O seksie - str 15

  • Podchodzi chłop w barze do kobiety

    Podchodzi chłop w barze do kobiety i próbuje nawiązać rozmowę. Ona mu mówi:
    - Pan pod niewłaściwym adresem, ja jestem lesbijką.
    - A co to znaczy?
    - Widzisz przy barze tę blondynkę? Chciałabym z nią spędzić noc.
    - Kurde to ja też jestem lesbijką!!!

  • Kumpel do kumpla Słyszałem że masz

    Kumpel do kumpla:
    - Słyszałem że masz nową dziewczynę?
    - Noooooo
    - A fajna chociaz w łóżku?
    - W sumie to nie wiem. Jedni mówią że fajna inni ze nie fajna.....

  • Mały indiański chłopiec rozmawia

    Mały indiański chłopiec rozmawia ze swoim ojcem, Stojącym Bykiem:
    - Tato, dlaczego moja starsza siostra ma na imię Kwiecista Pokana ?
    - Bo widzisz synku, została poczęta na kwiecistej polanie.
    - Tato, a dlaczego mój starszy brat ma na imię Rwący Potok ?
    - Bo widzisz synku, został poczęty nad rwącym potokiem.
    - Tata, a dlaczego...
    - E...daj mi już spokój Pęknięta Gumo.

  • Cios dla kobiecego ego kiedy

    Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po seksie, cios dla
    męskiego ego - kiedy kobieta zasypia w trakcie seksu.

  • Czym się różni balon

    Czym się różni balon od prezerwatywy?
    - Gdy pęknie balon to jednego mniej, a gdy pęknie prezerwatywa to jednego więcej.

  • Droga Katowice Kraków Jedzie nią

    Droga Katowice- Kraków. Jedzie nią Biskup i zobaczył prostytutkę stojącą na poboczu, stanął i mówi:
    - Dziecko jesteś na złej drodze!
    - A co! To Tiry już tędy nie jeżdżą?

  • Facet chciał wypożyczyć wielbłąda

    Facet chciał wypożyczyć wielbłąda. Wlaściciel powiedział mu, że gdy zwierzę nie będzie chciało iść, to trzeba mu dogodzić. W czasie drogi wielbłąd stanął. Facet mu dogodził i zobaczył że mu się od tego zrobiły pęcherze na ręce. Po godzinie drogi wielbłąd znów się  
    zatrzymał. Facet zrobił swoje i teraz ujrzał pęcherze na drugiej ręce. Po godzinie wielbłąd znowu stanął. Facet się wkurzył i powiedział:
    - Wiesz stary, przestań, ja już nie mogę, mam pęcherze na dwóch rękach. No jak miałbym to zrobić?
    Na to wielbłąd się roześmiał i odpowiedział:
    - Cmok cmok cmok.