Słyszy facet strzały w szafie otwiera
Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.
Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.
Szedł facet koło łopaty i go wkopali.
Zobaczył facet chmurę i się wzburzył.
Kupił facet długopis i go spisali.
Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek zjesz śniadanie?
A facet wali się w łeb i mówi:
- Mietek!!!
Szedł sobie bezrobotny i spotkał go zawód.
Jaskiniowiec przebrany za mamuta idzie na bal karnawałowy w niebieskich sandałach. Spotyka go drugi jaskiniowiec i pyta:
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Po chwili zaczepia go inny jaskiniowiec.
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Przed wejściem do sali balowej jaskiniowiec spotyka kolegę z podstawówki:
- Stary, po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Nad ranem jaskiniowiec wraca z balu do swej jaskini i kładzie się zmęczony w swym legowisku. Po chwili podchodzi do niego synek i pyta:
- Tato, po co włożyłeś te niebieskie sandały? Przecież one zupełnie nie pasowały do twojego przebrania.
- Oj Jasiu, Jasiu! A co na to poradzę, że ja tak bardzo lubię kolor niebieski?
Szedł facet koło reflektora i go olśniło.
Poniedziałek rano, szef:
- Co ma pan takie czerwone oczy, pił pan?
- Niee k...a! Płakałem cały weekend, bo brakowało mi pracy! 😂
Słyszy facet w nocy jakiś szelest w szafie. Patrzy, a tam koszule wychodzą z mody.
Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyciąga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.
Facet spadł z konia i poczuł się wysadzony z siodła.