Rodzinnie X

Kolejny lipcowy wieczór spędzałem samotnie w domu, nie chciało mi się nigdzie wychodzić. Bliźniaki wyskoczyły na jakąś imprezę nad jeziorem, ojciec wyjechał służbowo a matka wyszła na drinka z koleżankami. Cały dom dla mnie. Nalałem sobie drinka z potężnie wyposażonego barku ojca, chyba zaczął zauważać, że ma wspólnika i w samych bokserkach rozsiadłem się przed telewizorem w salonie. Postanowiłem nadrobić zaległości w serialach na Netflixsie. Około 23 usłyszałem szczęk klucza w zamku.  
- No i skończył się spokój – pomyślałem.
To moja mam wróciła w doskonałym nastroju, żeby było ciekawiej nie sama, ale z koleżanką.
- Natalia będzie dzisiaj u nas nocowała – powiedziała z rozbrajającym uśmiechem – dzieciaki jeszcze nie wróciły?
- Nie i napisały, żebym cię uprzedził, że nie wrócą prędko.
- Poczęstuj panią Natalię drinkiem i ubierz się, nie wypada chodzić przy damach w bieliźnie.
Sądząc po wyglądzie, to drinków im chyba nie brakowało, ale nie mi oceniać wstałem i udałem się do barku by wykonać pierwsze polecenie mamy.
Panie rozsiadły się na kanapie a ja postawiłem przed każdą oszronioną szklankę whiski z colą z zamiarem wycofania się do swojego pokoju.  
- Może swoją też uzupełnisz? – Natalia zerknęła na pustą szklankę na stole.  
Spojrzałem pytająco na mamę, tylko skinęła głową.  
- Wyrósł ci chłopak na niezłe ciasteczko, pewnie drzwi się nie zamykają przed dziewczynami. Przydała by mi się taka pomoc do prac domowych i nie tylko – żartowała koleżanka mamy nie przejmując się wcale tym, że ją słyszę. – Posiedzisz z nami? Brakowało nam dzisiaj męskiego towarzystwa. Prawda Agatko?
- Adam ma pewnie swoje sprawy…
- Chętnie dokończę z wami drinka, tylko skoczę na górę coś na siebie wrzucić.
- Absolutnie – zaprotestowała Alicja – pozwól starszej pani nacieszyć oko.
„Starszej pani”, nieźle, była młodsza od mojej mamy co najmniej o pięć lat i choć ta miała figurę bez zarzutu Alicja była typem kobiety, obok której żaden facet nie jest w stanie przejść obojętnie.
- Nasi faceci ciągle w rozjazdach biznesowych, więc obecność takiego ciasteczka po barowym wieczorze z samymi dziewczynami będzie jak wisienka na torcie.
Nie miałem pojęcia co odpowiada się w takich sytuacjach, wiec tylko usiadłem w fotelu naprzeciwko pań.
- Twoje dzieciaki są już dorosłe, pewnie masz z nich dużą pociechę w domu. Mój mąż nawet nie ma czasu zrobić mi dziecka taki jest zapracowany.
- Przestań, jesteście dopiero rok po ślubie. Masz czas. – odpowiedziała mama, ale widać było, że komplement sprawił jej przyjemność.
- Nawet nie ma mi kto pleców wymasować, gdy wracam po pracy z biura.
„Po pracy” pomyślałem sobie, podobnie jak moja mama Alicja nie miała nic do roboty, wpada czasem kiedy chce do firmy męża i robi więcej zamieszania niż pożytku, ale niech jej będzie.
- Adam jest wybornym masażystą – mama zerknęła figlarnie w moim kierunku.
Chyba nie podzieliła się z koleżanką tym, że czasem sypia z synem, zaniepokoiłem się lekko.
- Służę w każdej chwili
Wypity alkohol ewidentnie wyłączył dziewczyną hamulce. Natalia zrzuciła z sofy poduszkę na podłogę i usiadła na niej – w takim razie wynajmuję dzisiaj twojego syna. Płacę jak u specjalisty 100 zł za masaż. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Poderwałem się z fotela i zająłem jej miejsce, siedziała na podłodze plecami do mnie a ja zacząłem masować jej barki. Było to trochę niewygodne, bo choć miała bluzkę z dużym dekoltem, to trochę przeszkadzała. Chyba sama to zauważyła, bo po chwili bez ceregieli ściągnęła ją z siebie.  
Masowałem jej barki i kark a ona mruczała cicho z przymkniętymi oczami. Mam wstała uzupełniła drinki i przygasiła światła w salonie. Gdy wróciła nie usiadła w fotelu, ale obok mnie na sofie przyglądając się mojej pracy, chyba jednak lekko ją to znudziło bo po chwili odwróciła się w moim kierunku i delikatnie zaczęła wodzić po moim członku jednym palcem przez cienki materiał bokserek. Zamarłem, ale ona tylko wymownie spojrzała na plecy koleżanki wydając nieme polecenie, aby, nie przerywał pracy. Pieściła mnie tak przez chwilę, drażniąc członka, wiedziała że takie delikatne smyranie doprowadza mnie do szału. Przejechała paznokciem po moim karku wzdłuż kręgosłupa, aż do pośladków. Podniosła się i zwinnym ruchem rozpięła stanik koleżanki, ta bez protestu zsunęła go z ramion.
- Może się położysz, żeby Paweł mógł wymasować Ci całe plecy?
- Z przyjemnością.
Kiedy wstaje moja mama bez zbędnej dyskusji rozpina jej spodnie i zsuwa na ziemię, Alicja chwieje się lekko, nie protestuje a ja gapię się na jej skąpe jasne stringi, przez które nawet przy słabym świetle prześwitują równo przycięte kępki włosków łonowych. Kiedy wstaję zerka w dół, w kierunku mojego krocza. Bokserki nie są w stanie ukryć nawet lekkiego wzwodu, ale ona że nie zauważa i kładzie się na kanapie.
- Dalej młodzieńcze, płace i wymagam.
Usiadłem okrakiem na jej pośladkach i ponownie zacząłem masować jej plecy. Poważnie przejąłem się sprawą i starałem się robić to najlepiej jak potrafię. Mam bez słowa wyszła do łazienki, nie było jej jakiś czas, a gdy wróciła przebrana była w szlafrok w ręku trzymała butelkę oliwki. Stanęła nad nami i z pewnej wysokości rozlała pasmo gęstego płynu wzdłuż kręgosłupa koleżanki a ja zacząłem rozprowadzać go po jej plecach. Cała sytuacja robiła się coraz bardziej podniecająca, erotyzm elektryzował atmosferę w pokoju i był niemal namacalny. Moja „pacjentka” mruczała cicho, delikatnie kręcąc drobnym tyłeczkiem pomiędzy moimi udami. Mam stała nad nami z butelką oliwki w jednej ręce drugą drapała mnie delikatnie po karku, jej mina wskazywała na to, że jest dumna z tego jak sobie radzę.
Zsunąłem się nieco niżej masując odcinek lędźwiowy pleców. Jęknęła cicho i wypięła mocniej pupę. Mama nalała na nią oliwki nie zbaczając, że moczy przy tym cienki pasek stringów. Zacząłem więc masować pośladki, drobne, jędrne jak dwie połówki jabłka. Robiłem to coraz śmielej zagłębiając coraz odważniej swoje palce w szczelinę pomiędzy nimi. Moja mama przyklękła na podłodze obok kanapy, rozpięła delikatnie oba guziki w moich bokserkach i wyciągnęła sztywnego członka. Rozmasowała kilka kropel oliwy w rękach i zaczęła powoli pieścić mnie tam na dole. Niczego nieświadoma Alicja leżała z głową w poduszce. Pojękując co chwila dla zachęty a także po to by pokazać, że sprawiam jej przyjemność. Jej plecy i pupa lśniły od oliwki, rozsuwałem pośladki oglądając brązowy srom i wargi cipki. Gdy zrobiłem to po raz kolejny mama przyłożyła palec do jej odbytu pieszcząc go delikatnie. Nie wiem, czy jej koleżanka uświadomiła sobie, że przybyło rąk, ale nawet jeśli to zdaje się, że było jej tak dobrze, że nie miało to dla niej znaczenia. Mam wodziła opuszkiem palców wokół odbytu a ja patrzyłem jak zaczarowany. Alicja kręciła pupą poddając się tym odważnym pieszczotom. Mama popatrzyła na mnie i wzrokiem wskazała bym przejął jej zajęcie. Dłonie miałem śliskie od oliwki. Puściłem pośladki, lewą ręką złapałem Alicję za kark a serdeczny palec lewej ręki wsunąłem powoli ale stanowczo w jej pupę. Jej ciało drgnęło nerwowo a mięśnie się napięły
- cii….. szepnęła mama uspokajająco. A ja zacząłem delikatnie masować ją tam w środku. Już po chwili poddała się pieszczotom i wypięła pupę bym mógł dotrzeć jeszcze głębiej. Pieszczoty przerwała moja mama.
- Myślę, że Paweł zasłużył na swoją zapłatę. Musisz przyznać kochana, że wytrawny z niego masażysta.
Niechętnie wysunąłem palec. Szybko schowałem fiuta w bokserki, niespecjalnie miało to sens bo i tak sterczał niemiłosiernie. Usiadłem dumny w fotelu i sięgnąłem po swoją szklankę. Alicja uniosła się, mama podała jej koc, którym się owinęła. Spojrzała na mnie, w jej wzroku była wdzięczność, podziw i niedowierzanie w to co właśnie się wydarzyło. Mama podała jej torebkę, a ona wyciągnęła z niego dwa banknoty po 50 zł i położyła na stole.
- Czy mogę jeszcze coś dla pań zrobić? – odpowiedziałem dumny.
- Chcę go zobaczyć – odpowiedział nasz gość, patrząc wymownie w stronę moich bokserek.
Spojrzałem pytająco na mamę a ta tylko kiwnęła głową.  
Wypity alkohol dodał mi odwagi. Wstałem z fotela i zdjąłem majtki, sztywny członek zahaczył o gumkę bokserek i uwolniony uderzył o podbrzusze. Usiadłem i jedną nogę przerzuciłem o bok fotela. Zacząłem delikatnie wodzić palcem po naprężonym fiucie i skurczonym worku mosznowym. Obie panie patrzyły oczarowane a ja byłem niesamowicie dumny, że robię takie wrażenie. Złapałem go i powoli zsunąłem napletek, na szczycie lśniła kropla śluzu, którą rozsmarowałem po żołędziu. Onanizowałem się powoli na tyle, wolno aby jak najdłużej utrzymywać podniecenie i nie zakończyć spektakularnie przed mamą i jej koleżanką. Alicja pochyliła się nad mamą i coś jej szepnęła do ucha.
- kolejna stówa – odpowiedziała głośno mama.
Jej koleżanka uniosła się z kanapy zrzuciła koc, którym się okrywała, nie odrywając ode mnie wzroku zsunęła mokre majtki, podeszła do fotela i usiadła na mnie okrakiem. Nakierowała mojego sztywnego członka na swoją szparkę i nadziała się na mnie bez zbędnych ceregieli, powoli, aż po same jądra, kiedy do nich dotarła z jej gardła wydobył się mimowolny jęk. Chwilę trwała tak bez ruchu a jej cipka otoczyła szczelnie mojego członka. Wtuliła się mocno we mnie i zaczęła ujeżdżać pojękując co chwila. Zerknąłem ponad jej ramieniem na mamę, która ze szklanka w ręce przyglądała się nam. Nasze spojrzenia się spotkały co podniecało mnie jeszcze bardziej, nie odrywając od niej wzroku złapałem Alicję za pośladki i zacząłem coraz intensywniej na siebie nabijać. Wydawało się, że odpłynęła jęczała tylko za każdym razem gdy wszedłem w nią cały. Kilka takich mocniejszych pchnięć i mój członek zaczął pulsować. Chciałem z niej wyjść, ale ona tylko mocniej przylgnęła do mnie biodrami. Opróżniałem więc swoje napuchnięte jądra wystrzeliwując w nią kolejne salwy spermy ciągle patrząc na swoją mamę. Ciało mojej kochanki zwiotczało i opadło na mnie bezwładnie. Oddychała spokojnie mocno we mnie wtulona a ja gładziłem ją po pośladkach i plecach. Po chwili mój zwiotczały członek wysunął się z niej z cichym mlaśnięciem a ja poczułem strugi ciepłej spermy, która wypływa z niej na moje jądra a po między udami na fotel. Pieściłem jeszcze jakiś czas jej plecy i pośladki a ona trwała w bezruchu, ciągle wtulona we mnie.  
Nasz błogostan przerwała mama
- Kochana stanowczo nie powinnaś wracać w tym stanie do domu, śpisz dzisiaj u nas.  
Alicja oprzytomniała i uniosła się ciągle siedząc na mnie okrakiem. Objęła rękami moją twarz i mocno pocałowała.
- Dziękuję
Podniosła się i udała w stronę łazienki. Po wewnętrznej stronie jej ud spływała biała stróżka.  
- Przyniosę jej jakąś piżamę – powiedziała mama i poszła na górę do swojej sypialni. Ja skołowany poszedłem pod prysznic na górze.  
