Bibliotekarka cz. 6

Bibliotekarka cz. 6A więc stało się…  

Moja spódnica leży już na podłodze! Obok niej stanik! Cóż za zuchwały tupeciarz!  
Jeszcze nie zeszłam po drabinie na dół, a już rozpiął mi biustonosz i obnażył piersi…

Gdy postawiłam pierwszą nogę na podłodze, natychmiast zsunął na bok majteczki i błyskawicznie załadował swojego zakrzywionego naganiacza prosto w moją dziurkę…  

Gdzie moje maniery porządnej damulki…? Pozwoliłam mu na wszystko…
Nawet „pro forma” nie protestowałam… Wypinam przed nim zadek, jak jakaś cichodajka…

Moja reputacja cnotliwej paniusi leży w gruzach…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 97 słów i 598 znaków, zaktualizowała 22 mar 2019.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • gejorg

    nagosc ladna i sytuacja - szczerze, niz uleganie  wole Pani wzbranianie sie   prowokowanie i podniecanie sie tym ,[a moze to zazdrosc -przepraszam

  • Historyczka

    @gejorg ależ georgu - jeszzcze nie raz pojawią się akcje ze wzbranianiem :)