Dowcipy - str 55

Viralowe kawały i suchary
  • W przedszkolu dla VIPów nauczycielka

    W przedszkolu dla VIP-ów nauczycielka pyta się dzieci, czym zajmują się ich ojcowie. Dzieci mówią, a to że tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to że jest posłem SLD, a to że jest dyrektorem UKIE. Nagle Jasio wstaje i mówi:
    - Mój tato jest zegarmistrzem.
    - Jak to Jasiu? - pyta przedszkolanka.
    - No bo ciągle tata mówi, że jedzie po wskazówki do Brukseli.

  • Dlaczego w Wąchocku wszyscy chodza

    - Dlaczego w Wąchocku wszyscy chodza w kaskach?
    - Bo urwał się sznur w dzwonnicy i kościelny rzuca kamieniami.
    - Bo sołtys wjechał pługiem na minę, sołtys już spadł, pług jeszcze nie.
    - Bo wczoraj w telewizji podali że ciśnienie spadnie.

  • Para w łóżku

    Para w łóżku:
    - To twoje piersi, czy gęsia skórka?
    - A ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?

  • Barman opieprza kelnera Kiedy wreszcie

    Barman opieprza kelnera:
    - Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz??
    - Przecież nawalonych się wyrzuca z lokalu
    - Ale k**wa nie w "WARSIE"!!!

  • Czapajew i Pietka przepływają rzekę

    Czapajew i Pietka przepływają rzekę Ural. Czapajew używa tylko jednej ręki.
    - Towarzyszu dowódco! - krzyczy Pietka. - Rzućcie walizkę, bo utoniecie!
    - Nie mogę, tam są karty sztabu dywizji! Obydwie talie...

  • Spotyka się dwóch sąsiadów Jeden

    Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:  
    - Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot załatwia mi się na dywan.  
    - Jak to?  
    - No, załatwia się na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził?  
    - Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.  
    Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.  
    - No i jak? - pyta pomysłodawca.  
    - O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!

  • Złapał raz Rybak Rybkę Złotą

    Złapał raz Rybak Rybkę Złotą, która w strachu przyrzekała, że załatwi mu podróż na zachód, lecz gdy mu załatwiła, przybiegł do niej z mordą:  
    - Ja chciałem do Frankfurtu, ale nie nad Odrą!

  • Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii

    Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupiłeś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyłeś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wachliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosić jego reklamację. Napisz na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłeś urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu.

  • Zaproszenie na bal maskowy

    Zocha mówi do swego męża Józka:
    - Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
    Józek mówi:
    - Ja nie idę, nie mam się za co przebrać.
    Zocha odpowiada:
    - Najlepiej nie pij, nikt Cię nie pozna.