Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Mama i ciocia.

Był ciepły czerwcowy dzień. Wracałem właśnie z zajęć z toksykologii i przyznam szczerze że sam czuję się jakbym wypił najgorszą trutkę jaką człowiek zna. Wiedziałem że ten stan zniknie po wejściu do domu. Będę mógł położyć się na kanapie, zdrzemnąć, może jeszcze małe walenie konia na dobre spanie.
Mieszkam sam z mamą 40 letnią brunetką, zielone oczy, ładna figura. Nie muszę wam mówić jak koledzy na nią patrzą. Niektórzy to się ślinią rozmawiając z nią face to face. Sam zresztą muszę przyznać że jest bardzo seksowna, jednak nigdy nie myślałem o niej w takich kategoriach. Takie logiczne i w sumie normalne stwierdzenie człowieka który obserwuję co się wokół niego dzieje.
- Cześć Robert!
- Cześć mamuś, jak tam?
- Wszystko gra, w pracy trochę pomęczyli, ale jesteśmy już w domu nie ma coś się przejmować, czas na relaks. Dzisiaj przyjdzie do nas ciocia Natalia.
- O to fajnie, coś planujecie ?
- Babski wieczór, wino itp.
- Dobra, założę słuchawki i trochę pogram, jakoś wytrzymam
- Robert! Mówisz jakbyś miał pilnować małą siostrę z koleżanką na nocowaniu. Nie jesteśmy rozwydrzone, tylko dobrze się dogadujemy.
Trzeba przyznać że faktycznie mama i jej siostra świetnie potrafiły się dogadać. Zawsze miały w sobie wsparcie. Ciocia rzadko do nas zaglądała, ze względu na pracę, sama prowadzi firmę. Jest bardzo podobna do mojej mamy, może ma mniejsze piersi, ale akurat mi to nie przeszkadza.
Godzina 18:00 słyszę dzwonek do drzwi. Otwieram.
- Ciocia!
​I to jedyne słowo które wydusiłem… ale ona wyglądała. Spódniczka jak koleżanek z liceum, długie włosy, wyprostowane i piękny uśmiech. Na nogach szpilki, pomalowane paznokcie na biało, opalona skóra. Normalnie jak z wenezuelskiego serialu najlepsza sztuka.
- Cześć przystojniaku ! Co u Ciebie ?
- Dobrze.
- Gdzie mama? Aaaaa jesteś Aniu!
Mama wyszła z sypialni ubrana jeszcze w niedługi szlafrok. Miała odkryte nogi, paznokcie pomalowane na czerwono. Mówię Wam że gdyby zrobić zdjęcie, scena ta wyglądałaby jak początek dobrego pornusa.
- To ja idę do siebie!
- Leć, leć my tu z Natalką otwieramy wino.
Godzina 2 w nocy, a ją ciągle ostro naparzam w RDR2, mega gierka. Skoncentrowałem się tylko na tym, nawet nie wiedziałem kiedy ten czas minął. Czas chyba do toalety.
Wyszedłem z pokoju, usłyszałem tylko dźwięk telewizora. Jakieś dziwne dźwięki, pewnie bzdurny film dla kobiet z winem w ręku które użalają się nad sobą.  Chcąc dojść do łazienki, musiałem minąć wejście do salonu. Starałem się być cicho, przecież nie wiem czy nie upiły się do tego stanu że posnęły jak bobasy, a czasami się to zdarzało.
Powoli wyjrzałem zza ściany i szeroko otwarłem oczy. Na wprost siebie miałem telewizor z ewidentnym pornusem na ekranie. Poznałem go od razu, jeden z moich ulubionych, z serii długie nogi, anal. Dopiero był to wstęp do akcji, na kanapie leżała oparta o bok mama i chyba spała. Butelka wina stała opróżniona. Mało jak na nie, więc pewnie mama zmęczona po pracy już nie dała rady siedzieć i poległa. Ale ciocia Natalia ? Siedziała wpatrzona ewidentnie w ekran ze stopami na stoliku, szeroko rozłożonymi nogami, ręką między nimi i głęboko oddychała. Wpatrywała się w scenę w której koleś zaraz zacznie lizać cipkę i językiem przejedzie przez cały tyłek aż do drugiej dziurki.
Nie mogłem przestać na to patrzeć, tym bardziej na stopy cioci, która zaciskała z rozkoszy palce, były cudowne. Zawsze miałem fetysz stóp, ale ten widok sprawił że momentalnie mój kutas miał ochotę rozerwać spodenki które go więziły. Mimowolnie, zacząłem go masować. Chwilę to trwało ale czas na odwrót. Nikt się nie może zorientować że tu jestem. Obrót na pięcie i…
SKRZYYYYYT – potężny był to dźwięk, obudziłby niedźwiedzia w zimę
  