Gdy wychodziłem z łazienki usłyszałem w holu głos bliźniaków, stłumione głosy i chichoty wskazywały, że wrócili w dobrym nastroju i pod wpływem.  
Ania poszła do swojego pokoju a Paweł do łazienki, usłyszałem głos wody pod prysznicem. Po chwili ubrany jedynie w spodnie dresowe zajrzał do mojego pokoju.
- Ojciec wrócił?
Zerknąłem na niego zdziwiony
- No słyszę odgłosy dobrej zabawy z ich sypialni – odparł z uśmiechem na twarzy.
Podniosłem się i poszedłem pod drzwi sypialni rodziców, mój brat podążył za mną. Faktycznie zza drzwi słychać było muzykę, ale i namiętne szepty co jakiś czas przeciągłe jęknięcia. Najciszej jak mogłem uchyliłem drzwi. Na ogromnym łóżku rodziców leżała naga mama z szeroko rozłożonymi nogami a pomiędzy nimi Alicja zajmował się jej muszelką. Zajmowała to chyba zbyt delikatne określenie, mama z całej siły trzymała ramę łóżka na jej twarzy widać było rozkosz, zębami przygryzała dolną wargę. Jej biodra wiły się pod koleżanką jakby nie mogła znieść nadmiaru rozkoszy, ta jednak przytrzymywała jej pośladki nie pozwalając się wyswobodzić. Wydawało się że lada moment zaliczy mega orgazm.
Odsunąłem się by Paweł mógł zobaczyć co się dzieje w sypialni.
- O kurwa – wyrwało mu się – a panie w popłochu wskoczyły pod kołdrę.  
O nie tak tego nie skończymy, pomyślałem i wszedłem do sypialni. Widok tych kocic sprawił, że znowu poczułem ochotę na zabawę. Otworzyłem szerzej drzwi i wszedłem do pokoju. Nie możesz ich przestraszyć – pomyślałem – bądź pewny siebie.  
- w życiu bym was o to nie podejrzewał – powiedziałem stojąc nad łóżkiem.
- Paweł zamknij drzwi – przekroczył prób i niepewnie wykonał moje polecenie. Zsunąłem z nich kołdrę i rzuciłem na ziemię. Alicja przyglądała mi się z szelmowskim uśmiechem, mama ze strachem w oczach.  
- Wasi mężowie wiedzą co robicie gdy ich nie ma? – próbowałem zapanować nad sytuacją i pokazać, że teraz to ja jestem panem sytuacji. Jeśli się uda będę mógł zrobić z nimi na co tylko mam ochotę.
- Adam proszę – wyszeptała cicho mama.
- Panie w waszym wieku mają chyba większe potrzeby niż sądziłem – mówiąc to złapałem Alicję za pośladek a ta naprężyła się jak kocica.
- Adam…. Powtórzyła mama.  
Rozsunąłem jej nogi, stawiała jedynie lekki opór. Przyłożyłem rękę do jej rozgrzanej cipki, była nabrzmiała, mokra od jej soków i śliny Alicji. Przesunąłem palcem po jej twardej łechtaczce, drgnęła i zamknęła oczy. Jej koleżanka przyglądała się temu z zainteresowaniem. Złapałem ją delikatnie za głowę i przyciągnąłem do łona mamy. Zrozumiała od razu, że ma wracać do pracy. Z wypiętą w stronę Pawła pupą znowu zagłębiła w niej język a ta odpłynęła. Przestała przejmować się naszą obecnością. Ściągnąłem koszulkę i spodnie i nagi uklęknąłem przy koleżance mamy, mój stojący fiut był kilka centymetrów od jej głowy, zacząłem go powoli pieścić. Ponownie złapałem ją za włosy nakierowałem na niego. W mig zrozumiała co ma zrobić i po chwili poczułem na nim ciepło jej warg i języka. Ręka mamy odnalazła moje pośladki i zaczęła je delikatnie pieścić. Z rogalem na twarzy spojrzałem na brata. Ten nie odrywając od nas wzroku wyskoczył z dresów i podszedł do Alicji. Zajął miejsce za jej wypiętymi pośladkami i wszedł w nią bez ceregieli. Zajęczała cicho, ale nawet się nie odwróciła. Wysunąłem się z jej ust a ona ponownie zajęła się cipką mamy, która delikatnie wbijała paznokcie w mój napięty pośladek.  
Przyglądałem się tej sytuacji powoli masując fiuta. Wspaniały widok. Mój młodszy brat rytmicznie i stanowczo wykonuje pchnięcia, mama wije się z rozkoszy pod wpływem języczka koleżanki. Ponownie podniosłem jej głowę i wsunąłem fiuta w usta, do samego końca. Paweł patrzył zauroczony.  
- Chcesz się zamienić? – zapytałem?
Wyszedł z niej i przeszedł na moje miejsce. Wykorzystując ten moment Alicja zmieniła niewygodną pozycję i zamiast wypinać pupę położyła się na brzuchu między nogami mamy. Paweł ukląkł z boku i podsunął jej swojego fiuta. Chętnie wzięła go do buzi zlizując swoje soki. Chwyciła ręką i zaczęła wodzić naprężonym członkiem po włosach łonowych mamy, która podobnie jak mi wcześniej teraz pieściła twarde pośladki młodszego syna.
Ta tymczasem rozsunąłem nogi jej koleżanki i wsunąłem palca w wilgotną i gorącą cipkę, po chwili dołączyłem kolejnego. Drugą ręką rozsunąłem jej pośladki. Zobaczyłem jej drugą dziurkę lśniącą jeszcze od oliwki, niewiele myśląc wyciągnąłem palce z pochwy i zacząłem pieścić ją wokół odbytu. Kiedy dotknąłem ją tam pierwszy raz drgnęła nerwowo, ale już po chwili wypięła się delikatnie prosząc o dalsze pieszczoty. Zacząłem więc coraz śmielej zataczać kciukiem kręgi na jej zwieraczu. Teraz już obie panie jęczały w najlepsze. Zachęcony wsunąłem palec w pupę Alicji kręcąc nim delikatnie, pod wpływem tych pieszczot oszalałe oderwała język od mamy i zaczęła coraz głośniej jęczeć nie wypuszczając fiuta Pawła z rąk, mój brat poruszał rytmicznie biodrami, widać było że jeszcze chwila i dojdzie. Uniosłem się i przyłożyłem nabrzmiałego członka do jej pupy. Wsunąłem się w nią delikatnie, wszedł do połowy. Poczekałem chwilę, by mogła się przyzwyczaić do jego obecności. Rozluźniła mięśnie a ja pchnąłem jeszcze raz i wszedł aż po same jądra a jej zwieracz otoczył go ściśle.  
Zacząłem posuwać ją w tyłeczek. Prawą rękę wsunąłem pod biodra i jeden palec zanurzyłem w mokrej szparce, lewą złapałem ją za nadgarstek. Puściła fiuta Pawła, a on przejął inicjatywę i kilkoma szybkimi ruchami doszedł do końca wylewając strumienie białej spermy na czarne włosy łonowe mamy, ta zerknęła na jego penisa, przekręciła się i wzięła do ust wylizała z niego resztki spermy. Ja już bez ceregieli waliłem Alicję w tyłek, moje biodra wydawały mocne klapnięcia w zderzeniu z jej pośladkami. Kidy poczułem pierwsze skurcze w jądrach wyszedłem z niej i wystrzeliłem na jej pośladki. Wraz z bratem legliśmy wyczerpani na łóżku.  
- To może ja przygotuję kąpiel – powiedziała mama, założyła szlafrok i poszła nalać wody do wanny.
- To może ja przygotuję drinki – odpowiedziałem i nagi wyszedłem z sypialni.  
Zapomnieliśmy o obecności Ani w domu minęła mnie na korytarzu.
- No, no chłopaki widzę, że bierzecie się już za starsze panie – powiedziała z uśmiechem i zamknęła się w swoim pokoju.
Kiedy przyszedłem z drinkami Paweł z paniami leżeli już w ogromnej wannie rodziców wypełnionej pianą. Wsunąłem się również do gorącej wody. Leżeliśmy wszyscy w milczeniu, wyczerpani, ale szczęśliwi Alicja co jakiś czas wodziła ręką po moim miękkim już członku, jakby w podzięce za radość, którą jej sprawił.

29 149 czyt.
100%505
Twinkspl

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 3526 słów i 18612 znaków. Tagi: #rodzina #mama #brat #zbiorowy

5 komentarzy

 
  • OOla

    OOla · 28 kwietnia · 277323670

    Zupełnie nierealistyczne, ale podniecające momentami. Pewnie każda  dojrzała matka miała jakieś mysli erotyczne związane ze swym dorosłym synem .

  • toja

    toja · 21 kwietnia · 378262682

    pisz dalej jest ok )

  • xxx28

    xxx28 · 20 kwietnia

    Mmm cudowne uwielbiam tą serie szkoda że tak ządko się pojawia

  • Kathina

    Kathina · 19 kwietnia

    Gorąco