Korepetycje z matematyki cz.5

Budzę się w twoim pokoju. Niby nie powinno mnie tu być, ale czuję się tu jak u siebie, mamy podobne wyczucie estetyki. Jestem sama, za co w sumie jestem wdzięczna, bo muszę wyglądać okropnie. Leżę w twoim łóżku i przeglądam Instagrama. Nieułożone włosy opadają na moje ramiona.Wchodzisz do sypialni i uśmiechasz się do mnie. Już wiem, co się szykuje, odkładam telefon na szafkę nocną.Podchodzisz i łapiesz mnie za twarz.Zaczynamy się całować.Najpierw namiętnie i delikatnie by po chwili przyspieszyć tempo.Sięgasz do moich piersi i zaczynasz je masować.Mam na sobie tylko twoją koszulkę i majtki więc nie masz problemu z dostępem. Całujesz moją szyję, wiesz, jak bardzo to na mnie działa.Zaczynasz ssać sutki.Stają się twarde. Sięgasz ręką między moje nogi.Masujesz cipkę przez koronkowy materiał aż do chwili gdy robi się mokry.Powoli schodzisz ustami w dół. Całujesz delikatnie cipkę przez majtki.Czujesz mój zapach. Szepczesz jaki jest wspaniały i podniecający.Zdejmujesz majtki które ociekają już sokami. Zaczynasz lizać i ssać wargi sromowe. Wkładasz głęboko język i poruszasz nim.Liżesz szczelinki pomiędzy wewnętrznymi i zewnętrznymi wargami sromowymi.Rozchylasz palcami szparkę i delikatnie liżesz łechtaczkę.Zaczynam mruczeć z rozkoszy.Kładę dłonie na twojej głowie by w ten sposób dyktować rytm.Liżesz coraz mocniej.Coraz głębiej.Wkładasz we mnie palec i zaczynasz nim poruszać,stale liżąc łechtaczkę.Po chwili wkładasz dwa palce.Czujesz aksamitna strukturę wnętrza szparki.Wypływa z niej coraz więcej soków które z taką ochota zlizujesz.Wyjmujesz palce.Są całe mokre.Nanosisz soki na sutki i z ochotą je liżesz by po chwili wrócić do lizania cipki.Ale już mocniej.Zaczynam jęczeć coraz  głośniej...Sprawia to ze  pracujesz językiem szybciej.Nagle moim ciałem wstrząsają dreszcze...Widzisz jak łechtaczka pulsuje.Jak pulsuje cała cipka i ile soczku z niej wypływa.
A jeszcze czekają mnie kolejne orgazmy gdy wejdziesz we mnie kutasem...  
Mam lekko przymknięte powieki. Uśmiecham się z rozkoszy. Moje serce nadal szybko bije a oddech jest przyspieszony.Patrzysz na mnie mając nadal głowę miedzy moimi udami. Patrzysz na mnie.Widzisz szczęście w moich oczach.Kładziesz się obok,całujesz namiętnie usta,szyje,kark,platki uszu, piersi.Dotykasz delikatnie.I prawisz komplementy jaka jestem wspaniała.Wchodzę na ciebie i nadziewam się na twojego twardego kutasa aż po jądra.Czujesz jaka jestem ciasna i mokra.Pochylam się i caluję twoje usta.Zaczynam cię ujeżdżać. Czuje jak jestem gleboko.Patrzysz na moje piersi które faluja w rytm ruchów bioder.Delektujemy się tym ruchem.Widze ze sprawia Ci to radosc.Mruczysz z rozkoszy.Proszę o wiecej.Chwytasz mocniej moje biodra,wychylasz je by wejść we mnie jeszcze głębiej.Oddychamy lapczywie.Serca biją jak szalone. piersi podskakuja w rytm Naszych ruchów czym jeszcze bardziej cię podniecam...I nagle oboje dochodzimy.Padam twarzą na twój tors.Nasze serca szybko bija.Nadal we mnie jesteś.I wiem ze chce wiecej...
-Jesteś taka młoda, a w łóżku jesteś lepsza od niejednej studentki.
-Za dużo pornoli się naoglądałam. Dobra, to ja będę lecieć do siebie.
-Kiedy się widzimy?
-Jak ci się poszczęści.

9 801 czyt.
100%303
westchnienie

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne i miłosne, użyła 577 słów i 3315 znaków

Komentarze (3)

 
  • Bobsky

    Bobsky 2 dni temu ip:832315

    Syf ortograficzno- gramatyczny. Po przecinkach brak spacji. Masakra jakaś.

  • iamnaughty1990

    iamnaughty1990 13 sty 20:37

    No cóż...wielki potencjał i szkoda go nie wykorzystać na szerszą skalę. Mogłabyś sprzedawać niezłe historie. Czytanie takich opowieści daje do myślenia   

  • Koloryt

    Koloryt 13 sty 17:03 ip:18814799

    Cześć Westchnienie.
    Pozwolisz, że użyję Twego opowiadania jako listu do wspaniałej kobiety i mojej super kochanki po drobnej modyfikacji. 🤔
    Działanie z punktu faceta, tak postępuje i spełniam skryte marzenia.  
    Jedynie na końcu brak " co ty robisz ze mną" 💞 💓 💗
    Opowiadanie podoba mi się. 👗 💄 👠