Nocny gwałt

Andrew Boock

Nocny gwałt

     W akademickim pokoju panował półmrok. Słabe światło, wpadało przez duże okno zajmujące całą ścianę, oświetlało półnagą kobietę na łóżku. Leżała na brzuchu, a klatka piersiowa poruszała się w spokojnym oddechu. Zamknięte powieki nadawały anielski wyraz dziewczęcej twarzy. Kosmyk brązowych włosów opadł na poduszkę przysłaniając błogi wyraz twarzy.
     Mężczyzna obok leżącej postaci podpierał głowę na ręce i przyglądał się śpiącej piękności. Tłumił w sobie żądze, która zalewała mu umysł blokując wszelkie racjonalne myśli. Nabrzmiały członek prężył się w półmroku podskakując rytmicznie. Wyglądał okazale, gdy Jim chwycił go w dłoni mocno ściskając między palcami. Poruszał zaciśniętą pięścią, a przez plecy przebiegły dreszcze rozkoszy wstrząsając całym ciałem. Z ust wydobył się cichy jęk tłumiony przez ściśnięte zęby.
     Jim przyglądał się spokojnej twarzy pieszcząc sterczącego kutasa, wzdychając przy każdym ruchu. Delikatnie zaciskał palce sprawiając sobie ogromną przyjemność. Drażnił wrażliwą główkę zsuwając napletek, a chłodne powietrze muskało rozpaloną męskość.
     Nagle Sara przekręciła się odwracając twarz w drugą stronę. Ruch kobiety spowodował, że pościel uniosła się ukazując krągłe biodro przepasane wąskim materiałem stringów. Mężczyzna zacisnął mocno dłoń na członku sycząc przez zęby. Nie mógł powstrzymać podniecenia, które płonęło żywym ogniem wewnątrz ciała.
     Delikatnie wsunął dłoń pod kołdrę dotykając ciepłej skóry. Oddychał głęboko przysuwając się w stronę krągłych pośladów. Palce delikatnie masowały jędrne kształty przesuwając się do rozgrzanego łona. Czuł na opuszkach ciepło skóry miedzy rozchylonymi nogami. Przez materiał majtek buchał żar rozkoszy. Przesunął powoli palec wzdłuż rowka, a kobieta gwałtownie przekręciła się na bok zaciskając uda. Szepnęła niezrozumiale przez sen niezadowolonym tonem.
     Jim nie mógł powstrzymać narastającego podniecenia. Tej nocy musiał dać upust rządzom. Zerwał się wskakując na kobietę, która oszołomiona rozchyliła zaspane powieki. Nie zorientowała się jak przycisnął dłoń do ust. Próbowała się wyszarpnąć z morderczego uścisku, ale przywarł całym ciałem do przerażonej kobiety.
     - Cii...
     Wolną ręką odgarnął delikatnie kosmyk włosów opadających na pół śpiącą twarz Sary. W dużych oczach dostrzegł kłębiący się zaspany strach. Lśniły w półmroku napływającymi łzami.
     Jim czuł gorące pośladki kobiety na nabrzmiałym członku. Zacisnęły się gwałtownie obejmując ocierającą się męskość. Przez ciało Jima przetoczyła się fala błogiego uczucia spełnienia.
     - Cii... - szepnął do ucha zdezorientowanej Sarze. - Spokojnie. Tylko raz...
     Przesunął dłoń do biodra kobiety i chwycił mocno unosząc w górę. Nagarnął kołdrę pod podbrzusze powodując, ze pośladki pozostały wypięte. Sara nie szarpała się tylko szukała lśniącymi oczami na obłąkanego spojrzenia partnera.
     Chwycił w dłoń członka i potarł o ciepłą skórę pośladków. Sara próbowała wydać dźwięk protestu, ale zacisnął mocniej palce na ustach. Odgarnął materiał majtek czując żar i wilgoć łona na kutasie. Potarł nabrzmiałym trzonem o rozwarte wargi. Delektował się każdym dotykiem, który łechtał narastające podniecenie. Naparł na parzący otwór wkradając się powoli do środka. Kobieta zaprotestowała głośniej próbując zrzucić partnera z siebie, ale spowodowała, że olbrzymi fallus wdarł się gwałtownie w jej wnętrze. Stęknęła zaciskając mocno powieki, a mężczyzna jękną przeszyty błogim uczuciem.
     Kutas wszedł gładko i głęboko. Zaczął poruszać biodrami wbijając się w bezbronne ciało. Kobieta przestała się szarpać, a z ust wyrywały się pojękiwania. Próbowała zaprotestować głośniejszym krzykiem, ale nie mogła wydać głośniejszego dźwięku niż sapnięcie, które napędzało motor w ciele mężczyzny. Jim zaczął poruszać się szybciej, mocniej wbijając nabrzmiałego członka w partnerkę. Sara jęknęła protestując lecz oprawca nie zaprzestawał penetrować płonącego wnętrza, które było bardzo wilgotne i wydawało się, że brutalność podoba się kobiecie. Łzy spływały po zaczerwienionym policzku na poduszkę tworząc mokrą plamę.
