Kupił facet nożyczki i wyciął
Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał.
Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał.
Poszło dwu lodziarzy na wojnę, jeden dostał kulkę drugi z automatu.
Ktoś podpalił bimbrownie, wskutek czego zgorzała.
Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło.
Szedł facet koło butelki i mu wlali.
Szedł facet obok elektrociepłowni i się spalił.
Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili.
Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać.
Facet miał tak niskie mieszkanie, że jadł tylko naleśniki.
To był wielki dzień w życiu mojej córki i dało się wyczuć spiętą atmosferę. Postanowiłem rozładować napięcie niewinnym dowcipem:
- Wcale nie czuję się, jakbym tracił córkę - powiedziałem do jej narzeczonego - Ale raczej zyskuję wolny pokój.
Nikt się nie śmiał.
Prawdopodobnie ze względu na kijową akustykę w krematorium.
Leciały wióry z nieba - to ktoś strugał wariata.
Szedł facet koło kranu i go olali.