O Jasiu - str 25

  • Mala Zosia przedstawia sie gościom

    Mala Zosia przedstawia sie gościom:
    - Jestem panna Zosia.
    Po przyjęciu mama zwraca jej uwagę, że sześcioletnia dziewczynka przedstawiając się mówi tylko: "Jestem Zosia". Zosia zapamiętała to sobie i następnym razem przedstawia się:
    - Jestem Zosia... ale już nie panna.

  • Lekcja biologii Jak się nazywa

    Lekcja biologii.
    - Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach?
    - Pyta sie pani Jasia.
    - Dźwiedź.
    - Chyba niedźwiedź?
    - Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.

  • Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy

    Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy:
    - Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać?
    - Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz?
    - Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce...

  • Jasio przynosi do domu torbę pełną

    Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
    - Skąd masz te jabłka?
    Na to Jasiu:
    - Od sąsiada.
    - A on wie o tym? - pyta mama.
    - No pewnie, przecież mnie gonił!

  • Jasio przychodzi do domu Mama krzyczy

    Jasio przychodzi do domu. Mama krzyczy:
    - Dlaczego masz takie brudne ręce???
    - Bo bawiłem się w piaskownicy!!!
    - Ale dlaczego masz czyste palce???
    - Bo gwizdałem na psa!!!

  • Lina

    - Gdzie śpią wasi rodzice? - pyta się pani dzieci w szkole  
    Na łóżku mówi Zosia, na kanapie mówi Staś, na sofie - powiedziała Maja  
    - A twoi Jasiu gdzie śpią?  
    - Moi to śpią na linie  
    - Jak to na linie?  
    - No bo mama, rano mówiła do taty: "Spuszczaj się szybciej, bo do roboty nie zdążysz"

  • Jasio miał już 5 lat a jeszcze nic

    Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:  
    - A gdzie kompot?!!!  
    Mama zdziwiona:
    - Jasiu, to ty umiesz mówić.  
    - Umiem - odpowiada Jasio.  
    Mama:  
    - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.  
    - Bo zawsze był kompot!

  • Na lekcji biologii nauczycielka pyta

    Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia:  
    - Co to jest mamuthus primigenius?  
    Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi:  
    - To mamut, czyli prehistoryczny słoń.  
    - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy?

  • Ja je wąchałem!

    Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy:
    - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne.
    Głos Jasia z tyłu klasy:
    - K*rwa! A ja je wąchałem!