Dowcipy - str 178

Viralowe kawały i suchary
  • Prawdziwa~ Miłość

    " Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jakimi bolesnymi wyborami stajesz" ~ CrazyGirl

  • Miłość.

    Miłość jest jak puszczanie bąka. Jeśli na siłę, to może gówno z tego wyjść.
    Zasłyszane..

  • Himmler wzywa po kolei swoich

    Himmler wzywa po kolei swoich współpracowników:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 45.
    - A czemu nie 54?
    - Bo 45!
    Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 28.
    - A czemu nie 82?
    - Może być i 82, ale lepsza jest 28.
    Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
    - Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową.
    - 33.
    - A czemu nie... A, to wy, Stirlitz.

  • Jadą zakonnice przez las i siostry

    Jadą zakonnice przez las i siostry strasznie się śmieją. Na to siostra przełożona się odwraca i mówi:
    - Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!

  • Pijany baca wraca z wesela i zaczyna

    Pijany baca wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
    - Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
    Ta podchodzi i załamuje ręce.
    - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

  • Wodospad łez

    Nikt nie chce kochać, wszyscy kochać boją się, a każdy chce być kochany.
    Edyta Bartosiewicz "Wodospady łez"

  • Antek pożycz mi 200 złotych

    - Antek pożycz mi 200 złotych.
    - No dobrze, ale mom przy sobie ino sto.
    - No to dej te sto, a drugie sto będziesz mi winien - pado Francek.

  • Leci facet w samolocie zaś obok niego

    Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer mówi:
    - Poproszę kawę.  
    - A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi - wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie: - A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi. Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:
    - Daj mi, stara cioto, kawę!
    Tego stewardessa nie zdzierżyła - poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą.  
    Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: - No, kurwa, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet!

  • Muhammed był znanym ekspertem

    Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosił go, aby wycenił mu dywany w sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi butelkę wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
    - Perski, XVI wiek, 5000 dolarów - po czym wypija wódkę.
    Dotyka drugiego dywanu:
    - Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarów... Wypija kolejną butelkę.
    Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu, cały poobijany i pyta żonę:
    - Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdę, działo się ze mną?
    Na to żona:
    - To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz, w porządku. To, że zapaskudziłeś cały przedpokój, w porządku. To, że załatwiłeś się do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy się obok mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś: Stara mata kokosowa, 5 centów - tego już nie wytrzymałam!