Ostatni raz...

Ostatni raz...Zbierałyśmy się do tego już dłuższy czas, chcąc stworzyć coś niebanalnego, niejednoznacznego, prawdziwego. Dać Wam coś z głębi naszych serc. Twór skłaniający do refleksji nad sobą i własną egzystencją.  
I oto jest. W Wasze ręce, do Waszej oceny oddajemy to, co nam w duszach gra, napisane wspólnym piórem.  
Agnes1709 i Pani B.

  * * *
     Powietrze wokół jest ciężkie od nagromadzonych emocji, zamkniętych w czterech ścianach mojego azylu. Panująca w pomieszczeniu ciemność przytłacza mnie swoim mrocznym ciężarem coraz bardziej i bardziej.
     Boję się oddychać, boję się, że zrobię to zbyt głośno i zburzę ciszę, która szczelnie otula mnie swoim bezdźwiękiem. Milczący mrok przenika do mojego umysłu, rujnując równowagę zbudowaną na kruchym fundamencie pozorów. Bolesne wspomnienia wracają niespodziewanie, wwiercając się w moją duszę i zalewając falami cierpienia raz po raz. Ciało nie wytrzymuje naporu i pęka, uwalniając cały nagromadzony żal.

  
Przeciekam.

  
     Życie ucieka mi przez palce, aby spłynąć bolesną kaskadą po każdym zakamarku mojego "ja" i rozlać się gorzką kałużą niepowodzeń wokół chudych stóp. Stoję w SOBIE i czekam, oczekuję, jakby miało na powrót we mnie wsiąknąć, lecz nadaremnie. Dni, miesiące i lata, miłość i przyjaźń rozpełzają po panelach, bezczelnie uciekając. Mają dość, zmęczone i najedzone do syta moim snem na jawie i codzienną lewitacją kruchego istnienia. Ogarniam się, szybko zbieram w starą szmatę i wyciskam do wiadra tą nic nie wartą kupę pomyj zepsutej egzystencji. Wylewam do kibla, tracąc kolejną cząstkę siebie.
     Schnę coraz bardziej i bardziej, i znikam, raz po raz oddając się po kawałeczku miejskim ściekom.

  
Poddałam się.

  
     Echo niespełnionych obietnic rozrywa barierę ciszy, mam wrażenie, że skronie eksplodują pod naciskiem powracających kadrów mojego istnienia. Chroniczny, nieuleczalny smutek trawi powoli moje suche wnętrze, niszczycielskie enzymy chcą więcej i więcej, chcą mnie z powrotem.
     Chciałam się wyleczyć, pozbyć się tego raz na zawsze, ale było już za późno na zastrzyk z poczucia sensu życia. Antidotum nie zadziałało, poległo przy zatrutym cierpieniem, wykręconym do cna ze szczęścia organizmie.

  
     Znowu jestem w tym miejscu.
     Zawieszona między miłością i nienawiścią.
     Zawieszona między życiem i śmiercią.
     Obojętna, mdła, nijaka.

  
     Mrugnęłam ostatni raz...

Black

opublikowała opowiadanie w kategorii dramat i inne, użyła 412 słów i 2470 znaków, zaktualizowała 20 kwi 2018.

18 komentarzy

 
  • agnes1709

    Napiszemy coś jeszcze?

  • agnes1709

    *MISZCZ:kiss:

  • agnes1709

    "zburzę ciszę, która szczelnie otula mnie swoim bezdźwiękiem"- to mi tak wlazło  ni che odejść. MKISZCZ~!

  • MrHyde

    Smuty

  • AnonimS

    Czytałem.......

  • Black

    @AnonimS Dziękować

  • agnes1709

    @AnonimS Ojej!:lol2::przytul:

  • refluks

    Przez to "spierdalając" spierdoliłyście utwór.
    Utwór prawie eteryczny, a tu kupol, pasujący jak pięść do oka.

  • Black

    @refluks Już poprawione. Nie ujęłabym tego w tak dosadnych słowach, ale szanuję.

  • refluks

    @Black ja tam mięsem lubię rzucić, ale tu mię oczy zabolały.
    Dalej coś mnięęę tu zgrzyta, "bezczelnie uciekając".
    Muszę pomyśleć.

  • agnes1709

    @refluks To ja rozrabiam, A B nawet nie raczyła mnie ochrzanić:D

  • Gaba

    @agnes1709 KOCIĄTKO, Gaba się nie czepiać, Gaba załatwiać lektykę i obnosić w kółko czegoś!!! Rewelacja! I tak ma być! Ave dziewczyny -bądźcie pozdrowione dziewczyny! /A swoją drogą, nie można było od razu tak napisać??? NO !!!!/ jeszcze raz Wielki Szacunek. Wiesz za co? Za to, że chcesz i potrafisz słuchać opinii innych ludków. Pozdrawiam Cię ciepło.... :kiss:

  • agnes1709

    @Gaba :jupi::kiss:

  • agnes1709

    P:oprawiłaś, super. Tylko zmień jeszcze to SPIERDALAJĄC, bo Gaba nie da mi żyć:kiss:

  • Gaba

    @agnes1709 zerknij wyżej proszę, do refluksa - nie wiem, coś się pomerdało - miało być tutaj. Myślę, myślę, hmmm.....