Podłoga dała o sobie znać. Momentalnie ciocia zrzuciła nogi na dół, jednak się nie obróciła. Chwyciła pilot w rękę, przełączyła kanał.
-Robert to Ty? – spytała mama, otwierając powoli oczy.
-Tak
-Która godzina ?
-2 w nocy Aniu – odezwała się ciocia jak gdyby nic się nie wydarzyło
- Bożeeeee 3 butelki wina i mi się przysnęło. Słabo Natalko, czemu mnie nie obudziłaś ?
-Spałaś tylko z 10 minut, dałam Ci odpocząć – powiedziała ciotka tym razem odwracając się i patrząc mi głęboko w oczy, by po chwili zejść w dół i patrzeć mi na namiot ze spodenek.
-Musimy zrobić jeszcze jedną butelkę – odezwała się mama – chce się upić porządnie.
Widać było że wypiła już wystarczająco dużo.
-Jak dla mnie super – odpowiedziała ciocia.
-Ja już idę do siebie, dobranoc.
-Ja wskoczę pod prysznic orzeźwić się trochę, poczekasz Natalko?
-Pewnie
Mama wstała, była pijana, ewidentnie. Jednak co innego zwróciło moją uwagę. Za nią poturlał się wibrator. Wybałuszyłem znowu oczy. Czy to oznacza że razem oglądały pornusa i się zabawiały? Gdy mama mnie mijała się uśmiechnęła nagle, inaczej niż zwykle, z zaciśniętym językiem między zębami i spojrzała na moje spodenki. Chwiejąc się, skręciła bliżej mnie i opierając się złapała za namiot, jak gdyby miał być to przypadek. Zwinąłem się zawstydzony a ona poszła do pokoju. Ciocia tej scenie się przyglądała.
-Pa ciociu! i uciekłem do siebie, w oddali słysząc głos wody spod prysznica.
Wbiegłem do łózka, rozgrzany, myślałem o tym co widziałem. Byłem mega podniecony. Własna ciocia, taka suczka, seksowna mama, zachowująca się dwuznacznie. Ściągnąłem kołdrę, spodenki i zacząłem się bawić, myśląc jak posuwam ciotkę, liżąc jej stopę a mama daje jej do lizania cipkę.
Drzwi się otwarły. Zamarłem z kutasem w ręku widząc ciocie, też pijaną, uśmiechająca się na widok mojego kutasa.
-Co Ty tu robisz?
Byłem tak zszokowany że nawet nie zdążyłem się zasłonić, a może podświadomie nie chciałem tego ? Ciocia podeszła do łóżka, wyciągnęła jedną nogę i postawiła ja na łóżku.
- Dobrze się bawisz Roberciku, ja chętnie popatrzę, tak jak Ty na mnie patrzyłeś podczas zabawy.
Zakotłowało mi się w głowie, czułem że krew zaraz mi wytryśnie ze zdenerwowania i podniecenia
- Ale ciociu… ja tak nie mogę, co Ty robisz ?
Chwytałem za spodenki żeby ja zaciągnąć, gdy ciocia uniosła spódniczkę i pokazała wygoloną cipkę.
-Wiesz, my zawsze byłyśmy wyzwolone.
Palcami zaczęła masować piękną cipkę, a ja zastygłem.
Po chwili mimowolnie zacząłem poruszać kutasem w górę i w dół patrząc to na cipkę cioci, jej usta otwierane z podniecenia, a na końcu na nogi i stopy.
-Lubisz takie klimaty? Ja też..
Powiedziała, opuściła nogę i spódniczkę. Obeszła łózko, patrząc na mojego kutasa którego masowałem i usiadła na łóżku.
