Dowcipy - str 167

Viralowe kawały i suchary
  • Ludzie

    Ludzie są podli ze strachu i mili, gdy im się opłaca  
    Brill

  • Przed operacją Panie ordynatorze czy

    Przed operacją....  
    - Panie ordynatorze, czy będzie mnie pan osobiście operował?  
    - Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam...

  • Dzień zmartwychwstania Kilka godzin

    Dzień zmartwychwstania. Kilka godzin po mszy ksiądz chce już zamykać kościół ale blondynka siedzi w ławce więc ksiądz się jej pyta:
    - A Ty siostro czemu nie idziesz do domu? Tek żarliwie się modlisz?
    - Czekam na zmartwychwstanie- odpowiada blondynka

  • Emeryt pyta Emeryta Dlaczego

    Emeryt pyta Emeryta:  
    - Dlaczego głosowałeś na Wałęsę, a nie na Kwaśniewskiego?  
    - Bo myślałem, że na starość dostanę obiecane 200 milionów. A ty dlaczego głosowałeś na Kwaśniewskiego?  
    - Bo myślałem, że na starość dostanę mieszkanie i wreszcie wyprowadzę się z żoną od teściowej!

  • Z pamiętnika komunisty Pierwszy dzień

    Z pamiętnika komunisty:
    Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
    drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
    trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
    czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
    piąty dzień: boje się otworzyć konserwę.

  • Sędzia Imię i nazwisko ? Oskarżony

    Sędzia : Imię i nazwisko ?
    Oskarżony: Meir Aron Szepser.
    Sędzia: Mieszka pan ?
    Oskarżony : Nalewki 39.
    Sędzia: Czym pan się zajmuje ?
    Oskarżony: Handluję ze starzyzną.
    Sędzia: Wyznanie ?
    Oskarżony: Pan sędzia pęknie ! Anabaptysta !

  • Lekarz radzi pacjentce Zalecam pani

    Lekarz radzi pacjentce:
    - Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu. I proszę się ciepło ubierać.
    Po powrocie do domu ta sama pani mówi mężowi:
    - Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty. Ach, zapomniałam. Uparł się jeszcze, żebyś kupił mi futro!

  • Barman podchodzi do faceta który już

    Barman podchodzi do faceta który już od 5 godzin ciągle powtarza: "tego się nie da wytłumaczyć" (przy piwie) i pyta się gościa:
    - Czego się nie da wytłumaczyć?
    - No to słuchaj pan. Dzisiaj wieczorem podchodzę do swojej Mućki ją doić, stawiam krzesełko, siadam, a ona mnie pach kopytem, pach kopytem. No to wziąłem pęta, spętałem, siadam, a ona mnie pach ogonem, pach ogonem. Co robić, pęta nie ma, ale pasek od spodni jest i na górze rura od dojarki? No więc przywiązałem ogon do rury na górze, a tu moja Mańka wchodzi!! Tego się nie da wytłumaczyć!!!

  • Kryśka porzuciła swojego męża!

    - Kryśka porzuciła swojego męża!
    - Co ty powiesz?! Przecież była w nim taka zakochana, nazywała go nawet światłem swojego życia!
    - To prawda, ale to światło wieczorami coraz częściej gasło!

  • Dorastająca córka pyta matkę

    Dorastająca córka pyta matkę:
    - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
    - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.