Roz szoł chłop ze swoją babą
Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli.
- Jadwiżko, nie mosz za ciężko?
- Nie.
- A nie obijo ci ta torba kolan?
- Nie.
- A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę?
- Nie.
- No to zamień sie ze mną.
Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli.
- Jadwiżko, nie mosz za ciężko?
- Nie.
- A nie obijo ci ta torba kolan?
- Nie.
- A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę?
- Nie.
- No to zamień sie ze mną.
"Jeszcze półtorej minuty walki za nami."
wór na kawałku
Jan Kochanowski, gdy był smutny, to pisał treny, a gdy miał dobry humor - fraszki.
Ciało rzucone na łoże traci na oporze.
Chaim Kohn patrząc na obraz "Święta rodzina":
- Dachu nad głową nima, łóżek nima, na pieluchy nima, ale się przez Siemiradzkiego dać namalować - jest!!
Rozmawia dwóch kolegów:
- Czy znasz moja żonę?
- Znam.
- A ile byś mi za nią zapłacił?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie):
- A czarodziejskie slowo?
Mąż:
- Biegiem!
Czym dla blondynki są wakacje?
- Jest to okres wzmożonego spożycia białka.
Przychodzi baba do lekarza z telefonem na głowie.
- Kto pani taki numer wykręcił ?
Ktoś podpalił bimbrownie, wskutek czego zgorzała.
Kobiety były zawsze malowniczym zaprzeczeniem zdrowego rozsądku.
Oscar Wilde