     Jim poruszał się rytmicznie czując nadchodzące spełnienie, które przychodziło zdecydowanie za szybko. Wbił mocno biodra wyprężając się. Zacisnął zęby, a na twarzy pojawił się grymas wysiłku. Próbował tłumić wytrysk, ale salwa nasienia wystrzeliła wewnątrz pochwy. Kobieta wydała przeciągły jęk protestu, które zginął w przyłożonej do ust dłoni. Mężczyzna poruszał się w rytm skurczów chwytających jego ciało. Kolejne salwy spermy wypełniały gorącą pochwę. Opadł na dziewczynę i rozluźnił ucisk uwalniając usta. Sara szlochała w poduszkę, a członek wyślizgnął się ocierając o udo. Przez plecy kobiety przebiegł dreszcz obrzydzenia. Jim przekręcił się i spojrzał w załzawione oczy.
     Wstał gwałtownie, a dłońmi chwycił materiał majtek. Zsunął je zdecydowanym ruchem. Partnerka nie protestowała, gdy podniósł jej dłonie nad głowę i związał nadgarstki bielizną. Jęknęła cicho patrząc w obłąkane oczy partnera. Wepchnął on więcej kołdry pod brzuch Sary wypinając zgrabne pośladki.
     Podniósł się ciężko z łóżka podchodząc do włącznika. Sara słyszała szuranie jego stóp i wzdrygnęła mając przed oczami obraz dyndającego członka między nogami mężczyzny. Zapalił światło i zerknął na różową muszelkę, z której wyciekła obfitymi kroplami sperma, a wokół delikatnych warg była bardzo zaczerwieniona. Kobieta leżała nieruchomo z wypiętymi pośladkami łkając cicho w poduszkę.
     Nagle rozległo się pukanie do drzwi. Jim spojrzał obłąkanym wzrokiem na klamkę. Klatka piersiowa poruszała się gwałtownie, a źrenice rozszerzyły się w panice. Sara wcisnęła głowę w poduszkę tłumiąc płacz by nie zwrócić uwagi nieproszonego gościa.
     Jim powoli uchylił drzwi i wyjrzał przez szparę.
     - Usłyszałam jakieś jęki - powiedziała drobna blondynka. Sąsiadka ubrana była w koszulkę z dekoltem opinającą kształtne piersi i kolorowe krótkie spodenki, spod których wystawały pośladki. Nabrzmiałe sutki delikatnie wybrzuszały materiał.
     - Zdawało ci się, Cleo - powiedział drżącym głosem.
     Blondynka zmierzyła go wzrokiem i zatrzymała oczy miedzy nogami. Usta wykrzywiły się w pogardliwym uśmiechu. Szybkim ruchem pchnęła drzwi i objęła zwisającego członka, na którym perliły się krople nasienia. Mężczyzna był zaskoczony jej zachowaniem i stanął jak wryty. Spojrzała na niego unosząc umazany spermą palce do ust. Oblizała je nabierając na język zebrane nasienie.
     - Mmm - mruknęła. - Znów się zabawiasz sam - podkreśliła ostatnie słowo i dodała podniecającym szeptem. - Powiedziałbyś, a bym ci pomogła...
     Odwróciła się w stronę łóżka i dostrzegła łkającą Sarę. Kobieta na materacu wpatrywała się w nią z oczami pełnymi przerażenia. Sąsiadka uśmiechnęła się pogardliwie obserwując wypięte pośladki między, którymi spływała świeża sperma. Przesunęła wzrok nad burze brązowych włosów rozrzuconych na poduszce, a kilka kosmyków zakrywało zapłakaną twarz. Uwagę przykuły stringi, które krępowały nadgarstki szatynki.
     - Mogę się przyłączyć? - zapytała się Cleo spoglądając na Jima. - Chcę jeszcze skosztować twojej spermy...
     - Proszę - odparł wskazując ręką na wypięty tyłek szatynki.
     Blondynka wczołgała się na łóżko i zanurzyła twarz miedzy pośladkami Sary, która jęknęła cicho zaciskając powieki i przyciskając głowę do poduszki. Cleo przyssała się do zaczerwienionej muszelki wysysając spermę. Wpychała język między wargi nabierając nasienie i połykając głośno. Odwróciła się do Jima i pokazała spora porcję mlecznego płynu na języku. Zaprezentowała połknięcie delektując się przy tym smakiem patrząc prosto w oczy mężczyźnie.
