Damian projektantem epilog

Epilog

     Zamieszkali w pięknym domu z basenem, gdzie żyli w dostatku ciesząc się swoimi dziećmi oraz wnukami.  
     Daniel był właścicielem dobrze prosperującej firmy wśród pracowników i sąsiadów cieszył się dużą sympatią. Ale mało kto wiedział czym tak naprawdę się zajmuje. Kinga była gospodynią domową, a w wolnych chwilach spotykała się z przyjaciółkami.  
     Wiedli iście amerykańskie życie opływając w luksusie, ale pewnego dni im to zostało odebrane w brutalny sposób.  
Damian Dąbek został sławnym projektantem nadal mieszkał w Warszawie w domu, po swoim ojcu Edmundzie, ale nigdy się nie ożenił. Co nie znaczy, że nie miał licznych romansów ze swoimi modelkami.
Pewnego dnia siedział w swoim biurze szykując się do następnego pokazu, który miał się odbyć za tydzień. Gdy nagle weszła nowa sekretarka i położyła na biurku list.  
- Dziękuję możesz odejść.
Mężczyzna nożem do papieru otworzył kopertę i wyjął ze środka białą kartkę.       

                         Kochany synku

     To ja zleciłam porwanie Twojej narzeczonej Kingi te osły miał się nad nią trochę poznęcać, a później zabić. Ale to spieprzyli i wszystko poszło, by dobrze, gdyby nie Twój przyrodni brat  to byłoby po wszystkim, ale więcej nie stanie ci na drodze, bo się nim zajęłam. Przepraszam, że cię zostawiłam, ale musiałam się zabić, bo nie chciałam iść do więzienia.

                              Mama  

Po przeczytaniu ze złości podarł go w drobny mak i wrzucił do kosza. Po czym wrócił do swoich obowiązków.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe, użyła 279 słów i 1516 znaków, zaktualizowała 12 lip 2019.

4 komentarze

 
  • AnonimS

    Musisz dokładnie czytać przed opublikowaniem. Pośpiech jest wskazany jak ma się rozwolnienie lub przy łapaniu pcheł. Pozdrawiam. Łapka

  • Margerita

    @AnonimS dzięki

  • agnes1709

    Mar, nie jest najgorzej, ale przecinki (a raczej ich brak) pomordowaly Ci zdania. Znajdź jakąś betę, niech Ci poprawi.

  • Margerita

    @agnes1709 dzięki

  • Pani123

    Przymiotnik utworzony od nazwy geograficznej piszemy ZAWSZE małą literą (Ameryka- amerykański). O innych błędach nie wspominam bo niezmiennie te same od x czasu Liczę że kiedyś wreszcie zaczniesz sprawdzać przed kliknięciem opublikuj, bo pomysł masz jakis tylko gorzej z wykonaniem

  • Margerita

    @Pani123 dzięki

  • agnes1709

    @Pani123 Jeśli mowa o błędach - zjadłaś przecinek, jest literówka i "opublikuj" powinno być w cudzysłowie

  • Pani123

    @agnes1709dzięki,  czekałam  tutaj na Ciebie , jak tam stowarzyszenie od wynajdywania na LOLu błędów i fars wszelakich się miewa? nie wiesz czasem? tutaj miało by pełne ręce roboty

  • agnes1709

    @Pani123 To nie byla złośliwość (no... może troszeczkę ), ale odpuść trochę Margericie, wiesz, o co kaman Na razie czasu brak, no i szukanie tego badziewia ostro wkurza, ale jak przynudzę w chacie, to może się zmobilizuję. Pozdro.

  • AHopeS

  • Margerita

    @AHopeS Dziękuję