Ostatnie dni lata - miniaturka

Ostatnie dni lata - miniaturkaKolejne słowo zapiekło niczym mocny policzek. Wstała od stołu, czując się jakby przegrała brutalną walkę na pięści. Zerknęła przelotnie na ekran smartphone’a. Oczywiście nic. Zero smsów, zero powiadomień. Widocznie nie tylko rodzina ma ją w dupie. Pieprzone zdjęcie na tapecie. Zdjęcie, które powinna była dawno zmienić, ale zamiast tego trzyma je ciągle ustawione jak prywatną pokutę. Może w głębi duszy jest masochistką. Może jej popierdolony umysł lubi cierpieć. Kamila i Kamil. Brzmi niczym zew przeznaczenia, czyż nie? Wysoki brunet o oczach w kolorze gorzkiej czekolady i ona - filigranowa blondyneczka. Przyjrzała się zdjęciu raz jeszcze, chyba po to, by sobie dokopać. Pamiętała (aż za dobrze) okoliczności jego powstania. Pojechali do Krakowa chodzić bez celu po rynku. Pełnia lata, brak zajęć… Propozycja padła całkiem spontanicznie, wyssana z martwego upałem powietrza. Autobus, Starbucks i selfie, natychmiast rzucone na ekran główny. Dwa szczęśliwe dzieciaki szerokim gestem wydające, dorywczo zarobione, pieniądze. Gdzie były te dzieciaki teraz? Zostały uwięzione we wczoraj, spłaszczone do rozmiarów 6-calowej fotografii. Odłożyła milczący telefon na biurko. Za oknem, odchodzące lato machało, jej anemicznie bladej twarzy, ostatnimi promieniami słońca. Dobiegało kresu, sięgając horyzontu krwią pierwszych, jesiennych liści. Położyła się na łóżku. Zamknąwszy oczy, przyzwała demony. Nie te z katechizmów. Nie. Przywołała swoje prywatne, osobiste demony, przybywające za każdym skinieniem melancholii. Spróbowała myśleć pozytywnie. A więc… Jutro też będzie dzień. Kolejny dzień nudny jak papier toaletowy. Kolejne godziny, które po zużyciu spuści do ścieku, nazywanego przez optymistów wspomnieniami.

Somebody

opublikowała opowiadanie w kategorii inne, użyła 304 słów i 1821 znaków. Tagi: #melancholia #przeznaczenie #selfie #życie

6 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • AuRoRa

    Świetne , dobitnie, smutne. Łapka

  • Somebody

    @AuRoRa Dziękuję

  • Nikkitta

    Arcydzieło  <3

  • Malolata1

    Cóż za dobór słownictwa i te metafory i porównania! Sama bym się ich nie powstydziła :D Gratki!

  • Somebody

    @Malolata1 Dziękuję :)

  • AlexAthame

    Dlaczego tak?

  • Somebody

    @AlexAthame Dlaczego nie?

  • AlexAthame

    @Somebody Kiedyś Bernard Shaw zapytał jednego mnicha. Dlaczego zawsze odpowiadasz pytaniem na pytanie? A mnich na to. Dlaczego nie?

  • Margerita

    łapka w górę

  • Somebody

    @Margerita Dziękuję  :)

  • agnes1709

    Odebrało mi mowę, pozostawiając tylko to: : :O  :O  :O Pięknie, jak na Ciebie przystało, choć mogłaś to ciut rozwinąć. Fajnie się czytało i wkurza fakt, że takie krótkie:sad:.
    Ale oczywiście :bravo: i kwiaty!;)

  • Somebody

    @agnes1709 Dziękować. Szkoda, że na czekoladki nie starczyło  :rotfl:

  • agnes1709

    @Somebody Ale mam pierniczki cynamonowe, bardzo smaczne. Mogą być w zamian? Od czekolady rośnie dupa:lol2:

  • Somebody

    @agnes1709 Szkoda, że nie cycki  :jem:

  • agnes1709

    @Somebody A wiadomo to? Lepiej nie ryzykować. p.s. Nie wspomniałam, że zajebiste zdjęcie w opko:D

  • Somebody

    @agnes1709 Hihi, co ja się go naszukałam... :lol2:

  • agnes1709

    @Somebody Nie tylko Ty jednak walczysz tu z gugle, też przez to przeszłam. Wybredność ludzka czasem zakrawa wręcz o chorobę psychiczną, nie wspominając o nieprzyzwoitych, użytych przy tym słowach, wyrazach szczerego zniecierpliwienia i niezdecydowania.

  • agnes1709

    @Somebody *jedna