Dowcipy - str 176

Viralowe kawały i suchary
  • Pewien chełmski mędrzec pojechał

    Pewien chełmski mędrzec pojechał na koński targ, aby kupić sobie konia. Handlarz końmi zachwalał jedno ze swoich zwerząt:
    -To wspaniała sztuka, szybki jak wiatr. Pomyśl, wsiądziesz na niego w Chełmie o trzeciej nad ranem, a już o szóstej będziesz w Lublinie!
    Chełmianin skrzywił się:
    -To nie dla mnie - powiedział - Co ja będę u licha robił w Lubinie o tak wczesnej porze?

  • Cała muzyka techno

    Cała muzyka techno jest oparta na rożnych sposobach bicia serca Chucka Norrisa.

  • Romantyczny wypad

    Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
    - Urlop?
    - Tak...
    - A dzieci państwo posiadają?
    - Posiadają...
    - A to tym razem państwo nie zabrali?
    - Nie zabrali...
    - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
    - Tak...
    - A kto został z dziećmi?
    - Żona.

  • Wodospad łez

    Nikt nie chce kochać, wszyscy kochać boją się, a każdy chce być kochany.
    Edyta Bartosiewicz "Wodospady łez"

  • W armii rosyjskiej postanowiono

    W armii rosyjskiej postanowiono wprowadzić zmiany:
    - Teraz będziecie - mówi dowódca - zmieniać codziennie koszule. Tak jak w armii amerykańskiej.
    - No to trzeba będzie ustalać kto z kim...

  • Sąsiad mówi do bacy Baco tam

    Sąsiad mówi do bacy:
    - Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!
    Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:
    - Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.