na wzgórza skąd nadciągała, gnana biczem- tatarska horda. Jest sam, ich nieprzebrana masa ale spoko, bez nerwów ma na sobie swój nowiutki dres, więc na kozaku. Śmierć spoziera mu prosto w oczy. Najważniejsze to nie być ciotą! Zaciska lance w ręce, spina adidasami ogiera i...

  • Radość w moim oknie

    Nożem otwieram horyzont skóry. Ciepła gęsta krew spływa żwawo po konturach już martwego ciała. Ciała bo duszy człowiek ten nie posiadał. Sądzę, że nie potrafiłby wyobrazić sobie tak złożonego mechanizmu jak spirytystyczne uniesienia. Gdy czyny złe stają się rutyną coś w nas pęka. Nie jesteśmy z gruntu źli przecież, następuje to powoli, mściwie nie zostawiając nic za sobą. Póki czujesz zm...

  • Groteska.

    -Halo? -Chodź już do domu, ciocia przyjechała. Musisz kogoś poznać. -Dobrze mamo, zaraz będę, pa. Minęły 3 lata. Nadal nie pamiętam wszystkiego dokładnie. Tego lipcowego dnia, kiedy odebrałam telefon, poznałam kuzyna, cztery lata starszego Krystiana i jego młodszą siostrę Kasię. Pierwsze spotkanie zakończyło się pomyślnie. Pośmialiśmy się, pogadaliśmy, zagraliśmy wspólnie w piłkę. ...

  • Prawdziwa historia o Neko

    Za oknami świszczący wiatr rozdmuchiwał na wszystkie strony płatki zimnego śniegu, który bezlitośnie okrywał całe miasto w swej śnieżnobiałej barwie. Dla mieszkańców nie sprawiał jednak żadnego problemu, ponieważ siedzieli oni teraz wygodnie w swoich ciepłych mieszkaniach, zajadając się smaczną kolacją przed telewizorem. Jednakże dla nieustępliwego podróżnika, ta wyprawa mogła się skończ...

  • Tkwiąc na wpół żywą

    Otchłań. Wpadając w nią można nigdy nie wrócić na powierzchnię. Jednak jego oczy. Błękitne i piękne. Kuszą. Skocz. Skocz. Tam twoje miejsce. Z nim... Sara nie potrafiła wybierać co dla niej najlepsze. Nathan sprawiał, że serce dziewczyny usilnie próbowało wyrwać się z piersi. Każda sekunda z nim była jak jedna kropla wody dla suchej studni. Jego uśmiech mówił wszystko. Spotykali się ...

  • Pogrążony w mroku cz. 1

    Historia ta działa się w domu. Pamiętam że pewne małżeństwo zatrudniło mnie do opieki nad ich jednym dzieckiem i paroma psami. Dom był ogromny a plac wydawał się nie mieć końca. Do tego miejsca wiodła tylko jedna polna dróżka na której jedynym źródłem światła był księżyc i gwiazdy. W domu była także sprzątaczka. Ci młodzi rodzice powiedzieli mi wcześniej że zjawi się na parę godzin. Dzie...

  • 475 słów

    Rozpierały mnie emocje poplątane jak niekończąca się nić. Zwiłam się z bólu ze strachu przed kolejnym kilogramem. Nie dawało mi spokoju poczucie tego, że mam dwa centymetry więcej w biodrach. Bujałam się jak tancerka na grubych nóżkach słuchając jak grają organy w mej głowie. Kilka kroków i już jestem szczęśliwa. Ominęłam to miejsce. Jasne kafle wypełniały je od podłogi po sufit. Wanna d...

  • Śniło mi się że umarłam

    Pewna dziewczyna opowiedziała mi swój sen, fajny śmieszny choć zaczyna się dość... hmmmm ale po kolei. " - Śniło mi się że umarłam (śmiech) tak tak umarłam, trafiłam do piekła, gorąco jak w kociołku z gorącym żarem, rozglądam się wkoło i widzę lawę wylewającą się z rozpadlin, że szczelin w ścianach, z każdej strony cieknie gorąca lawa.jestem gdzieś głęboko w ziemi, no cóż trafiłam...