Pokojówka cz. 4

Pokojówka cz. 4Moje piersi spodobały mu się na tyle, że kazał mi przyjąć w nie swojego członka…
Pomyślałam sobie, że może w ten sposób oszczędzę cipkę… więc wyjęłam piersi z dekoltu i posłusznie przyjęłam w nie kutasa.

Stanął mu chyba maksymalnie… Trochę to mi schlebiało, że mój biust może się tak podobać.
Zrazu zaczął jakby rozpoznawać mój rowek… penetrować go… a ja ulegle obejmowałam go cycuniami…

Wkrótce jego delikatność ustąpiła zaborczości. Najpierw zaczął wykonywać nerwowe jakby ruchy… aby wreszcie przystąpić do regularnego rżnięcia…
- Wyrucham cię pokojóweczko w cycki aż miło!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 114 słów i 645 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    Hiszpan jak marzenie  :napalony:  :sex2: