Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Wspomnienie sylwestrowej nocy

Wspomnienie sylwestrowej nocy     Zarówno w Nowy Rok, jak i w ciągu kilku kolejnych dni nie rozmawialiśmy na temat zajścia, które miało miejsce w sylwestrową noc. Żadne z nas nie chciało zaczynać tematu. Ja bałem się awantury. Byłem przekonany o tym, że Gosia będzie zła na to, że jej nie uprzedziłem o Tomku stojącym w progu i przypatrującym się naszym igraszkom. Czemu się zresztą miałem dziwić. Zachowałem się nie fair, ale podniecenie w tamtym momencie wzięło górę. Z drugiej strony, sama kusiła los i prowokowała robiąc mi ten pamiętny pokaz z wykorzystaniem naszego przyjaciela.
     Po paru dniach, podczas których może nie mijaliśmy się zupełnie jednak ewidentnie odczuwaliśmy pewien dyskomfort coś się ruszyło. Leżąc wieczorem w łóżku Gosia przytuliła się kładąc mi głowę na klatce piersiowej. Gładziłem jej plecy. Cudowny zapach kwiatowego szamponu uderzył moje nozdrza. Rękę trzymała na moim brzuchu.
     - Kiedy go zauważyłeś? - spytała.
     - Gdy nachyliłaś się, szukając wibratora pod poduszką. - postanowiłem nie kłamać, nie wybielać się, mówiąc, że spostrzegłem go w ostatniej chwili.
     - Dlaczego nic mi nie powiedziałeś? - w pytaniu nie usłyszałem wyrzutów.
     - Przepraszam kochanie, instynkt wziął górę. Byłem tak podniecony. Dodatkowo miałem wciąż w pamięci obraz ciebie ocierającej się pupą o krocze Tomka. Jego rąk na twoich udach. Myślałem, że zwariuję! Poza tym nie raz ktoś nas oglądał podczas seksu i byłaś wtedy niesamowicie lubieżna. - odwróciłem głowę w kierunku okna uśmiechając się samemu do swoich wspomnień.
     - Masz rację - zachichotała. - niby to twarde argumenty jednak to nie to samo. Przez okno nikt nie słyszał moich jęków, nie był tak blisko,  nie mógł dostrzec każdego szczegółu mojego ciała.
     Mój penis lekko się uniósł na wspomnienie tamtej nocy wywołane jej słowami. Zwizualizowałem sobie to. Gosia od razu to zauważyła. Zaczęła sunąć ręką w jego stronę. Dłoń po chwili dotarła na miejsce i objęła go wykonując powolne ale głębokie ruchy w dół i  w górę. Po kilku takich ruchach, napletek zsunął się odsłaniając moją żołądź wilgotną z podniecenia.
     - Opowiesz mi o tym, co widział? Jak reagował? Przecież ty to wiesz.
     - To nie do końca tak kochanie. W pierwszej części, czyli podczas gdy robiłem ci minetkę widziałem go tylko przez chwilę. Tak jak ci mówiłem- gdy nachyliłaś się po dildo. Stał za progiem z majtkami opuszczonymi do kolan onanizując się.  
     Jej ręką przyspieszyła bezwiednie.
     - Patrzył na mnie wtedy? - spytała, jakby chcąc to poprostu ode mnie usłyszeć, bo to było oczywiste. Tomek miał przed oczami obraz mojej nagiej  żony, zwróconej dupcią w jego stronę, dziko ślizgającej się kroczem po mojej twarzy!
     Postanowiłem odpowiedzieć coś więcej niż zwykłe "tak" bo intensywność ruchów jej ręki oraz przyspieszony oddech wskazywały na to, że ją to nakręciło.
     - Tak, gdy go zauważyłem byłaś akurat mocno wypięta. Pożerał wzrokiem twój tyłeczek. Nie przestawał sobie trzepać. Rzucił mi tylko błagalne spojrzenie, żebym go nie wydał i żeby dalej mógł cię oglądać w akcji.  
      Gosia zadrżała. Poczułem ruch jej nóg. Rozchyliła je lekko a jej drugą ręką powędrowała między uda. Zaczęła się pieścić.
     - Opowiadaj dalej - szepnęła.
     - Później się podniosłaś i nie mogłem dostrzec Tomka, jednak musiał widzieć jak wibrator błądzi po twojej dupci a później wślizguje się z łatwością w cipkę. Oglądał to jak ujeżdżałaś moją twarz, sama będąc posuwana naszym dildo. Słyszał twoje jęki, patrzył na  ciebie wypiętą i marzył, żeby się dołączyć i cię zerżnąć. Widział twój orgazm i na pewno chciał żeby w tym uczestniczyć. - zaryzykowałem rozszerzając faktyczny opis o fantazję, która od dawna kołatała mi się w głowie.
      - Dalej... - wyjęczała coraz bardziej bezsilnie, zajmując się na raz i mną i sobą.
      Chwyciłem ją za włosy i nakierowałem jej wargi na moje. Całowaliśmy się zachłannie. Ręką sięgnąłem do piersi ściskając jedną mocno przez bluzkę. Zdarłem ją szybko przez jej głowę. Wpiłem się mocno w sutka. Przygryzłem go. Syknęła z bólu zmieszanego z pożądaniem.  
     - Później schodziłaś coraz niżej, wypinając się coraz mocniej. Zaczęłaś lizać mi jaja i penisa. Tomek nie wiedział czy ma patrzeć na twój błyszczący z podniecenia rowek i krocze czy na głowę schodzącą coraz niżej, biorąc mnie głębiej w usta. - mówiłem jednym tchem odrywając się na moment od piersi.
     Moja żona zerwała się i przyjęła pozycję taką jak wtedy. Zsunęła dół od piżam do kolan. Palce jednej z jej rąk powędrowały  najpierw do moich ust. Smakowały cudownie jej sokami. Oblizałem je zachłannie. Po chwili skierowała je między uda. Drugą dłonią trzymała mnie kurczowo za kutasa. Spojrzała mi w oczy całując czubek penisa.
     - Tak? Tak to wyglądało? - spytała z zamglonym wzrokiem.
     - Tak kochanie. Tomek pożerał cię wzrokiem waląc sobie konia. Mógł zrobić dwa kroki i trzymać cię za pupę, gładzić ci krocze, wsunąć swojego wielkiego kutasa w twoją mokrą cipkę.
     Gocha zaczęła robić mi loda. Znowu tak jak wtedy brała mnie bardzo głęboko do buzi. Jej usta ślizgały się po moim instrumencie w szybkim tempie. Koniec mojego penisa raz po raz napierał na jej gardło. Palce żony pracowały nieustannie na łechtaczce.
     - Chciałbyś? - wyjęczała. - chciałbyś żeby wsadził we mnie swojego fiuta i zaczął mnie posuwać? Chciałbyś, żebym prosiła, żeby robił to mocniej, żeby mnie rżnął jak swoją własność?
     Nie mogłem już wytrzymać. Byłem podniecony do granic możliwości. Zarówno sytuacja jak i cała nasz brudna rozmowa były już ponad moje siły. Czuła moje skurcze.
     - Tak, bardzo bym chciał - prawie krzyknąłem i trsysnąłem wielkim strumieniem gorącej spermy. Salwa za salwą mój penis pompował nasienie do ust żony. Nie przestała poruszać ustami, wypuszczając tylko część na moje podbrzusze. Uniosła głowę i spojrzała na mnie. Moje soki były na jej wargach.
Wziąłem trzy głębokie oddechy i zerwałem się przekręcając Gosię na plecy. Zsunąłem piżamy do końca z jednej z jej nóg i wdarłem się moim wciąż twardym, mokrym od spermy kutasem do jej  rozgrzanego wnętrza. Ona też była na granicy zanim jeszcze zacząłem ją penetrować. Od razu pracowałem na najwyższych obrotach. Wykonywałem mocne i głębokie pchnięcia uderzając jajami o jej pośladki. Palcami dłoni wciąż pocierała łechtaczkę. Drugą ugniatała sobie piersi. Trzymałem ją za nogi i posuwałem z pasją chcąc dać jej orgazm. Krzyczała z rozkoszy. Uniosłem jej pupę wyżej by móc się w niej zagłębić jeszcze bardziej, nacierać na nią jeszcze mocniej.
      - Tak, tak, taaaak! Pieprz mnie! - zagryzła swoją dłoń żeby zdusić dźwięk. Jej nogi drżały a brzuch się uniósł. Pochwa zaciskała się mocno na moim penisie. Oczy wywinęła do góry odpływając. Szczytowała. Wykonałem jeszcze kilka pełnych żądzy pchnięć i padłem na nią bez sił. Leżeliśmy tak chwilę, aż przetoczyłem się na plecy. Znów położyła głowę na mojej klatce próbując uspokoić oddech.
     - Co my robimy? Jak to się skończy? - spytała.
     - Nie wiem kochanie, czas pokaże. - w naszych głowach kołatały się przeróżne myśli.
      - Czy nie posuniemy się w końcu za daleko? - zastanawiała się.
      - Gosiu, kocham cię i jestem pewny swoich oraz twoich uczuć. To niebezpieczna fantazja, ale mam nadzieję, że jestem w stanie rozróżnić miłość od seksu.  
      - Ciekawe co na to wszystko Dominika? - miała rację, nie zastanawiałem się nad tym. Na pewno wszystko słyszała. Jak się rozkręciliśmy, to nie potrafiliśmy być już cicho. Ale rano nie widziałem zakłopotania na jej twarzy.
     - W sumie wydawała się na całkiem zadowolona o poranku. Po wiadomości SMS wnioskuję,  że Tomek ją wprowadził ze szczegółami w wydarzenia tamtej nocy.
      - Jest bardzo seksowna - spojrzała mi w oczy.
      - To prawda - postanowiłem nie kłamać. - ale wszystkie moja fantazje krąży tylko wokół ciebie. To ty jesteś w ich centrum.  
      - Czuję, że kolejny przyjazd Tomka i Dominiki wywróci nasze życie erotyczne do góry nogami.
      - Już i tak jest nieźle poplątane - podsumowałem.
      


Geometryczny

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1605 słów i 8417 znaków. Tagi: #żona #oral #seks

2 komentarze

 
  • Użytkownik andkor

    Ciekawie się rozwija. Ja osobiście z moją Bee nie wyobrażamy sobie by ktoś do nas dołączył, ale jak ktoś lubi? Mnie tylko podnieca jak ktoś czasami zobaczy jej kawałek nagiego ciała. To też jest chyba trochę dziwne dla niektórych.
    Pozdrawiam Andrzej

    11 godz. temu

  • Użytkownik Geometryczny

    @andkor Ile ludzi tyle fantazji  ;) moje na pewno nie są standardowe, ale to tylko fantazje. Aczkolwiek i tak uważam swoje...nasze życie seksualne za dość odważne  :smile:

    10 godz. temu

  • Użytkownik andkor

    @Geometryczny Dokładnie jeszcze dobrze jak się dwoje dobierze o podobnych fantazjach.

    9 godz. temu

  • Użytkownik PisarkaMojegoPisarza

    [komentarz oczekuje na moderacje]

    13 godz. temu

  • Użytkownik Geometryczny

    @PisarkaMojegoPisarza Dziękuję bardzo za miły komentarz! Nieustannie wszystko zmierza do jednego, ale fakt- staram się nie forsować tempa  ;)

    12 godz. temu

  • Użytkownik PisarkaMojegoPisarza

    [komentarz oczekuje na moderacje]

    11 godz. temu

  • Użytkownik Geometryczny

    @PisarkaMojegoPisarza jeszcze raz dziękuję bardzo i postaram się nie zawieść Twoich oczekiwań!  :smile:

    11 godz. temu

  • Użytkownik PisarkaMojegoPisarza

    [komentarz oczekuje na moderacje]

    11 godz. temu