Dowcipy - str 74

Viralowe kawały i suchary
  • Zebranie partii przewodniczy Lenin

    Zebranie partii przewodniczy Lenin młody Stalin na sali
    No towarzysze ci co chcą komunizmu na lewo, ci co chcą kapitalizmu na prawo oczywiście wszyscy poszli na jedyny słuszny kierunek sali tylko młody Stalin został na środku Lenin: A wy towarzyszu co??
    Stalin: bo ja chce żyć jak w komunizmie a zarabiać jak w kapitalizmie
    Lenin: a to zapraszamy do prezydium

  • Pijany mężczyzna sika pod ścianą

    Pijany mężczyzna sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrzy się na niego i mówi:  
    -Ale bydle!  
    Na to on:  
    -Niech się pani nie boi, mocno go trzymam...

  • Czy wiecie że dla rosyjskich

    Czy wiecie, że dla rosyjskich komandosów zrobiono specjalną odmianę kostki Rubika - wszystkie ściany jednego koloru, zaś dla chorążych dodatkowo nie obracają się.

  • Murzyn

    - Przepraszam, wysoki sądzie, ale ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.
    - Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie?
    - Tak
    - Czy przyznaje się Pan do rasistowskiego zachowania w pracy?
    - Ależ wysoki sądzie! Ze mnie taki rasista jak z czarnego pożytek!

  • Na środku jeziora złapał wędkarz

    Na środku jeziora złapał wędkarz złota rybkę. Ta klasycznie mówi:
    - Spełnię twoje 3 życzenia...  
    - Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba...  
    - No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
    - No dobra... mam prośbę! zrób abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!!!
    - Proszę bardzo!
    Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu szczytował 5 razy. .

  • Nowy pracownik zakładu pogrzebowego

    Nowy pracownik w zakładzie pogrzebowym dostał swoje pierwsze zadanie: szef kazał mu napisać na blaszanej tabliczce: "Świętej pamięci Fąfara żył 62 lat. Pokój jego duszy".
    Po godzinie szef pyta:
    - Jak ci idzie?
    - Powolutku. Nie tak łatwo wkręcić blaszaną tabliczkę w maszynę do pisania.

  • Przychodzi baba do lekarza Panie

    Przychodzi baba do lekarza:
    - Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z sexem...
    - A brom brała pani?
    - A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...

  • Panie doktorze mój mąż strasznie

    Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.  
    - I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
    Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.