Miłość uczennicy do nauczyciela cz. 4

W ciepłym domku, ogrzewałam rany i smutek. Na początku miałam wyrzuty sumienia z powodu wagarów, ale teraz wiedziałam, że warto było. Nawet moja mama była dla mnie miła - zrobiła mi śniadanie i herbatę z ziołami.  
Około 17 do drzwi zapukała Ola.  
- Wiedziałam, że cię tutaj znajdę - burknęła - wagary?
Weszła do środka. Poczęstowałam ją obiadem, po czym odpowiedziałam.  
- Źle się czułam, po prostu.  
- Yhym - mruknęła Ola. - Żałuj, że cię nie było, Daniel...  
- Pan Daniel - poprawiłam ją.  
- Pan Daniel był dzisiaj taki uroczy - Ola zaczęła się rozpływać - oczywiście nie tak uroczy jak Paweł. Dasz wiarę, że w weekend wyjeżdżamy razem z jego rodzicami na ich działkę? Ale wracając do tematu... Nasz wychowawca był w kiepskim stanie. Nie uśmiechał się, nie rzucał ripostami - nic. Siedział i kazał nam przepisywać coś z książki.  
- A... - powiedziałam w miarę obojętnie. - Słuchaj powiesz mi, co dzisiaj robiliście?
Przez chwilę Ola obserwowała mnie podejrzliwie. Można był się domyślić, ponieważ jej oczy zwężyły się i przez chwilę siedziała w bezruchu. Nagle powiedziała:
- Tak, jasne
Po podaniu mi lekcji, Ola musiała - rzecz jasna - opowiedzieć mi o wszystkich plotkach w szkole. Nie znaczy to, że mojej przyjaciółce nie można było powierzyć żadnego sekretu - ona po prostu lubiła wszystko wiedzieć. Jednak, byłam pewna, że wszystkie rzeczy, które jej kiedyś powiedziałam - a nie chciałam by wyszły na światło dzienne - zostały między nami. Pod tym względem kochałam Olę.  
Wychodząc, w pewnej chwili odwróciła się i zapytała:
- Czy jest jakaś rzecz, o której nie wiem, a powinnam?
Szczerze mówiąc, sama nie wiedziałam.  
- Nie.. chyba nie - spuściłam wzrok.  
- Jus, widzę, że masz problem, ale nie wiem jaki. Chcę jednak, żebyś wiedziała, że zawsze będę po twojej stronie, niezależnie w jak beznadziejnej sytuacji się znalazłaś.. Trzymaj się!
-.. Cześć.  
Bardzo smutna, powlokłam się na górę, by zrobić zadania i pozmywać naczynia. Później, po długim czasie gapienia się przez okno, stwierdziłam, że pora iść już spać. I tak nic ciekawego nie miała do roboty. Nastawiając budzik w komórce, zauważyłam, że dzwonił do mnie Michał. Nie miała ochoty z nim rozmawiać, chciałam po być sama ze sobą.  
Obudziłam się rano, zbudzona przez budzik zresztą tak jak zwykle. Ubrałam się tak jak zazwyczaj i zjadłam to co zwykle na śniadanie. Wszystko wydawało się być tak jak wcześniej, jednak ja nie czułam się tak jak zwykle. Z jednej strony cieszyłam się, że dzisiaj nie mam lekcji z panem Danielem, jednakże z drugiej strony wiedziałam, że i tak w końcu się spotkamy.  
Wyszłam z domu i zaczęłam powoli kierować się w stronę szkoły, tak jak i wczoraj padała lekka mżawka.. gdyby tylko można było cofnąć czas...  
- Zaczekaj!  
Odwróciłam się do tyłu, by sprawdzić kto mnie woła. Uderzyło mnie te cholerne uczucie gorąca i ból brzucha, lecz w tym momencie nie były to motylki w brzuchu, lecz bardziej kamienie. Wiedziałam kto to, to był pan Daniel
Stałam naprzeciwko historyka, zastanawiając się, co on tutaj do cholery robi?
- Justyna! - zawołał błagalnym tonem - proszę, powiedz coś w końcu!
Po zauważeniu, ze i tak nic nie powiem, podszedł do mnie. Stanęliśmy twarzą w twarz.  
- Wie pan dobrze, tak jak i ja, że to chore i powinnam milczeć - odrzekłam spuszczając wzrok na chodnik
- Ale.. ale ja nie chcę - powiedział w końcu  
W tym momencie spojrzałam mu w oczy. Ale że co on powiedział?
- Że co proszę? - dodałam już bez grama kultury
- Zrozum ja nie chcę - popatrzył mi w oczy - Nie chcę przestać odwozić cię do szkoły, nie chcę przestać patrzeć na ciebie i śledzić cię wzrokiem... A już na pewno nie chcę cię stracić.  
Przed chwilą byłam pewna, że go nie rozumiem, teraz.. teraz wiedziałam to już na pewno.  
- Nie rozumiem pana.. - dodałam, zastanawiając się czy to na pewno nie sen.  
- Mów mi w końcu Daniel! - powiedział stanowczo.  
- Nie rozumiem cię - poprawiłam się - za każdym razem podkreślasz to, że jesteś nauczycielem, a teraz? A teraz karzesz mi mówić na siebie Daniel?  
- Boże! Ty naprawdę nie rozumiesz? Nie widzisz? nie czujesz tego? - zapytał, szczerze zdziwiony.  
- Po tym, jak co chwilę mącisz w moim życiu. Nie potrafię logicznie nic zrozumieć, a już szczególnie twojego zachowania! Może mnie oświecisz? - zapytałam z pretensją w głosie.  
Miałam zamiar już odejść, ale nagle wziął mnie za ręce i przysunął delikatnie do siebie. Serce zabiło mi mocniej, byłam w ten dziwny sposób przerażona.  
- Proszę bardzo - szepnął, odzyskując swój dawny pewny ton i uśmiech
Ujął moją twarz w swoje ręce, po czym delikatnie i powoli pocałował mnie.

xXx

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 927 słów i 4843 znaków.

49 komentarzy

 
  • zakrecon@7

    Opowiadanie jest super , ale nie wytrzymam jesli nie napiszesz kolejnej czesci!!! 😷

  • wariatka69

    Pisz dalej proszę  <3

  • Nataliiia

    Pisz next!!!

  • Czarns21

    Pisz dalej!

  • niezgodna

    Przecudowne!

  • Olciiak

    Jezu zakochałam. się w tym opowiadaniu proszę o więcej.... <3

  • Ewcia:D

    Więcej........ Prosze o więcej. To jest cudowne <3   :eek:

  • Asiaczytaasiawie

    Jezuu jestes najlepsza naprawde masz talent :) pisz dalej i nie przerywaj . Czekam na kolejne czesci i serdecznie pozdrawiam :* jestes fantastyczna

  • Ruchanko

    Błaaaaaaagaaaammmmm

  • Marlena011

    Proszę Cie napisz kolejne części ;* błagam .

  • natalia

    To opowiadanie ma to cos ;) wiec prosze cie dokoncz to bo przestalas w takim momencie gdzie to wszystko dopiero sie zaczyna

  • anonim

    Boskie :D fajnie byłoby gdybyś to kontynuowała

  • Kinga

    Bardzoo proszę o kolejną część !!

  • ffd

    Chyba się nie doczekamy :( (

  • nnnn

    Dodaj kolejna prosze :)

  • Patty

    Kolejna część-proszę :)

  • Aneta

    Prooooooooooszę o kolejną część !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :* :(

  • kicia.

    pisz nie mogę się doczekać, tylko  pisz trochę dłuższe żeby było więcej czytania! to takie wciągające!

  • bvghgg

    BĘDZIE NASTĘPNA CZĘŚĆ ?? plis :*

  • :D

    Kiedyy kolejnaaaa część ?????????????

  • :*

    Sądzę że ta historia może się fajnie rozwinąć  :sex2:    :lol2:

  • ^.^

    Dawaj dalej jest zaje**ste

  • lolA

    chem dalej *.*

  • zawiedziona

    chyba kolejnej części nie będzie :mad:

  • lubie

    boski czytam dużo takich opowiadań ale to ma to coś kiedy kolejna część ?

  • k

    to jest suuper!!

  • lula

    kiedy kolejna czesc?
    prosze....;)

  • Ja

    PISZ PROSZE BO NIE WYTRZYMUJE I NIE MOGE SPAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PISZ!!!

  • czekam

    nowy rozdział!

  • dawaj dalej

    cos ostrego xDD  :sex2:

  • Co!!!

    ### to ma byc wy tak (l)-ki myslicie??

  • popopoponana :)

    hejka słuchaj opowiadanie jest naprawdę super ale no cóż.. chciała bym się dowiedzieć co dalej więc przydałoby się żebyś je kontynuowała..

  • vampirek

    Już tak długo czekam :sad: , kiedy kolejna część? :question:

  • Nana

    Kiedy dalej ? Super :-) pisz dalej.

  • Kotek22

    Kiedy kolejna część

  • koffam po opowiadanie

    dodaj następną część bo zwariuje !

  • xXx

    oj dodam

  • potworek

    Proooszę dodaj następną część!! Nie przerywaj w takim momencie!! :/ Powiedz chociaż czy będzie :)

  • flora

    Dodaj następną część!! Pliiss. Czekam już od miesiąca!! :/

  • zwariowana

    Czekam... ciągle czekam na kolejną część... Dodaj ją wreszcie!!! :**