- Mam ochotę na tego kutasa, a Ty masz ochotę na moje dziurki?
- Tak – odpowiedziałem napalony
Wciągnęła nogi na łóżko, piękne, delikatne stopy owinęły się wokół mojego penisa, westchnęła i się oblizała.
- Lubisz stópki cioci ?
- Uwielbiam
- Pocałuj
Pocałowałem w spód. Po chwili kontynuowała footjob. Ciocia zachowywała się jakby grała w filmie pornograficznym.
- O tu jesteś !
Do pokoju weszła mama, półprzytomnym wzrokiem  przyglądała się scenie, a co najlepsze w ręku trzymała wielki wibrator.
- Szukam Cię po całym domu. Widzę że robisz bardzo złe rzeczy – ledwo wypowiedziała.
- Chodź Aniu – patrz jaki kutas, przyda nam się trochę zabawy, dyskretnej przede wszystkim.
- Mama stała jak wryta, już myślałem że dotrze do niej co się tu dzieje.
- Zabawa z synem? Uwielbiam takie pornusy – odpowiedziała z przekonaniem.
- Widzisz Robert, nie jesteśmy aniołkami, dużo dziwnych rzeczy robiłyśmy razem. Myślę że taka zabawa będzie dla nas czymś zupełnie innym i zajebistym, kiedyś nawet pół żartem rozmawiałyśmy z Twoją mamą o tym.
- O jezu..
Waliła mi konia stopami i wyjaśniała sytuacje. Ciężko oddychałem.
- Ani słowa o tym co się tu stanie, synku, my z ciocią jesteśmy niegrzeczne, może i ty będziesz.
Chwyciła końcówkę mojego kutasa, już mokrego, pomasowała.
- mmm jaki wielki i twardy.
Chwyciła stopę cioci i zaczęła ją lizać. Robiła to jak rasowa suka, nie mogłem oderwać oczu. Ciocia się śmiała i oddychała głęboko. Po chwili, spojrzała na mnie, usiadła obok cioci, kiwnęła na nią głową i objęła nogami mojego kutasa. Ciocia przybliżyła się do mnie i zaczęła lizać końcówkę penisa. Byłem w niebie, ta scena była tak irracjonalna że myślałem że śnie. Zamieniały się co chwile by masować moje jądra albo je lizać.
- Wiesz co masz robić – popatrzyła na mnie ciocia.
Obróciły się, mama z podciągniętą spódniczka, bez majtek, wystawiła cipke do lizania. Ciekło z niej, była cudowna. Miałem ochotę zerżnąć własną matkę, sukę którą pieści się z moją ciocią. Ciocia na pieska nachyliła się i energicznie zlizywała jej soki. Lizała z góry do dołu, po chwili tylko guziczek.
Ciocia podciągnęła spódniczkę. Dała znak. Pochyliłem się powoli i zacząłem lizać jej mokra cipkę. Moja własna mama i ciocia jęczały w moim pokoju, a ja z wystającym kutasem myślałem że wytrysnę od samego patrzenia. Nagle przypomniał mi się film pornograficzny. Językiem energicznie i mocno przeciągnąłem aż do drugiej dziurki. Ciocia jęknęła głośno.
- Twój syn wie co robi
Mama nie miała siły nic powiedzieć, masowała się po cyckach i rozkoszowała językiem siostry. Ja rozchyliłem już całkowicie pośladki cioci, plułem na tyłek i dokładnie wylizywałem dziurki.
- Mamusia chce Cię spróbować – odezwała się mama po chwili.
