Dowcipy - str 412

Viralowe kawały i suchary
  • Jasio poszedł z ojcem do cyrku Podczas

    Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta:  
    - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem?  
    - To jest penis słonia, Jasiu.  
    - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic.  
    - No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania...

  • Na dworcowym peronie mężczyzna

    Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
    - Za ile...?
    Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
    Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
    - ... minut odchodzi pociąg do Ełku?

  • Dwóch juhasów znalazło jeża

    Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
    - To je iglok!
    - To je spilok!
    Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
    - To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

  • Przychodzi policja do Kowalskiego

    Przychodzi policja do Kowalskiego, dzwoni. Odbiera Kowalski i pyta:
    - Kto tam?
    - Policja!
    - Czego chcecie?
    - Porozmawiać.
    - W ilu jesteście?
    - W dwóch.
    - To porozmawiajcie między sobą.

  • Profesor do początkującego lekarza

    Profesor do początkującego lekarza:
    - Przeciez pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
    - Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło....