Złodziej majteczek 8

Złodziej majteczek 8- Mój ty drogi sąsiedzie, Norbercie… skoro ty kradłeś po to moje majteczki… byle jeno mieć materiał, który dotykał mego łona… skoro na tym moim łonie ci tak zależało… zatem… proszę uprzejmie…
Patrz… delektuj się do woli… oto cipka twojej sąsiadeczki… masz ją w całej krasie… wyłącznie teraz dla siebie...
Czy w tej pozycji dogodnie ją sobie obejrzysz??? Wszystko dla ciebie… Dla ciebie specjalnie zadzieram do góry moje nóżęta… dla ciebie demonstruję ciasne i wilgotne wnętrze mej piczki…
Co ty na to??? Jak ci się podoba moja kobiecość??? Jakie uczucia w tobie wywołuje???
Czy aby na pewno jest należycie wyeksponowana???
A jak znajdujesz jej oprawę – czyli moje śliczne, czarne pończoszki i seksowne, wysokie kozaczki - muszkieterki… Czy ma naga pizdeczka współgra z nimi???
A może chcesz jej teraz, z jakowychś powodów, dotknąć???

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 149 słów i 904 znaków, zaktualizowała 23 cze 2020.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • lolowiec

    Patrząc na twarz tej farbowanej podstarzałej pani i czytając o ciasnej cipeczce to wesołość mnie oragnia. Ciasna to może ona będzie ale dopiero po tym jak ją Tatarzy wbiją na pal :D