Tym razem to ona szybko wzięła mojego kutasa w rękę i zaczęła mi obciągać, ciocia niewiele myśląc dołączyła się i lizała go z nią. Potem ssały moje jądra. Ja trzymałem je za głowy, gdy one się uśmiechały i całowały wzajemnie. Ku zaskoczeniu cioci, złapałem ja za włosy i wsunąłem głęboko kutasa w jej gardło, aż się śliniła i zakrztusiła. Rasowa suka, pomyślałem. Powtórzyłem to samo z mamą. Obie ssały jak odkurzacze.  Wystawiały języki żebym mógł uderzać penisem po nich. Sam się wkręciłem  na maksa.
- A teraz zerżniesz nas skoro sobie poużywałeś. Po chwili obydwie stanęły oparte o brzeg łózka, kręcąc tyłkami i śmiejąc się, zastanawiały się głośno którą pierwszą dupkę do ruchania wybiorę.  Stanąłem za nimi ze sterczącym kutasem. Podszedłem do mamy, rozchyliłem pośladki i wylizałem jej kakaowe oczko i cipkę. Az jej nogi zadrżały. Przejście do ciotki. Chwyciła mnie za głowę i przycisnęła do tyłka.  Lizałem z całych sił. Siostry się całowały namiętnie. Nadeszła wyczekana chwila, na pierwszy ogień poszła ciocia. Wsunąłem jej kutasa w mokrą cipkę. Zawyła głośno, zacząłem ja posuwać. Złapałem jej tyłek i rżnąłem ją ile miałem sił. Mama obok robiła sobie palcówkę, a ja nie mogłem jej tak zostawić. Zamieniłem cipkę, po chwili ruchałem własną mamę. Jęczała i krzyczała
- Oooo taaak zerżnij mamusie, masz twardego kutasa synku, prawda Natalko ?
- Tak, Robert lubi ostre ruchanie…. Lubisz nasze cipki ?
- Tak
Wyciągnąłem go cały spocony. Obydwie natychmiast klękły przede mną i zlizywała swoje soki, ciągnąc długie nitki z ust do ust. Wiedziałem że to już mój koniec. Mama pierwsza to zauważyła.
- Uwielbiamy słone pocałunki, wiesz co to znaczy synku prawda ?
Tylko kiwnąłem głową, złapałem za kutasa i zacząłem machać ile miałem sił. Ciocia i mama wystawiły języki i czekały na dawkę spermy. Po chwili wytrysnąłem, trafiając ciocie przy okazji w oko.
Słabo mi się zrobiło. Myślałem że zemdleje, a dwie suczki bawiły się świetnie zlizując z siebie moją spermę, całując się, wymieniając tą mieszanką z ust to ust. Mama jeszcze na koniec zlizała resztę z końcówki.
- Uuuuu zapomniałeś o czymś.
- Nasze dupcie, dzisiaj nie były ruchane, ale tak dobrze Ci poszło, że pomyślałam że trzeba jutro powtórzyć tą zabawę
- Mmmmm – jęknęła mama.
  
CDN.
Bardzo mile widziane komentarze !!

Ostrycienrozkoszy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2335 słów i 12321 znaków, zaktualizował 17 cze o 11:32. Tagi: #mama #ciocia #seks #rodzina #fetysz #stopy

3 komentarze

 
  • ZAUF

    Dawaj 2cęść :yahoo:

  • Majkel705

    Jest potencjał mam nadzieję, że na jednym odcinku nie przestaniesz można z tego zrobić całkiem niezłą historię

  • Ostrycienrozkoszy

    @Majkel705 w głowie pełno pomysłów tylko przelać ciężko „na papier”

  • Milf

    Fajne, seksowne, podniecające.  :yahoo: