Jakos na pewno cz.15

Minęły 3 miesiące.  

Nicola przeprowadziła się do Mateusza. Gdy rodzice dowiedzieli się o ciąży córki, zareagowali tak jak dziewczyna  się spodziewała. Było jej ciężko, bo w końcu komu by nie było słysząc od matki, że jest dziwką i się puszcza na lewo i prawo a od ojca, że nie ma on już córki.  

Pierwsze dni były na prawdę ciężkie.  
Nikola siedziała w domu, gdy Mateusz pracował. Już nie w szkole, ponieważ dyrektor dowiedział się wszystkiego. Na szczęście nie zwolnił go dyscyplinarnie, tylko przeniósł do prywatnej szkoły ponadgimnazjalnej.  
Układało im się dobrze. Nikola spodziewa się syna. Mateusz dbał o nią jak o cenny skarb, którego boi się stracić. W końcu urodzi mu ta kobieta dziecko.  

Czasami czuli na sobie wzrok byłych uczniów Mateusza czy to w sklepie na wspólnych zakupach czy też ma spacerze. Raz nawet się zdarzyło, że gdy Nicola była na kontroli u ginekologa, spotkała swoją koleżankę ( a raczej była koleżankę z klasy) z matką. Wzrok mówiący " przyszła z bachorem do lekarza". Gdy to Mateusz zobaczył przytulił ją, a wścibskie spojrzenia ustały.  

Jedynie wiernie została przy Nicoli Ola. To się nazywa prawdziwa przyjaciółka, która mimo prześladowania w szkole, że zadaje się z patologicznymi ludźmi, zawsze stawała w ich obronie. W końcu to było życie Nicoli i Mateusza co innym ludziom do tego.
Ola prawie co drugi dzień, ( czasami nawet codziennie) przychodziła do przyjaciółki. Zawsze coś kupiła do jedzenia (zachcianki kobiety w ciąży), czy nawet ubranko dla maleństwa. Towarzyszyła jej na spacerach, a Mateusz spokojny o kobietę swojego życia, mógł pracować, wyliczając godzinę powrotu do domu.  
********************************************************
Wróciłam. Przybyłam :D  
opowiadanie raz w tygodniu bedzie sie pojawiać na moim koncie ^^
Miłej lektury :D

Linda

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 330 słów i 1894 znaków.

4 komentarze

 
  • agnes1709

    Nawet w tytule masz woła, którego SZTUKĄ jest poprawić. Ludzie, ogarnijcie się!

  • Linda

    @agnes1709  powiem grzecznie wydupcaj :) nie to nie wół :) Teraz każde opowiadanie bedziesz komentować , że coś źle ? ;3 Ktoś kto czytał zrozumiał dlaczego w tytule " jakos" jest przez "s" a nie przez " ś"  ;3

  • agnes1709

    @Linda Wiesz co? Szkoda mi Cię, naprawdę, i biednego języka ojczystego, który depces buciorami grafomaństwa i farsy. Powodzenia na dalszej drodze życia i masy czytelników (czyt. desperatów) życzę;)

  • Nataliiia

    Nie wiem czy to normalne ale rozpłakałam się na końcu

  • Linda

    @Nataliiia normalne haha ;*

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością dodaj coś szybko kochana bo nie mogę doczekać się dalszych losów ich! ????????????????

  • Linda

    @cukiereczek1 Opowiadania będą raz albo 2 razy w tygodniu to zależy jak z czasem ^^ Ale już będą regularnie.

  • czarnyrafal

    Fajnie Linda że wreszcie zaczęłaś kontynuować opowiadanie. Teraz życzę powodzenia w dalszym pisaniu opowiadania i tak w ogóle. :kiss:  <3

  • Linda

    @czarnyrafal Brakowało mi pisania. Postanowiłam wrócić do tego ^^ dziękuje mam nadzieję, że już nic nie stanie mi na drodze czasowej ^^