Zakład z siostrą cz.3

Trzymałem ją na rękach i z uśmiechem patrzyłem jej w oczy. Ona była zaskoczona sytuacją i chciała się wymigać.  
- Nie prawda, przecież ich nie widziałeś. Były schowane w biustonosz.
- Tak, ale masz na sobie prześwitujący biustonosz. Wszystko widziałem. Mówiłem Ci, pilnuj swoich cycuszków. Nie posłuchałaś mnie, więc gdy Cię już zaniosę do łóżka, to będziesz musiała wypełnić zakład.  
- To oszustwo, przecież nie zrobiłam tego specjalnie!  
Próbowała się tłumaczyć, ale w głębi duszy wiedziałem ze też tego chce. Kręciło mnie to droczenie się z nią i chyba ją też, więc postanowiłem że przez czas w jakim niosę ja do apartamentu, będę się z nią droczyć.
- Tak siostrzyczko, ale zasady, to zasady. Było mówione, ze wygram, jeśli zobaczę twoje cycuszki...
- No właśnie, jeśli zobaczysz je nagie! A widziałeś je w biustonoszu,  więc jeszcze nie przegrałam.  
Dalej się o to "kłóciliśmy". Po jakimś czasie dotarliśmy do naszego hotelu. Była trzecia w nocy. Pani z recepcji trochę dziwnie się na nas patrzyła, bo przecież Pati była cała mokra od wina, a Ja trzymałem ja w rękach. Do tego jeszcze głośno przekomarzaliśmy się na temat naszego zakładu. Wniosłem ją po schodach, otworzyłem drzwi i rzuciłem ją mokrą od wina na łóżko. Ona pociągnęła mnie za sobą, dała buziaka w policzek i...natychmiast odepchnęła.
- Dziękuję Ci braciszku. A teraz jakbyś mógł, to idź mi po lód do kostki. Muszę ją szybko obłożyć zimnym lodem, żeby opuchlizna mi zeszła.  
- Przyniosę Ci, ale jak wrócę, to masz już rozebrana leżeć na łóżku!  
- Chyba śnisz. Nie przegrałam zakładu!  
Zmieniłem tylko koszule, bo moja była cała mokra i zszedłem na dół. Musiałem się sporo nachodzić za tymi kostkami lodu, ale w końcu po dziesięciu minutach udało mi się wyprosić od pracownika kuchni, który dał mi kostki lodu w litrowym wiaderku. Trochę zmęczony wróciłem do naszego małego apartamentu. Pati siedziała na skraju łóżka i próbowała rozpiąć zapięcie od spódniczki, które  znajdowało się na plecach i ciągnęło się aż po jej tyłek. Ja położyłem kostki na szafce.  
- Co tak długo? Moja kostka cierpi, a Ty sobie gdzieś znikasz na 10 minut.  
- Nie tym tonem dziewczynko. Wiesz jak było ciężko zdobyć te kostki? A poza tym, co robisz jeszcze w ubraniu? Miałaś być cała goła.
- Nie zgrywaj się cieniasie, bo nie przegrałam zakładu.  
Coraz bardziej nerwowo siłowała się z zamkiem sukienki. Ja zdjąłem  koszule, spodnie i w samych bokserkach wskoczyłem na łóżko. Podparłem się na łokciu i z uśmiechem patrzyłem na jej nieudolne próby ściągnięcia spódniczki. Ona widziała ze się śmieje, więc jeszcze bardziej się denerwowała.  
- I co się głupio śmiejesz? Lepiej pomóż mi z tym zapięciem, bo nigdy nie zdejmę tej cholernej sukienki.  
Podczołgałem się do niej i wziąłem ją między nogi. Kontakt z jej dupka sprawił, ze chuj znowu się podniósł.  
- No tak, skoro mam Cię wziąć w obroty, to muszę Cię najpierw rozebrać.  
- Bardzo śmieszne. Nie no, muszę ściągnąć tą cholerna sukienkę bo się cała lepi. W ogóle, ten wieczór to jakaś masakra. Nikt się ze mną nie kochał, moja spódniczka jest cała w winie. Ja jestem cała w winie i do tego kostka mnie boli.  
- Spokojnie. Na wszystko jest jakaś metoda.  
Położyłem dłonie na jej gołych ramionach i zacząłem robić delikatny masaż. Nie udobruchało jej to, bo dalej skarżyła mi się.
- Tak, niby jaką znasz metodę?
- A taką, proszę pani.  
Przeniosłem ręce na jej plecki i żebra i zacząłem ją łaskotać. Zawsze to na nią działało, więc teraz też głośno zapiszczała i już po chwili znowu się śmiała. Przez moje gilgotki jej wiercąca się dupka jeszcze bardziej drażniła mojego sterczącego ptaka. Pati to wyczuła, ale nie odsunęła tyłka, tylko odwróciła głowę w moją stronę.  
- Zabieraj tego stojącego ptaka z mojej dupki, bo on tylko przypomina mi o moim nieszczęściu!  
Ja udając głupka dalej masowałem ją po pleckach, żebrach, czasami zahaczałem o jej wspaniałe cycuszki.  
- Jakim nieszczęściu, siostrzyczko?  
- A takim, że miałam dzisiaj rozładować swoje emocje z kimś, kto będzie do tego zdolny, a tymczasem jest trzecia w nocy i siedzę tu z Tobą.
- A Ja nie jestem zdolny do tego?  
- Nie, bo jesteś moim braciszkiem, cieniasie!  
- Taaakkk? To dlaczego pozwoliłaś mi dzisiaj znowu macać się po cycuszkach i dlaczego swoją dupką wprawiłaś mojego kutaska w stan wrzenia? Przecież mówiłaś, że już nie będziesz mnie prowokować.  
Znowu obróciła głowę w moją stronę. Nasze twarze były blisko siebie. Patrzeliśmy sobie w oczy.
- Chciałam Ci po prostu udowodnić, że nikt nie może się ze mną równać!  
- To teraz musisz mi udowodnić, że jesteś, jak Ty to powiedziałaś, najlepszą kochanką na świecie!  
Ciągle patrzyłem jej w oczy i...przeniosłem ręce na jej cycuszki. Mimo, że je już wcześniej macałem, to one nigdy mi się nie znudzą. Pati zadrżała lekko, ale nie pozwoliła mi długo „działać”. Rozbawiona, szybko dała mi po łapach, a Ja przeniosłem ręce na jej barki.  
- Ostatni raz Ci mówię, zostaw moje cycuszki w spokoju!
- A co jeśli Cię nie posłucham?  
- To wtedy oskarżę Cię o napastowanie seksualne, braciszku.
Swoim noskiem pogłaskała mój nos i poczochrała mi włosy. Ja dalej delikatnie masowałem jej plecki, a ona ciągłe siedziała między moimi nogami. Mój stojący w bokserkach penis przez cały czas przytulał się do jej dupki.  
- Nie będzie żadnego oskarżania. Chyba zapomniałaś, że przegrałaś zakład i dzisiaj i tak będę masował Twoje cycuszki!  
- Ila razy mam Ci powtarzać, że nie przegrałam zakładu. A zresztą nie gadaj tyle, tylko odepnij mi zamek z tej spódniczki, bo jak byś nie zauważył, jest cała mokra i lepka od wina.  
Uznałem, że już wystarczająco się nacierpiała i zacząłem majstrować jej zamek na plecach. Pati ciągle wierciła dupką, co było przyjemne dla mojego sterczącego ptaka. Ona z każdą sekunda coraz bardziej się niecierpliwiła.  
- Ohh długo jeszcze? Masz ruchy jak ślimak.  
- Gdyby była normalnie zapięta, to już bym dawno Ci ja ściągnął. Ale rozumiem, nie możesz się doczekać aż Cię rozbiorę.  
Ona zaśmiała się i palnęła mnie lekko w głowę.  
- Ty gnojku, ile razy mam Ci powtarzać, ze moje cycuszki były wtedy w staniku. Wygrasz, jeśli zobaczysz je całkiem nagie. Całkiem. Nie w koronkowym staniku.
- Pani mądralińska musi Pani wstać, bo muszę jeszcze odpiąć zamek na tyłku.  
Pati złapała rączkami moje kolana i stanęła na jednej nodze. Jej tyłek znajdował się idealnie na wysokości mojej twarzy. Przesuwałem powoli zamek po jej plecach, aż dotarłem do dupki. Tu materiał utknął w zamku, więc musiałem włożyć palca do środka. Niby przypadkowo, kilka razy zanurzyłem palca pod cienkim sznurkiem od stringów.  
- Ty gnojku, łapy precz od mojej dziurki.  
- To przypadek, musiałem wyciągnąć materiał spódniczki.  
- Słaba ta twoja wymówka, ale jeśli raz poczuje paluszki na mojej myszce, to dostaniesz w głowę.
- W którą głowę?  
Ona nic nie powiedziała, a Ja przesuwałem zamkiem w dół jej tyłka. Gdy już byłem blisko końca, specjalne posmerałem palcem po jej cipce. Wydała z siebie pomruk zadowolenia. Puściłem zamek i sukienka spadła na podłogę. Pati stała teraz do mnie tyłem odziana jedynie w prześwitujący koronkowy biustonosz i takie same stringi. Jej tyłeczek wyglądał przepysznie. Nie mogłem się powstrzymać i mocno ścisnąłem jej pośladek. Ona chciała mi walnąć za to co przed chwilą zrobiłem. Straciła jednak równowagę i poleciała plecami prosto na mnie. Jej dupka na której miała tylko striny idealnie spadła na mojego ptaka. Ja objąłem ja w pasie i spojrzałem z góry na jej prześwitujący koronkowy stanik. Było pod nim widać całe cycuszki oraz sterczące sutki.  
- I chcesz mi powiedzieć, ze nie widzę Twoich cycuszków w tym prześwitującym staniku?  
Ona z początku próbowała mi się wyrwać, ale nie dała rady. Jej nagie pośladki drażniły moją pałę.  
- Może i widzisz, ale one nie są nagie.  
- To zdanie nie ma sensu.  
- To że jesteś głupi i nie potrafisz zrozumieć, to nie moja wina, cieniasie.  
Ja w odpowiedzi na jej zaczepki znowu gilgotałem ją po brzuszku i żebrach. Wiła się i śmiała, wprawiając swoją dupką mojego chuja w stan błogiego uniesienia.  
- Czyli mam rozumieć, że zostaniesz w tej bieliźnie na całą noc? Bo przecież ta koronka doskonale zakrywa Twoje cycuszki, nie mówiąc o cipce.  
- Nie zakrywa, ale będę spała pod poszewka, to nie będziesz nic widział.  
- Zaprzeczasz sama sobie.
- To moja sprawa, a Ty mnie lepiej puść i daj jakąś poszewkę. Nie jesteś godzien by oglądać mnie w tej bieliźnie.  
- Nie jestem godzien? O Ty głupia pipo, teraz tego pożałujesz!
- Nie boję się Ciebie gnojku.  
Udałem, że się wkurzyłem i jeszcze bardziej gilgotałem ją po brzuszku, udach i pod pachami. Ona głośno się śmiała i niby „przypadkowo”  jeszcze intensywniej ocierała się dupka o mojego sterczącego figura. Jako że była cała w winne,  to jak łatwo się domyśleć moje obie dłonie też po chwili kleiły się od wina. Postanowiłem to wykorzystać i przyłożyłem jedna dłoń do jej ust.  
- Przez Ciebie moja dłoń jest cała w winie!  
Ona swoją rączką odepchnęła moja dłoń z jej ust i ciągle się śmiejąc zaczęła przerzedzać mi włosy na głowie.  
- Jak zawsze zwalasz winę na mnie. Jakbyś trzymał łapy przy sobie, to nie miał byś żadnego problemu.  
- Pss to nie moja wina ze zaczęłaś kręcić dupa po moim kutasie.  
- Ja Ci tylko udowadniałam ze jestem najlepsza suczka braciszku. Hihi
- Muszę Ci coś wyznać siostrzyczko.  
Na chwilę przestałem ja gilgotać. Ona mimo to dalej delikatnie przesuwała tyłkiem po moim chuju. Jako że leżała plecami na mnie, to bez problemu odgarnąłem jej włosy z ucha i wyszeptałem.
- Tak naprawdę to nie jesteś najlepszą suczka. Mówiłem Ci tak tylko dlatego, żeby Ci nie było przykro. Nikolka była duuuzzzooo lepsza!  
Zrobiłem to znowu. Podkręciłem ją jeszcze bardziej. Siostrzyczka obróciła twarz do mnie i teraz to ona wyszeptała mi do ucha.  
- Ostatni raz muszę Ci dzisiaj udowodnić, ze jakaś Nikola się przy mnie chowa. Patrz i podziwiaj, co potrafi zrobić królowa.
Leżąc plecami na mnie wygięła się jak kotka. Uniosła plecy, głowę oparła o moją klatę. Jej zmysłowy biustonosz ledwo co utrzymywał teraz te wspaniałe cycuszki. Jedna rączkę położyła na moich włosach. Druga, co mnie zaskoczyło, złapała mojego kutasa ukrytego w bokserkach i idealnie dopasowała go do swojej dupki. Następnie uśmiechnęła się do mnie i zaczęła powoli jeździć dupka po moim kutasie. Jęknąłem, a to przecież był dopiero początek. Z każdą sekunda kręciła dupka co raz szybciej, wprawiając mojego kutasa w boski stan. Po chwili zaczęła dodatkowo kręcić dupka zmysłowe kółka po moim ptaku. Im szybciej to robiła tym bardziej skakały jej cycuszki. Biustonosz z każdym jej ruchem miał coraz większe problemy, by utrzymać te wspaniałe cycuszki. Nie miałem co zrobić z rękami więc skierowałem je wprost na cycuszki. Nie ściągałem stanika, tylko zacząłem masować jej cycuszki przez ten koronkowy biustonosz. Teraz to ona jęknęła. Wiedziałem ze jej się to podoba, bo soczki z jej cipki zaczęły spływać na moje bokserki i brzuch. Po krótkiej, a może długiej chwili takiej zabawy, miałem już całe mokre gacie i to sprawiło że zsunęły się one z mojego sztywnego ptaka. Pati jednak nie przerwała swojego tańca erotycznego. Wręcz przeciwnie. Kontakt jej nagich pośladków z moim penisem jeszcze bardziej ją nakręcił. Jeszcze szybciej kręciła dupka po moim chuju, a Ja jeszcze lepiej masowałem jej cycki. Nie wiem ile czasu tak się o mnie ocierała. Wiem jedynie, ze czułem wspaniałe mówienie na całym ciele. Byłem już tak nakręcony, ze zacząłem głośno oddychać. Ona wiedziała, ze jestem już blisko finału, wiec skierowała rączkę na moje jaja i je delikatnie ugniatała. Nie wytrzymałem długo i zacząłem głośno stękać. Ona wspaniale wierciła się tyłkiem po moim kutasie, więc zamknąłem oczy i po chwili nadszedł potężny wytrysk, który ochlapał jej całe pośladki. To było wspaniale. Jeszcze nigdy nie osiągnąłem takiego orgazmu, a przecież nawet nie doszło do penetracji! Powoli wracałem do rzeczywistości. Oddech mi się nieco uspokoił. Otworzyłem oczy i spojrzałem na Patrycje, która przestała wiercić dupka, ale pozostawała w pozycji, która przyniosła mi ten niesamowity orgazm. Ja dalej trzymałem ręce na jej cycuszkach. Ona uśmiechnęła się do mnie i przewróciła tak, że teraz nasze gole brzuchu stykały się. Cipka ukryta w przezroczystych stringach wbiła się w mojego pół żywego kutasa. Była tam bardzo wilgotna. Jej cycuszki ukryte w koronkowym staniku rozpłaszczyły mi się na klacie. Pati uszczypnęła mnie lekko w policzek.  
- I co gnojku? Nie mówiłam, ze jestem najlepsza?
- Od dzisiaj nie nazywam Cię siostrzyczka, tylko królową!
Uśmiechnęła się. Ja położyłem ręce na jej nagie plecki. Były trochę ochlapane od mojej spermy, ale nie przejmowałem się tym. Delikatnie głaskałem ją po pleckach rozsmarowując na jej plecach moje nasienie. Ona dalej się do mnie uśmiechała i z zadowoleniem w głosie mówiła.
- Niezła ze mnie suczka, co?
- Żeby tylko niezła!  
Przeniosłem ręce na jej pośladki. Te również były w mojej spermie. Zamruczała i jeszcze mocniej wtuliła się we mnie.  
- Mam rozumieć, że teraz wypełniasz swoją złotą zasadę i masujesz mi pośladki, bo na Tobie leżę?  
  - Ha, masz dobrą pamięć. Zresztą, taka suczka jak Ty zasługuje na specjalny masaż.
  - No już mi się tak nie podlizuj, tylko idź nastaw wodę do wanny. Musze się wykąpać, bo przód mam cały w winie, a tyłek i plecy w Twojej spermie!  
Pogroziła mi palcem, a Ja żeby trochę ja udobruchać zacząłem trochę mocniej uciskać jej pośladki. Zataczałem na nich kółka, a Patrycji się to podobało, bo znowu delikatnie wierciła się na moim kutasie.  
- Siostrzyczko, to nie moja wina, ze twój tyłek wprowadził mnie w stan błogosławieństwa!  
- Lubię udowadniać ludziom swoje racje.  
- Po wczorajszej nocy wydawało mi się niemożliwe, byśmy leżeli prawie nadzy w jednym łóżku, a teraz Ja leżę całkiem nagi, a Ty leżysz na mnie w samej bieliźnie.  
Uśmiechnąłem się do niej. Ona próbowała robić zmartwioną minę.
- No wiesz, to nie moja wina, że w całym klubie byli sami frajerzy, którzy nawet nie potrafili zająć się odpowiednio moimi cycuszkami.  
- A Ja potrafię?  
- Nie....!
Zaczęła się śmiać i gilgotać mnie po nagim torsie. Chciała wstać ze mnie, ale nie pozwoliłem jej na to. Z całej siły ją objąłem i dałem lekkiego klapsa w tyłeczek. Ona w odpowiedzi zaczęła delikatnie gryźć mnie po szyi. Drapała mnie po klacie, a Ja masowałem jej tyłeczek. Przez te zabawy mój kutas znowu zaczął budzić się do życia. Pati wyczuła to i przerwała na chwilę nasze wygłupy. Uniosła swoje ciało i ze zdziwieniem spojrzała na mojego gotowego do działania kolegę.
- Ohhh, chyba dobrze wybrałam dzisiaj partnera do spania....
Ja również się zdziwiłem, ale nie czekałem długo i rękami przyciągnąłem ją ponownie do siebie. Znowu wtuliła się w moje ciałko. Ja uniosłem nieco głowę. Nasze twarze były blisko siebie. Patrzyłem jej w oczy, a ona lekko oblizała wargę. Odgarnąłem jej opadające na twarz włosy.
- Partnera do spania? Hmmm...to brzmi bardzo interesująco.  
Chwilę patrzyliśmy sobie w oczy. Pati miała rozmyte oczka. Mimo, że miała stanik, to na swojej klacie czułem jej sterczące sutki. Nie czekałem długo i wsunąłem się nieco bardziej pod jej ciałko. Delikatnie zacząłem całować po szyi. Zdziwiła się. A Ja dokładnie zlizywałem jej wino z szyi. Leciutko ja przy tym podgryzałem. Wiedziałem że to lubi. Zresztą jej mokra cipka ukryta tylko przez cieniutkie stringi delikatnie przesuwała się po moim oklapniętym kutasie.  
- Myślałam że nie lubisz wina?
Ja na chwilę przerwałem lizanie jej szyi i podniosłem się by być na wysokości jej głowy.  
- Wiesz, uznałem ze ktoś musi Cie nieco wyczyścić z tego wina.  
Posmyrałem ją noskiem po brodzie, po czym powróciłem do poprzedniej czynności. Schodziłem coraz niżej, aż w końcu dotarłem do cycuszków. Zacząłem całować skórę odsłonięta przez biustonosz. Sięgnąłem dłonią do zapięcia i chciałem już odpisać stanik, by wypuścić te cycuszki na zewnątrz, ale siostra złapała mnie za rękę i uniemożliwiła mi to. Ja zdziwiony oderwałem usta od jej piersi i podczołgałem się tak, że znowu moja głowa znajdowała się na wysokości jej głowy.  
- Jeśli dam Ci je uwolnić, to przegram nasz zakład.  
- Daj spokój, przecież i tak je widziałem. A poza tym...czuję że tego chcesz. Czuję jaka jesteś mokra. Czuję twoje sterczące sutki na mojej klacie! Chcesz tego. Chcesz żebym Ci je uwolnił na wolność i się nimi zajął.  
Patrzyłem jej w oczy. Oczy, które również wskazywały jej podniecenie. Nasze usta dzieliło może 5 cm. Czułem na sobie jej szybszy oddech. Podniosłem głowę nieco do góry, dzięki czemu nasze usta spotkały się ze sobą. Delikatnie polizałem jej wargi. Czułem że się uśmiecha, więc przyjąłem to jak zaproszenie i wepchnalem język w jej gardło. Ona przyssała się do niego. Nasze języki zaczęły tańczyć w jej gardle. Moje dłonie raz jeszcze powędrowały na jej pośladki. Onieśmielony pocałunkiem odsunąłem pasek stringów i zacząłem smyrać moim palcem po jej cipce. Mój dotyk sprawił, ze Pati znowu zaczęła powoli tańczyć na moim kutasie. On tymczasem był już twardy i gotowy by działać. W międzyczasie nie odrywaliśmy od siebie ust. Postanowiłem iść na całość i bez trudu włożyłem jej palca do cipki. Oderwała ode mnie usta i jęknęła. Wykorzystałem to, że przestaliśmy się całować i zrzuciłem ją z siebie. Upadła plecami na poszewkę. Ja szybko ściągnąłem do końca swoje bokserki i rzuciłem je na podłogę. Całkiem nagi ze stojącą pałą uklęknąłem nad leżącą przede mną siostra. Miała na sobie tylko koronkową bieliznę. Zlustrowałem ją od głowy, po same stopy. W tym wydaniu wyglądała jak bogini. Doskonale widziałem jej sterczące sutki i...wygoloną cipke. Uśmiechałem się do niej, a ona złapała mnie za szyję i pociągnęła za sobą. Teraz to Ja leżałem na niej. Nasze usta znowu się spotkały. Tym razem to ja ssałem i podgryzałem jej język. Ona objęła nogami mój tyłek i przycisnęła go do swojej cipki. Ja wiedziałem co mam robić, więc zacząłem ocierać się moim stojącym kolegom o jej mokrą cipka. Z każdym moim ruchem, ona oddychała z większą intensywnością Ręce przeniosłem na jej cycuszki, które ciągle były schowane w staniku. Ścisnąłem je raz, drugi. Pati uśmiechnęła się, ale kiedy chciałem jej definitywnie ściągnąć stanik, to ona ponownie zablokowała mi rączki i troszkę mocniej przygryzła język. Oderwałem na chwilę od niej usta.  
- Nie dam Ci wygrać, gnojku!
Chciałem jej coś odpowiedzieć, ale nie dała mi dojść do słowa całując mnie. Nasze języki walczyły ze sobą. Ciała ocierały się o siebie. W pokoju słychać było tylko nasze cmokania, mój szybszy oddech i jej jęki spowodowane ocieraniem się mojego chuja po jej cipce. Im szybciej ocierałem się o nią, tym głośniej ona mruczała i pojękiwała. Postanowiłem się z nią podroczyć, tak jak ona to robiła ze mną i oderwałem się od niej. Siostra wstrzymała oddech i czekała na mój ruch. Ja przyłożyłem usta do jej szyi i powoli przesuwałem się w dół, zlizując wino z jej seksownego ciałka. Specjalnie ominąłem cycuszki i przeszedłem na brzuch. Po chwili żebra i pępek były całe w mojej ślinie.  Im bliżej byłem cipki, tym głośniej Pati oddychała. W końcu dotarłem do jej najcenniejszego skarbu. Przejechałem palcem wzdłuż jej muszelki. Jęknęła bardzo głośno. Ściągnąłem jej stringi przez chwilę przyglądałem się jej najcenniejszemu skarbowi. Była gładziutka, tak jak lubię. Nie dałem jej długo czekać i przyłożyłem nos do cipki. Pachniała wspaniale, ale żeby jeszcze bardziej ja nakręcić, to nie pocałowałem jej cipki, tylko ustami zjechałem na uda. Chwilę ja tam wycałowałem. Siostrzyczka co rusz przesuwała cipkę coraz bliżej moich ust. W końcu postanowiłem przerwać jej katorgi i przywarłem ustami do jej cipki. Polizałem wargi, po czym zanurzyłem w niej język. Położyła rączki na mojej głowie i drapała mnie po niej. Ja przeniosłem usta na łechtaczkę, a do cipki włożyłem palca. Pati wygięła się. Widać że była w siódmym niebie, bo coraz głośniej stękała. Ja czerpałem przyjemność z „poznawania” jej skarbu, a ona z każdą sekundą była bliższa finału. Nie wiem ile czasu bawiłem się jej cipką, ale pamiętam kiedy nastał moment w którym ona zaczęła osiągać orgazm. Żeby dać jej maksymalną przyjemność sięgnąłem wolna ręka po kostkę lodu i położyłem na rozgrzaną cipkę. Ona była zaskoczona, ale pozytywnie. Wbiła paznokcie w moja głowę i wygięła się wypinając cycki do góry. Jęczała, jakbym ja posuwał. Soczki z jej cipki strzelały mi na twarz, ale zlizałem z niej wszystko. Po szczycie siostra opadła bez sił na pościel i powoli łapała oddech. Ze sterczącym chujem uklęknąłem nad nią i wpatrywałem się w nią. Leżała pode mną jedynie w koronkowym staniku. Mimo przeżytego orgazmu sutki ciągle jej sterczały. Po chwili otworzyła oczy i uśmiechnęła się do mnie. Podniosła się do mojej wysokości, pocałowała i pociągnęła za sobą na łóżko. Znowu leżałem na niej, tylko ze tym razem miałem idealny dostęp do jej cipki. Siostrzyczka przerwała nasze pocałunki i ugryzła mnie delikatnie w ucho, szepcząc mi przy tym.  
- Dziękuję Ci, ze mnie tak dobrze umyłeś. Teraz mogę iść już grzecznie spać.  
- Wiesz jest jeszcze jedno miejsce na Twoim ciele, które domaga się mojego języka.  
- Tak, ale..
Moje usta uniemożliwiły dokończenie jej zdania. Nasze języki walczyły ze sobą, a Ja dodatkowo zacząłem ocierać się gołą pałą o jej naga cipkę.  Co to było za uczucie... mój chuj ocierał się i wprawiał jej cipkę w kolejny błogi stan. Siostra liżąc się ze mną chciała mieć jeszcze większą przyjemność więc oplotła swoimi nogami moje ciało. Dzięki temu, przy ocieraniu o nią, mój chuj prawie zanurzał się w jej cipce. Ja zacząłem coraz szybciej i rytmiczniej poruszać biodrami. Pati oddychała coraz głośniej, aż nagle...odepchnęła mnie. Na jej twarzy malował się stan dzikiego podniecenia. Usiadła koło mnie i ścisnęła swoje cycuszki ukryte w bardzo skąpym biustonoszu.
- Ohh chyba czas najwyższy dać im trochę swobody.  
Wytrzymałem oddech i patrzyłem jak siostra bierze moja rękę i kieruje nią na zapięcie od stanika. Kutas stał mi jak szalony. Przycisnąłem siostrę do siebie, by łatwiej było mi odpiąć jej biustonosz i jednym ruchem odbezpieczyłem zapięcie. Siostra podniosła ręce do góry, przez co biustonosz opadł na jej uda i na świat uwolniły się jej wielkie cycuszki. Były wspaniałe. Sutki sterczały jak szalone. Pati wzięła jeden w rękę, ścisnęła i natychmiast zabrała rączkę, przez co jej cycek przegrał walkę z grawitacją. Ona zaśmiała się.  
- Upsi, chyba wygrałeś zakład.  
Ja patrzyłem na te cycki jak zahipnotyzowany. Ona figlarnie potrząsnęła nimi, a Ja nie mogłem dłużej czekać i złapałem nagie cycuszki mojej siostry w ręce. Dopiero teraz można było wyczuć ich prawdziwą jędrność i ocenić wielkość. A były naprawdę duże. Z początku tylko delikatnie je ściskałem, ale Pati była zbyt napalona i wyskoczyła mi na nogi. Pchnęła mnie na łóżko i złapała za sterczącego fiuta. Ustawiła go w idealnym pionie i...nadziała się na niego cipka. Powoli mój chuj zanurzał się w jej myszce. Im głębiej wchodził tym większą mieliśmy przyjemność. W końcu zniknął cały. Uczucie jakie temu towarzyszyło było świetne, a najlepsze miało przecież dopiero nadejść. Siostrzyczka powoli zaczęła ruszać tyłkiem, a Ja, żeby sprawić nam jeszcze większą przyjemność przyciągnąłem jej cycuszki do siebie. Z początku tylko je masowałem. Jednak gdy Pati zaczęła coraz szybciej po mnie skakać, to ja dorwałem się do jej skóry na cycuszkach liżąc ją. Omijałem sutki, bo chciałem się z nią podroczyć, ale kiedy siostra jeszcze szybciej mnie ujeżdżała, to wziąłem w końcu jej sutka do buzi. Smakował wspaniale. Podgryzałem i ssałem sutka, ręka masowałem jej drugiego cycuszka. Starałem się dać jej najwspanialszy sex w życiu. Chciałem żeby przeżywała taką samą przyjemność, jak Ja. Im dłużej smakowaliśmy nasze ciała, tym glosniejsze były nasze jęki. Z każdym moim dotykiem na jej cyckach i ciele, ona jęczała coraz głośniej. Co róż wymienialiśmy się namiętnymi pocałunkami. Mój chuj penetrował jej cipkę. Dałbym wszystko, by ta chwila trwała w nieskończoność. W pokoju było słychać tylko pojękiwania i dźwięk naszych odbijających się od siebie ciał. Po kolejnym namiętnym pocałunku przycisnąłem jej główkę do swojego barku. Ugryzłem w ucho i wyszeptałem.
- Jesteś najlepsza suczka na świecie! To najwspanialsza chwila w moim życiu siostrzyczko. Chce żeby...  
Znowu nie dała mi dokończyć, bo przyssała się do moich ust. Nasze języki już ze sobą nie walczyły. Teraz tańczyły równie namiętnie i romantycznie, jak nasze splecione ciała. Moje dłonie przesuwały się po jej plecach, włosach i skaczącym na moim chuju tyłku. Znowu zatraciłem się w tej wspaniałej chwili. Gdy słyszałem jej pojękiwania, jeszcze bardziej się napalałem. Na chwilę oderwaliśmy nasze usta od siebie. Patrzyliśmy sobie w oczy. Ona zwolniła nieco tempo i zaczęła bawić się moimi włosami.  
- Najlepsze dopiero przed nami. Jesteś gotów na naprawdę mocną jazdę?
Klepnąłem ja mocno w tyłek, dając jej pole do popisu. Ona polizała moje usta, po czym zaczęła schodzić swoim językiem na moją szyję i klatę. Lizała i masowała moja klatę, ale to nie było najlepsze. Jej nabita na mojego chuja cipka zaczęła nakreślać koła, co dało mi maksymalną przyjemność.
- Uhhhh...rób Tak dalej moja suczko.
Jeszcze mocniej klepnąłem ja w tyłek, bo wiedziałem ze to na nią działa. Przestała mi lizać klatę, więc uznałem ze przyszła kolej na mnie i ponownie dorwałem się do jej wspaniałych cycuszków. Ja bawiłem się jej cycuszkami, a ona ujeżdżała mojego chuja. Przygryzałem i ssałem sterczące i twarde sutki. Podgryzałem jej szyję. Bardzo jej się to podobało, bo co róż mówiła do mnie.
- Ahhh, rób tak dalej braciszku.
Siostra coraz szybie i mocniej nadziewała się na mojego kutasa. Ahh... również zacząłem pojękiwać. Nasze usta znowu się spotkały. Ona ujeżdżała mi penisa, ja masowałem jej skaczące cycuszki. Nie obchodziło mnie, że właśnie bzykam własną siostrę. Przyjemność jaką w tym momencie przeżywałem była niesamowita.  Czułem, ze długo tak nie pociągnę. Nie chciałem w niej kończyć, ale ona nie pozwoliła mi przerwać. Ja unosiłem jeszcze rytmicznie dupę, by dać nam maksymalna przyjemność. Udało się, Pati zaczęła jęczeć jak szalona.
- Tak...tak...Ohhh.....rznij swoją suczkę...Ohhh..nie przerywaj.  
Z całej siły wbijałem się kutasem w jej skacząca po mnie cipce. Wiedziałem, ze Pati zaczyna szczytować. Jej cipka wspaniale zasysała mojego kutasa. Wiedziałem, że dostała orgazmu. Ogromnego. Zaczęła strzelać soczkami i głośno jęczeć. W tej samej chwili ja również osiągnąłem maksymalny poziom przyjemności. Ścisnąłem jej pośladki i rżnąłem jej cipkę jak szalony. W końcu wystrzeliłem w jej skarbie. Jej orgazm trwał dłużej, bo około 40 sekund. Po wszystkim opadła ze zmęczenia swoimi cycuszkami na moją klatę. Głowę położyła mi na barku. Mój oklapnięty kutas był cały w spermie i jej soczkach. Uda również miałem całe ubrudzone, ale nie przejmowałem się tym zupełnie. Właśnie przeżyłem najlepszy seks w moim życiu i wszystko inne nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Nasze oddechy powoli wracały do normalności. Siostra uniosła nieco głowę i patrząc mi w oczy powiedziała swoim słodkim głosem.  
- Dziękuję Ci, potrzebowałam tego.
Uśmiechnęła się do mnie promienie. Odwzajemniłem uśmiech i delikatne smyrałem ja po głowie.  
- Seks z taką suczka jak Ty, to sama przyjemność.  
Przeniosłem dłonie na jej pośladki i dałem jej mocnego klapsa.
- Ejjj...miałeś być gentlemanem!
Uszczypnęła mi delikatnie policzek i z trudem zeszła ze mnie. Uklęknęła przy mnie i udając zrezygnowana minę powiedziała.
- Ty gnojku, przez Ciebie jestem cała brudna. Ty też nie jesteś czysty. Idź nalej wody do wanny, trzeba się wykąpać.  
- A może tak poproś ładnie.  
- Pss wal się. Taka suczka jak ja nie musi nikogo o nic prosić!
- Taka suczka jak Ty, to potrzebuje chyba jeszcze bzykania, bo jest strasznie wyszczekana.  
- Na dzisiaj powinno Ci wystarczyć. I nie leń się, tylko rób co Ci mówię.  
Nie zareagowałem na jej polecenie, wiec Pati chciała zepchnąć mnie z kanapy. Złapała mnie za plecy i z całych sił próbowała mnie zepchnąć, ale jej się to nie udawało. Bawiła mnie jej bezradność. Siostra wkurzyła się i uszczypnęła mnie w goły tyłek.  
- Haha myślisz że mnie to boli?  
Nie lubiła przegrywać, więc odwróciła mnie na brzuch i usiadła na moich nogach. Dała mi lekkiego klapsa w tyłek i śmiejąc się powiedziała.  
- Jesteś niegrzecznym chłopcem, a niegrzeczni chłopcy zasługują na karę!
Ja tylko się śmiałem, a siostra zaczęła dawać mi dosyć mocne klapsy w tyłek. Nie powiem, podobało mi się to. Kutas...powoli wracał do życia. Było mi przyjemnie, a Pati dała mi kolejnego klapsa w tyłek.
- Teraz pójdziesz i zrobisz to o co Cię proszę?  
- Pomaluj mnie w dupkę.  
Powiedziałem to w żartach i nie spodziewałam się tego, co zrobi Pati. Siostra schyliła się i...ugryzła mnie w tyłek. Zabolało mnie to, więc uniosłem tyłek przez co Pati zleciała ze mnie i upadła na łóżko. Ja szybko się podniosłem i uklęknąłem nad nią. Siostra zobaczyła że mój kutas znowu stoi. Sięgnęła więc do niego rączka i dotknęła go lekko. Nie mam dużej pały, może 13-14 cm w zwodzie. Siostra przejechała rączka po nim, a cudowne ciepło rozeszło się po moim ciele.
- Taki mały, a potrafił dać taką przyjemność.  
- No widzisz, bo ja wiem jak się nim obchodzić...
- Ty...? Dobre sobie, to chyba ja wiem, jak go dobrze ujeżdżać... hihi
Tym razem ścisnęła go nieco mocniej. Zrobiło mi się bardzo przyjemnie. Siostra to zauważyła, więc postanowiła to wykorzystać. Ścisnęła go z całej siły. Zajęczałem.
- I co teraz? Zrobisz to, o co Cię prosiłam?  
Trzymała mnie mocno za sterczącego kutasa, więc nie miałem wyjścia i przytaknąłem jej. Puściła mnie, ale to był jej błąd, bowiem szybko usiadłem na jej dupce. Zdziwiła się, a Ja oplotłem sobie jej włosy na nadgarstku i mocno pociągnąłem za nie. Wygięła głowę do tyłu i mimowolnie podniosła tyłek. Jej dupka była teraz idealnie wypięta do mnie. Klepnąłem ją mocno w tyłek i powiedziałem.
- Teraz suczka dostanie karę i będzie robić wszystko, co jej karze!
Chciała coś powiedzieć, ale jeszcze mocniej pociągnąłem ja za włosy. Umilkła więc i czekała na mój ruch. Ja przybliżyłem swojego kolegę do jej cipki i delikatnie ją nim smyrałem. Ahh dalej była mokra, a Ja postanowiłem się trochę z nią podroczyć. Jedna dłonią trzymałem mocno jej włosy, a druga złapałem za swojego kolegę i zacząłem sterować nim po jej cipce. Góra dół. Swoim ptakiem powoli rozprowadzałem jej soczki po całej cipce. Góra, dół. Góra, dół. W końcu dotarłem główką do kakaowego oczka. Obróciła zdziwiona głowę.  
- Ejj.. tam..
Dałem jej mocnego klapsa i mocno szarpnąłem za jej włosy. Zapiszczała, a Ja pchnąłem jej dupkę swoim chujem na łóżko i położyłem się na niej. Przyciągnąłem jej usta do siebie i dałem krótkiego, ale bardzo namiętnego buziaka. Następnie oderwałem od niej usta i znowu powróciłem do poprzedniej pozycji. Dałem jej jeszcze mocniejszego klapsa. Zapiszczała jeszcze mocniej, a z jej ust wydobyło się krótkie słowo.
- Alua...
- Suczka ma być mi posłuszna!
Znowu dałem jej klapsa. Tym razem nie zapiszczała, tylko wypiela tyłek jeszcze bardziej w górę. Zaczynało jej się to chyba podobać. Ja tymczasem pociągnąłem ja bardzo mocno za włosy i niemal krzycząc powiedziałem.
- Kto jest twoim panem?
- Ty! Ty jesteś, tylko puść moje włosy!  
- O nie, to ja tu rozdaje rozkazy,  A suczka ma być mi posłuszna, zrozumiano?  
Jeszcze jeden klaps spadł na jej tyłek. Tym razem nie zapiszczała, tylko jęknęła i wypiela swój tyłeczek maksymalnie w moją stronę. Ja jeszcze chwilę rozprowadzałem jej soczki po cipce i drugim otworze. Ona była już wystarczająco mokra i z każdym moim ruchem po jej cipce jęczała coraz bardziej. Ja też byłem już bardzo nakręcony, więc nie czekałem dłużej i...wbiłem się w jej cipkę bardzo szybko. Jęknęła, a Ja tymczasem wszedłem w nią aż po same jaja i powoli zacząłem ruszać biodrami. Z początku postanowiłem sam wyczuć jej cipkę. Zanurzałem się szybko, po czym zostałem tam na sekundę i przesuwałem się delikatnie w bok. Następnie powoli go wynurzałem do 3/4 długości i powtarzałem tą czynność. Podobało jej się to, bo głośno jęczała po każdym moim ruchu. Ja z premedytacją wyczuwałem jej muszelkę. Smakowałem ją swoim chujem. Szybkie pchnięcie, wolne wyciąganie. Była dosyć ciasna,  ale to dobrze, bo dzięki temu czuła każdy milimetr mojego ruchu. Im dużej ja dymałem, tym odczuwałem coraz większą przyjemność. Zmieniałem tempo, zwalniałem, by za chwilę przyspieszyć. A ona jedna ręką trzymała się poduszki, druga ugniatała sobie cycki. Ja dalej trzymałem jej włosy, a druga ręka co jakiś czas dawałem jej klapsy w tyłek. W pokoju było słychać jej głośne jęki.  
- Ohhhh...takkkk...rznij swoją suczkę! Tak, suczka chcę być rżnięta przez swojego Pana.  
Działało to na mnie jeszcze bardziej. Nie mogłem jej zawieść, więc przyspieszyłem ruchy. Teraz wchodziłem w nią bardzo szybko.  
- Podoba Ci się, suczko?  
- Yhhhh...taaakkkk...
- Kto jest Twoim panem?
- Tyyy...Tyyy jesteś...
Kolejny mocny klaps spadł na jej tyłek. Czułem ze ona jest już blisko finału, więc szarpnąłem jej włosy i mocno pociągnąłem do siebie. Dzięki temu jej dupka była unieruchomiona, a Ja posuwałem ją z dużą intensywnością. Teraz już nie smakowałem jej. Teraz rżnąłem ją jak dziwkę. Szybko i brutalnie. Podobało jej się to. Mi też. Jej i moje jęki wypełniły pokój. Odgłos jaj odbijających się od jej cipki nakręcał mnie jeszcze bardziej. Puściłem jej włosy i ustawiłem jej dupkę w jeszcze lepszej pozycji. Dłonie skierowałem na jej tyłek. Ugniatałem jej pośladki i rżnąłem na pieska. Szybko, intensywnie. Jej ciało dostało drgawek. Gorąca cipka zasysała mojego fiuta. Po wcześniejszej zabawie z nią, wiedziałem, że Pati za chwilkę osiągnie orgazm.  
- Taaakkk...taakkkk...
Było słychać ją w całym pokoju. A Ja wskoczyłem na maksymalne obroty. Moje ciało również zaczęło przeżywać przyjemność. Pati wbiła paznokcie w poduszkę i zaczęła szczytować. Patrzyłem jak jej twarz paja się orgazmem. Po chwili ją również zacząłem osiągać najwyższy rodzaj uniesienia. Kilka mocnych i szybkich pchnięć i....osiągnąłem to. Zarówno Ja, jak i ona skończyliśmy w tym samym momencie. Zmęczony wyciągnąłem z pompowanego penisa z jej norki i położyłem się koło niej. Objąłem ją ramieniem. Leżeliśmy na boku i patrzyliśmy sobie w oczy. Ja przytuliłem siostrę do siebie i dałem jej krótkiego buziaka.  
- Chyba nie żałujesz, że to właśnie Ja byłem gościem, który sprawił Ci przyjemność?
- Nie, nie żałuję.  
Po raz kolejny zobaczyłem jej uśmiech. Ona jeszcze mocniej się we mnie wtuliła i w takiej pozycji, bez żadnych ubrań zasnęliśmy. To była bardzo męcząca, ale szalenie przyjemna noc...

boomba

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 7156 słów i 36883 znaków. Tagi: #zakład #siostra

23 komentarze

 
  • użytkownik24

    To było zajebiste

  • Loleslaw

    :P

  • U6

    :D  :sex:

  • Młody14

    Rewelacja jak to czytałem tonormalnie kutas stał mi cały czas kozak!

  • Podusia

    :sex:

  • Ass

    Fajnie, ale te błędy orto są rażące. Np. "co róż" zamiast "co rusz" mnie rozbroiło. ;)

  • nie znajomym

    Dajesz dalej. Fajnie się czyta :sex2:

  • koriakin

    Historia byłaby ok gdyby nie to, że brzmi jak opowiedziana przez 14-latka. Ilość powtórzeń całych zwrotów gęsta jak mgła w Londynie. Samo słowo "cycki" i jego odmiany pojawia się tak często, że robi się obrzydzająco nudne i wskazuje na infantylność narratora, którego ekscytuje samo wypowiadanie tego słowa.

  • Ktosiek

    Mocne 10\10

  • Krynio268

    Dawaj kolejna część

  • mariuszello

    Czytało się to jednym tchem, mile podniecenie....

  • Maestro

    Trochę powtórzen I literówek. Opowiadanie bardzo dobrze się czytalo :)

  • Wunderbaum

    Ty chory. Pojebie..... :)

  • Jacy28

    Nie będzie kolejnej części? Tak szybko kończą Ci się pomysły? Słabo
    Wiedz, że wszyscy czekamy  :bravo: tak dla zachęty

  • qtaz

    będzie kolejna część ?

  • Master

    Kiedy następna część? Bdb

  • ax

    super opowiadanie czekam na kolejną część

  • Krzysiek88

    Świetne opowiadanie nie mogę doczekać się następnej części

  • jam

    Pisz kolejna czesc jest zajebiste od kad czytalem

  • gutek

    niezle, ale te ortografy to dyskwalifikacja!

  • Wilk

    Dokładnie czekamy na ciąg dalszy.Może 3-kąt z Nikolą???I solidny lodzik od siorki???
    Daj do siebie jakiś kontakt

  • Robert72

    Tak ! Ciąg dalszy. Podobało mi się , to jak prowadziłeś ich do zbliżenia, stopniowo przekraczając kolejne granice. świetne !

  • polo

    Niesamowite, czekamy na ciag dalszy  !