     - Zerżniesz mnie? - zapytała pociągającym tonem głosu.
     Jim ruszył w stronę łóżka, a członek obijał się o uda. Cleo chwyciła go w dłoń i wzięła do ust. Zaczęła gwałtownie ssać poruszając głową. Błogie uczucie spowodowało, że kutas znów zrobił się twardy jak skała. Blondynka cmoknęła spoglądając na mężczyznę z dołu. Piękne duże niebieskie oczy patrzyły na niego z błagalnym wyrazem. Z piersi Jima wyrwało się westchnięcie spowodowane dreszczami przebiegającymi po plecach. Połknęła resztę nasienia, które wyssała z członka. Odwróciła się wypinając krągły tyłeczek i powoli zsunęła kolorowe spodenki razem z majtkami do połowy ud. Śliczna różowa szparka ukazała się mężczyźnie. Nabrzmiałe wargi ściśnięte miedzy zgrabnymi nogami lśniące od soków. Cleo była przykładną dziwką o której marzył.
     Jim uklęknął na skraju materaca chwytając w dłoń nabrzmiałego kutasa. Nakierował i naparł delikatnie na wąska szparkę. Blondynka chwyciła zgrabny pośladek i zacisnęła mocno polce powodując otworzenie się muszelki. Kutas Jima wślizgnął się do środka i zaczął powoli poruszać biodrami, czując przyjemne tarcie wraz z narastającym podnieceniem, które opanowało jego ciało i umysł.
     Cleo pochyliła się nad wypiętymi pośladkami Sary i zaczęła wwiercać się w zaczerwienioną szparkę. Pieściła wilgotnym językiem rozgrzana skórę. Wkradała się do środka nabierając nasienie mężczyzny. Ostra woń spermy uderzyła blondynkę w nozdrza. Przesunęła język miedzy pośladki i wcisnęła go w róże odbytu. Sara jęknęła wciskając głowę w poduszka, a jej dłonie zacisnęły się na oparciu łóżka, które zatrzeszczało.
     Jim pracował wytrwale penetrując płonące wnętrze sąsiadki. Rytmicznie przeszywał zgrabne ciało czując przyjemne tarcie. Do uszu dochodził odgłos mlaskania mokrej muszelki, który wypełniał mu głowę, a podniecenie gwałtownie wzrosło. Cleo tłumiła pojękiwania wciskając głowę między pośladki Sary. Dłonie Jima zacisnęły się na biodrach blondynki przyciągając je mocno do swoich bioder. Wbił się głęboko, aż zawyła ściskając w palce na pośladku. Mężczyzna przyłożył kciuk do odbytu i delikatnie przycisnął napierając na zaciskające się mięśnie. Cleo jęknęła wbijając się mocniej miedzy pośladki szatynki.
     Nagle Jim wyprostował się, a kutas eksplodował we wnętrzu blondynki gorącą spermą. Przycisnął biodra do pośladków kobiety jęcząc przez zaciśnięte zęby. Kolejna fala wystrzeliła, a wraz z nią przyszła rozkosz i skurcz targający jego podnieconym ciałem.
     Wyślizgnął się z blondynki opadając na materac. Oddychał głęboka czując jak krople potu spływają po torsie. Cleo musnęła pocałunkiem jego usta, a w nozdrza uderzył go zapach własnego nasienia. Przesunęła się wzdłuż napiętego ciała do opadającego członka. Zaczęła go pieścić delikatnie, ściskając między palcami, a następnie wzięła go do ust oblizując każdy zakamarem. Przyjemne uczucie dreszczy przebiegających po ciele towarzyszyło za każdym poruszeniem się języka Cleo. Blondynka uniosła się oblizując wargi i ponownie zabrała się za pieszczoty opadającej męskości.
     Jim spojrzał na Sarę, która wpatrywała się w niego ogromnymi oczami wyrażającymi szok. Delikatnie pogładził trzęsącym się palcem wilgotny policzek.

andrewboock

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2113 słów i 11749 znaków, zaktualizował 2 cze 2019.

13 komentarze

 
  • Mlody-Chłopak

    Świetne aż sobie zwaliłem :yahoo:

  • ZgadujKochanie :D

    Świetne opowiadanie

  • agnes1709

    Twarz nie może spać, może spać człowiek! :)

  • Sasha

    Cudooowne!!! :D

  • k

    Super

  • pyśka

    cudo  :sex2:

  • Dyska

    **** ;)

  • ni3wazne

    Świetne!:)))

  • Wow

    Swietne

  • Palmer

    Dawno nie czytałem czegoś takiego :eek:

  • Euforia82

    Bardzo soczyste :)

  • mysza

    Mmm cudowne !!!!!!!!

  • ZiarA

    Cudowne!!! :sex2: