
To był już ostatni dzień przez feriami zimowymi. W tym roku wyjeżdżaliśmy na zimowisko wraz z całą klasą. Niestety kilka dni przed naszą wychowawczyni Pani Monika się rozchorowała i nie mogła z nami pojechać. W zastępstwo dyrekcja dokooptowała nam jako nowego opiekuna Panią od Polskiego. Paula bo tak miała na imię była dość młoda jak na nauczycielkę. Miała może z 26 - 27 lat i była świeżo bo studiach, ale w porównaniu do innych pań była uosobieniem piękności. Miała około 163 centymetry wzrostu, przeciętna posturę. Charaktery dodawały jej ponętne piersi i spory tyłek. Jej długie blond włosy z zaznaczoną grzywką dodawały jej uroku. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć że jest grzeczną dziewczynką z osiedla. Paula zawsze była miła i kochana. W porównaniu do innych nauczycieli jej lekcje były przyjemne a ona zawsze emanowała empatią i zrozumieniem. I teraz miała okiełznać klasę plena chłopaków. Z góry zakładałem że to będzie super wyjazd, który zapamiętam na długo. Bo przecież taka kobieta jak ona na pierwszy rzut oka się wydawało nie może być aż tak zła.
Nazywam się Nikodem, ale wszyscy mówią na mnie Niko. Mam 16 lat. Wyjazd na ferie na który właśnie się szykowałem miał okazać się wyjątkowy. A miało być dlatego że postanowiliśmy z moją dziewczyną Sara że spróbujemy na nim naszego pierwszego razu. Do tej pory nasze schadzki kończyły się zawsze tylko na paru wspólnych zabawach takich jak palcówka czy robienie loda. Ale teraz zaplanowaliśmy to od początku. Wiedzieliśmy jak mamy ulokowane pokoje. Każdy z klasy był umieszczony w pokoju dwu osobowym z jakimś kolegą. Mnie trawił się Wojtek, mały nerd co trzyma cały czas nos w książkach. Plan był prosty mieliśmy wykurzyć Wojtka z pokoju, który z góry przystał na to bo planował upić się z innymi nerdami grając w jakiś głupią grę planszową. Mieliśmy załatwić mu tylko butelkę czegoś mocniejszego. Nie chcieliśmy tracić czasu to jedno, ale nie mogliśmy się doczekać naszego zbliżenia dlatego zaplanowaliśmy to na pierwszą noc.
Niestety, plan upadł już na początku podróży, kiedy rodzice podwieźli mnie na autobus. Pani Paula przed wejściem do autokaru zrobiła przeszukanie wszystkich toreb i skonfiskowała wszystkie procenty jakie mieliśmy z chłopakami pod groźbą opuszczenia zimowiska. Także niestety znalazła u mnie paczkę prezerwatywy, które były przeznaczone na Sarę. Już powoli wchodziliśmy do autokaru jak Paula złapała mnie przez ramię.
- Niko, przez to co chciałeś przemycić muszę mieć cię na oku - wskazała ręką miejsce tuż za kierowcą.
- Pani Paulo obiecałem Sarze że będę przez całą drogę z nią siedział - opowiedziałem zrezygnowany całym tym zajściem.
- Nie ma mowy, nie będziesz siedział z żadną z dziewczyn siadaj tutaj - wskazała mi miejsce i poszła rozmawiać z resztą grupy.
Usiadłem zły i zrezygnowany, tyle dni planowania i wszytko miało by pójść na nic. Po chwili autobus z całą grupą ruszył w drogę. Wielu z nas było zdenerwowanych, ale chłopacy na naszej grupie klasowej zaczęli już posyłać różne pomysły jak rozwiązać problemy z brakiem alkoholu.
Paula usiadła przy oknie a ja od strony korytarza. Na mój pech obok nas nikt nie siedział tylko zostały położone tam torby z apteczką i skonfiskowanym alkoholem. Droga miała trwać kilka godzin a ja nawet nie będę mógł porozmawiać z żadnym rówieśnikiem. Pani Paula, jak na polonistkę czytała książkę. Z racji tego że wyjazd był późno wieczorem i mieliśmy przyjechać nad ranem stwierdziłem że się prześpię.
Przebudziłem się w środku nocy, cały autokar spał, Pani Paula też odpłynęła. Jak spała wydawała się naprawdę podniecająca. Miała na sobie czarna koszulkę z dekoltem i jeansy. Swoją kurtkę schowała w schowku nad nami. Zauważyłem że jak spała jej koszulka lekko się podwinęła i mogłem dostrzec kawałek koronkowego biustonosza. Mój przyjaciel zaczął robić się twardy, a ja wpadłem w zakłopotanie że ona zaraz się przebudzi i to zauważy. Lecz pożądanie wygrało z racjonalnym myśleniem. Jej cycki były hipnotyzujące, chciałem zobaczy więcej. Delikatnie wyciągnąłem rękę i chwyciłem za koniec jej rękawa, lekko pociągnąłem w dół aby zobaczy więcej zarysu jej biustonosza. Trochę odwagi i dzięki temu mogłem zobaczyć pół jej półkoli. Mój penis był już w pełni gotowości, po upewnieniu się że nikt nie widzi zacząłem powoli pocierać sobie go przez spodnie. Jeśli tego zaraz nie przestanę, zaleje swoją spermą swoje spodnie. Ale jej cycki, i jej piękne usta jak spała sprawiały że nie mogłem od tego się oderwać. Nagle Paula lekko się poruszyła, ten ruch wystarczył abym spanikowała i szybko się poprawił tak by nie było by widać mojego namiotu. Okazało to się dobrym posunięciem ponieważ po chwili Paula się przebudziła.
Reszta podróży przebiegła już bez żadnych niespodzianek. Dojechaliśmy w południe i po rozpakowaniu ruszyliśmy wszyscy na stok. Po kilku godzinach zabawy wróciliśmy padnięci. Paru chłopaka udało się załatwić alko i wszyscy po kryjomu zaczęli popijać. Zabawa trwała, każdy korzystał z wolności a Pani Pauli nie było nigdzie widać. Większości grupy już miała dość. W naszym wieku wystarczyło niewiele alkoholu aby większość z nas skończyć szybciej. Jedyny minus jest taki że nie miałem dostępu do Sary. Pani Paula podzieliła nas na oba domki i zabroniła odwiedzin po kolacji. Dlatego też postanowiłem oddać się imprezie z moimi kumplami. Było już grubo po północy gdy zostało nas tylko 3. Reszta już smacznie spała niekoniecznie w swoich łóżkach. Mieliśmy pokój na drugim piętrze, a Pani Paula miała swój pokój na dole obok jadalni. Siedzieliśmy przy oknie trochę się wygłupiając. Okno było otwarte i przez chwilę nie uwagi kolega łokciem tracił mój telefon, który wypadł przez nie. Każdy z dwóch moich kolegów umył ręce i stwierdzili że to mój więc mam sobie po niego iść. Ogólnie nie był by to problem tylko będę musiał przejść obok pokoju Pani Pauli. Zszedłem po schodach i wyszedłem na zewnątrz. Na szczęście telefon był cały. Już powoli wracałem gdy nagle drzwi do pokoju Pauli otworzyły się szeroko.
- Co ty tu robisz o tej porze Niko? - Paula stała w samym szlafroku.
- Przepraszam Pani Paulo, było mi strasznie gorąco i wyszedłem się przewietrzyć. - mówiąc to ruszyłem w stronę schodów aby uniknąć konfrontacji.
- Nie tak prędko kolego, podejdź. - siknęła na mnie palcem i przywołała do siebie.
- Chuchnij mi, wyczuwam od ciebie alkohol. - Paula patrzyła na mnie zdenerwowana.
Poszedłem i nie śmiało wydobyłem z siebie odrobinę powietrza. W tym czasie mój wzrok błądził po jej dekolcie. Szlafrok w pełni nie zakrywał wszystkiego i widziałem spory kawałek czarnego koronkowego stanika, tego samego co zobaczyłem w autokarze. Paula zobaczyła że się patrzę i szybko przysłoniła go szlafrokiem.
- Niko, piłeś alkohol! - powiedziała że złością.
- Pani Paulo, naprawdę wypiliśmy tylko jedno piwo, dla towarzystwa. - mówiąc to przeskoczyłem z nogi na nogę.
- To nie ma znaczenia, złamaliście zasady - Paula skrzyżowała ręce na dekolcie i zaczęła kiwać głową w dezaprobacie.
W tym momencie spostrzegłem że w pokoju Pauli na jej biurku stoi butelka wina i do pół opróżniony kieliszek.
- Pani też piła?! - zapytałem ze zdziwieniem.
- To nie powinno cię interesować smarkaczu. - W tym czasie Paula przymknęła drzwi od pokoju.
- Dobrze, zapomnijmy o tym. Ja nie powiem nikomu i Pani też nie powie.
Paula przez chwilę myślała przegryzając wargę.
- W porządku, przepraszam nie potrzebnie się unosiłam. Jak już oboje złamaliśmy trochę przepisów może chcesz dołączyć abym nie piła sama. - Paula mówiąc to opuściła wzrok na podłogę.
- Pani Paulo, jeśli to zostanie między nami to jasne.
Chwilę później opróżniliśmy już całą butelkę wina i braliśmy się za drugą. Po konfiskacie Paula miała pokaźny zapas. Nasze rozmowy przebiegały swobodniej. Aż w końcu Paula zapytała.
- Niko, po co były ci te gumki? - mówiąc to siedziała na przeciwko mnie trzymając nogę na nodze i obierając się rękoma o tył łóżka.
- Planowałem przeżyć swój pierwszy raz z Sarą - wystrzeliłem bez namysłu, spowodowane pewnie zbyt dużą ilością alkoholu.
Paula lekko się zaczerwieniła. I spojrzała mi w oczy.
- A opowiesz mi co robiłeś w autobusie z moją bluzką. - nie odrywała odemnie wzroku.
Wpadłem w panikę. Wstałem z łóżka i zacząłem ją przepraszać. Paula tylko się zaśmiała.
- Spokojnie Niko, podniecające było to że tak się na mnie w tamtym momencie skupiłeś.
- Nie powinienem, ale naprawdę podniecająco wtedy wyglądałaś. - znów wypaliłem bez namysłu w jej stronę.
Paula na początek nic nie odpowiedziała tylko jedną ręką rozwiązła swój szlafrok, co spodobało że górna część opadła bardziej na boki odsłaniając jej biustonosz w całej krasie. Przez chwilę zaniemówiłem. Moim oczom ukazały się piękne piersi, ściśnięte w czarnym koronkowym staniku. Mój penis momentalnie stwardniał, a na tamtą chwilę miałem ubrane tylko spodenki i koszulkę więc mój namiot wystrzelił prosto w stronę Pauli.
- Widzę Niko że dalej ci się to podoba.
- Wygląda Pani przepięknie. - mówiąc to złapałem się za penisa aby ukryć trochę namiot.
- Nie musisz go chować, jak na swój wiek posiadasz przyzwoitego przyjaciela.
Po jej słowach, poczułem się jeszcze lepiej i przestałem go przytrzymywać. Paula w tym momencie w pełni ściągnęła swój szlafrok i widok jak zobaczyłem sprawił że o mało nie doszedłem w spodenki. Na łóżku leżała Paula w samym staniku i czarnych stringach.
- I co? Podobam ci się Niko? - mówiąc to rozłożyła się bardziej na łóżku.
- Tak prze Pani. - stałem jak wryty.
- Nie krępuj się pokaż mi go a ja się pobawię tak jak ty robiłeś to w autokarze. - Paula wyciągnęła z szafki pingwinka i przyłożyła go do swoich warg przez materiał stringów.
Momentalnie ściągnąłem spodenki i koszulkę. Stałem przed moją nauczycielką nago. A ona robiła sobie dobrze pingwinkiem. Nie minęła chwila jak zacząłem również robić sobie dobrze.
Podszedłem do niej bliżej, aby mieć lepszy widok. Aktualnie mój penis znajdował się parę centymetrów od jej twarzy. Paula zaczęła powoli jęczeć. Ja wiedziałem że długo tak nie wytrzymam. Dosłownie robiłem sobie dobrze na przeciwko jej twarzy. W głowie zaświtał i pomysł. Przybliżyłem się kawałem i podchodziłem co kilka centymetrów, aby mój kutas znalazł się jak najbliżej jej twarzy. Paula to zobaczyła i położyła jedną z rąk na moim brzuchu aby utrzymać odległość. Lecz nie dałem za wygraną napierałem mocniej aż w pewnym momencie całkowicie odpuściła i poleciałem w prost na nią. Mój penis uderzył ją polik a ona zwinnym ruchem złapała go w rękę i wsadziła go prosto do buzi. Byłem w niebie brała go tak łapczywie. Złapałem ją za włosy i mocno wychlałem jej do gardła. Jedna z moich rąk powędrowała na jej pierś i zaczęła mocno ugniatać. Paula ssała go coraz mocniej i mocniej byłem blisko najmocniejszego orgazmu w moim życiu.
- Pani Paulo zaraz dojdę - ostatkiem sił wydusiłem z siebie.
Paula nie przestała i ssała mojego penisa dalej. Poczułem jak przez mój organizm przebiega prąd i zacząłem tryskać prosto do jej gardła. Paula wszystko połykała. Po tem wypluła mojego kutasa, i w pośpiechu powiedziała nie przestawaj ugniatać moich cycków. Upadłem na kolana wycieńczony swoim spełnieniem. Jedną ręką ściskałem jej praw pierś a drugą wsunąłem pod tyłek aby ścisnąć jej jędrny pośladek. Paula jęczała coraz głośniej. Wpatrywałem się w jej pingwinka który był umiejscowiony między jej wargami. Poczułem że chce ich dotknąć. Moje palce wślizgnęły się pomniejszy jej nogi i zmazały muszelkę. Była wilgotna i bardzo ciepła. Na placach czułem lekkie wibracje, delikatnie wsunąłem palce do środka. Paula zajęczała.
- Tak Niko, Tak wsadź mi je. - mówiąc to zaczęła ruszać biodrami.
Wsadzałem moje palce coraz szybciej aż mój penis znów zesztywniał. Wskoczyłem na łóżku i usadowiłem się między jej nogami wciąż ją palcując. Paula była blisko, a mój penis znów zrobił się twardy.
Odsunąłem placami lekko jej majteczki i kiedy Paula była zajęta swoim pingwinkiem, wszedłem w nią bez uprzedzenia.
- Niko! Nie możemy. - zarzuciła mi ręce na szyję i oplotła nogami.
A ja nie przestałem, a wręcz przyspieszyłem. Nareszcie byłem w kobiecie, napięcie i podniecę było zbyt duże i czułem że dojdę zaraz drugi raz.
Paula jęczała coraz głośniej. Wiedziałem że jest blisko więc przyspieszyłem pracę biodrami i zacząłem ją całować aby zagłuszyć jęki. Nagle poczułem na penisie jak jej cipka się zaciska a Paula sztywnieje. Dla mnie było to zbyt wiele i wystrzeliłem w jej gorącą cipkę jeszcze więcej spermy niż chwilę przed tem.
Po chwili opadliśmy na siebie, i całowaliśmy się przez jakiś czas.
- Pani Paulo przepraszam, to było zbyt podniecające.
- Nie masz za co przepraszać Niko, było naprawdę dobrze jak na twój pierwszy raz.
- Chodzi mi o to że kończyłem w Pani.
- Nie martw się młody, jestem przed okresem. Małe szanse że będziesz ojcem - zaśmiała się i wstała z łóżka.
- A teraz ubieraj się i zmykaj do pokoju. Nikomu ani słowa o tym co tu zaszło rozumiesz?
- Tak Pani Paulo. - w pośpiechu się ubrałem i ruszyłem do siebie.
- Widzimy się na śniadaniu Niko! - Paula się uśmiechnęła i pomachała do mnie.
C.D.N
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Pumciak
Fajny początek .ale co tam z ciotką