Dowcipy - str 129

Viralowe kawały i suchary
  • Jaka jest najseksowniejsza kobieta

    Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie?
    Odpowiedź:
    Nauczycielka, bo:
    1. ma klasę
    2. ma okres dwa razy do roku
    3. stawia pałę w dwie sekundy
    4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy

  • Tatusiu co to jest kompromis? Odpowiem

    Tatusiu, co to jest kompromis?  
    - Odpowiem ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu....

  • Scenariusz LOTR

    W oryginalnym scenariuszu LOTR tak naprawdę był Chuck Norris, a nie Frodo Baggins. Scenariusz miał tylko trzy strony. Już na pierwszej Chuck zafundował Suaronowi KzP i przetrącił przy okazji dwie "złe" wieże.

  • Sobotni poranek Budzi się dziewczyna

    Sobotni poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej na dysce chłopaka. Rozgląda się po pokoju i mówi
    - Ooo, mieszkanie też masz malutkie...

  • W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku

    W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.  
    - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni  
    - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.  
    - I co? Nie możesz zrobić...  
    - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!!

  • Icek spotyka panią Salcię (w której

    Icek spotyka panią Salcię (w której się od dawna kocha) i mówi:
    - Pani Salcie! Pani mąż wyjechał w delegację, może ja bym do pani przyszedł wieczorkiem na kolacyjkę ze śniadankiem - nie będzie się pani czuła samotna...
    Na co pani Salcia z oburzeniem:
    - Ależ panie Icek! Ja nie jestem kobietą lekkich obyczajów!
    - Ależ pani Salcie! Któż tu mówi o pieniądzach?

  • Na rybach

    O czym myśli wędkarz będąc na rybach?
    - Ciekawe co dzisiaj złowię
    A co myśli dżdżownica na haczyku?
    - Przed śmiercią chociaż sobie popływam!

  • Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi

    Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
    - Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
    - Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.