Szare istnienie #121
Ręce dygotały, przez co oczywiście porozlewała wszystko dookoła. – Daj to – Jimmy odebrał jej butelkę. – Przepraszam. Daj coś, sprzątnę to – wypaplała ...
Ręce dygotały, przez co oczywiście porozlewała wszystko dookoła. – Daj to – Jimmy odebrał jej butelkę. – Przepraszam. Daj coś, sprzątnę to – wypaplała ...
Otworzyłam oczy i nic nie widziałam, powtórzyłam tę czynność kilka razy, po kilku minutach widziałam tylko duże kolorowe, właściwie to same ciemne plamy.. - Słyszysz ...
Dwaj mężczyźni w milczeniu jechali malowniczą drogą w kierunku Drumnadrochit. Ale to nie ta urocza miejscowość, od lat ciesząca się dużą popularnością, którą ...
Gwar, chłód, myśli są puste. Idę w tłumie goniących lepszą przyszłość duchów, marionetek, szaleńczo biegnących za złotym runem. Ciągle szukają „więcej i ...
- Nicole ? Nicole ! Czy ty mnie w ogóle słuchasz ? - Przepraszam, odleciałam...Kath.. Była ciepła środa, popołudnie. Katherine i Nicole siedziały na ławce w parku. - Co ? ...
Kto jest zainteresowany tą historia w dalszym ciągu? Publikować kontynuację? Pozdrawiam, AJM Warszawa. Dom rodzinny Saniego 6 czerwca 2008 roku godzina 7.00 Kubek powoli ...
Czyli opko lużno oparte na motywach serialu "Szkoła Przetrwania". O, tego. https://youtu.be/WxsmcNSSyyQ Uwaga! +18 Wulgaryzmy, Seks z nastolatkiem zmanipulowanym przez ...
– Co jest, kurwa? O co ta pretensja? Masz z nim coś na boku? – syknął Kris, zdziwiony zachowaniem dziewczyny. – Kurwa, chcesz narobić sobie kłopotów? To proszę, idź ...
UWAGA!!! ZAWIERA BRUTALNE I NIESMACZNE TREŚCI! Nie dała rady się ruszyć, nie miała siły myśleć, oddychać, istnieć… nie miała siły na nic. Nie była pewna, czy głos ...
Nie zdążyli nawet wyjść za bramę, a Daria już pokładała się ze śmiechu, spowalniając tym samym "ucieczkę”. – Jestem ciekawa miny matki, jak mnie nie ...
Do zaspanego umysłu powoli wdziera się informacja o zbyt wysokiej temperaturze panującej wokół mojego ciała. Niechętnie otwieram oczy i rejestruję, że źródłem ciepła ...
Usłyszała niewyraźne szmery, a w chwilę później ktoś delikatnie rozchylił jej szlafrok. Natychmiast wróciła do żywych i odruchowo zasłoniła głowę. Dłonie w ...
„Wjechałbyś mi w dupę, przystojniaku? Ciekawe, czybym krzyczała” — nie powiedziała nigdy, przenigdy. Mimo to, panowie praktycznie od zawsze ochoczo dzielili się z nią ...
– To gdzie? – Jimmy zapytał ponownie. – Nie wiem, nie znam tej okolicy. Byłam tu tylko dwa, może trzy razy z Emmą, jak jeździła pracy do tej suki, swojej matki – ...
Brann siedział w ciemnym pokoju, wpatrując się w panoramę Nowego Jorku. Niezwykły widok nie robił na nim najmniejszego wrażenia. Od czasu wizyty w Urchadain jeszcze ...