  • NiezalogowanaRomanowa

    Wchodzę i patrzę, nie skomentowałam! To się poprawię. Dziewczyny, już mówiłam, ale genialnie Wam to wyszło. Miałam ciary, a to rzadkość. Gratuluję i częściej współpracujcie, bo naprawdę świetnie Wam to wychodzi  :kiss:  :kiss:  :bravo:

  • Black

    @NiezalogowanaRomanowa Dziękujemy bardzo :rotfl:  :kiss:

  • ja1709niezalogowana

    @NiezalogowanaRomanowa Dzięki, słońce:kiss:

  • AuRoRa

    Wysoki poziom dojrzałe, emocjonalne, metafory, dobór słów  :bravo:  Duet pisarski niesamowity

  • agnes1709

    @AuRoRa Pięknie podziękowały:przytul:

  • Black

    @AuRoRa Dziękujemy <3

  • AlexAthame

    Zgadzam się z poniższym. Spierdolone nie było potrzebne. Jeżeli chodzi o język, super. Ujęcie tematu, również. Co do innych spraw.... Priv.  :bravo:

  • agnes1709

    @AlexAthame Dziękujemy:kiss:

  • Black

    @AlexAthame Dziękujemy:D

  • Gaba

    Ten kibel jestem w stanie Wam darować, ale tego spierdalania już NIE!!! Genialną żonglerkę słowami tym jednym wyrazem zepsułyście. I to piszę to do obu Pań, chociaż podejrzewam, że wiem która z Was maczała w tym swoje paluszki... Emocje, nastrój, tragedia no i zakończenie---------- z czymś mi się kojarzy------ ZNAKOMITE, ZNAKOMITE, ZNAKOMITE. I gdyby nie... Eee, już wiecie! Gdybym miał kapelusz to bym zamiatał przed Wami, a tak to tylko :yahoo: tyle mogę! Pozdrawiam :bravo:

  • agnes1709

    @Gaba Dobrze myślisz, kajam się:redface: Sugestia przyjęta, będzie zmienione. Dzięki. pe.es. Jak tam moja rejestracja się miewa? Pozdrów ja ode mnie:D Wiem, wiem, ale jeszcze troszkę Cie pomęczę. Całuski:kiss::kiss::kiss: Mua, mua, mua!

  • Black

    @Gaba Dziękujemy bardzo:D

  • agnes1709

    HA!:tadam: Ja też mam pięć łapek, eee?:P:P:P  Za samo info, Blakuniu, kochanie:lol2::kiss:

  • Black

    @agnes1709 Myślałby kto, że my takie celebrytki:D

  • agnes1709

    @Black A nie jesteśmy? Nie rozumiem, kto śmie jeszcze wątpić!  :no: :lol2:

  • Duygu

    WOW!- moja pierwsza myśl, zachwyt,  po przeczytaniu tego tekstu. Pięknie opisane emocje.  :bravo: Stworzyłyście razem cudo  :przytul:

  • agnes1709

    @Duygu Dziękujemy. Buziujemy:kiss:

  • Black

    @Duygu Jak miło widzieć tu nową osobę i jeszcze takie pochwały... :redface: Dziękujemy bardzo <3  :przytul:

  • violet

    chapeau bas!

  • agnes1709

    @violet Proszę Pani, jesteśmy w Polsce i proszę nie zmuszać mnie do nadwyrężania Gugle:D Już wolę te jamniki:lol2: Dziękujemy:kiss:

  • violet

    @agnes1709 Proszę bardzo :)  Jaki tekst taki komentarz ;)

  • agnes1709

    @violet :przytul:

  • Black

    @violet Dziękujemy :)

  • violet

    @Black  :)

  • Fanka

    :bravo: dla autorek! Coś pięknego ! Piękne!   :bravo:

  • agnes1709

    @Fanka Dziękujemy, kochanie:przytul:

  • Fanka

    @agnes1709  :przytul:

  • Black

    @Fanka Dziękujemy  <3

  • Fanka

    @Black  :przytul:

  • Somebody

    Wędruje do mojej kolekcji ulubionych, nie ma co. Każda literka była tam, gdzie być powinna. Kończę karierę 'ałtorki'. Teraz bd tylko klaskać aż mi łapki odpadną.  :bravo:  :bravo:  :bravo:  <3  <3  <3  :przytul:  :kiss:  :bravo:

  • Black

    @Somebody Bardzo dziękujemy  <3  :kiss:  :przytul: Proszę nie żartować z tym zakończeniem kariery, Pani jest jedną z moich ulubionych autorek w tym miejscu:D

  • agnes1709

    @Somebody Jak zawsze na Ciebie czekałam, moja kochaniutka:kiss: Brakuje mi tu tylko jeszcze magister Rubs and malolatki1. To przecież  końcu Wasza sprawka:D Dziękujemy:przytul:

  • Somebody

    @agnes1709 Na pewno się pojawią. Przecież kółeczko wzajemnej adoracji musi się adorować.  :przytul:

  • Somebody

    @Black Ja nie żartuję. Nic tu po mnie. Wygryzłyście mnie  :lol2:

  • agnes1709

    @Somebody A jak:dancing:

  • agnes1709

    @Somebody Przestań pleść!:spanki: Kto mnie tego wszystkiego nauczył, zmotywował przynajmniej? WY!

  • Majla

    Coś pięknego *-* brawo!  :bravo:

  • Black

    @Majla Dziękujemy:D

  • agnes1709

    @Majla :kiss:

  • agnes1709

    No widzisz? Jak chcesz, to potrafisz :kiss: Co dwie głowy... Piątka!!! <klaps>

  • Black

    @agnes1709 Bo jak nie my to kto:D Good job :rotfl:

  • agnes1709

    @Black Wiadomo, przecież to MY!!!:rotfl: