6 Uratowana. Drugi zwieracz.

Ostatnio skończyłam z moim ulubionym plugiem w odbytnicy. Pomimo chwilowej trwogi, którą wtedy odczuwałam, mile wracam myślami do tego wydarzenia. Plug miał sznureczek z silikonu, za który można było pociągać i to mnie uratowało. Początkowo ze stresu byłam spięta to i zacisnęły się zwieracze, że myślałam że utknął tam na zawsze i pójdę za karę z nim do piekła. Po chwili ochłonęłam i byłam wdzięczna swojej intuicji, którą się kierowałam przy zakupie tej zabawki i pomyślałam, że w najgorszym wypadku, dzięki obłym kształtom, wyjdzie razem z kupą. I tak rozmyślając z głową oparta o podłogę między rękami i tyłkiem wypiętym w górę zauważyłam, że zwieracze puszczają i mogę trochę kontrolować skurcze. Zaczęłam robić ćwiczenia, raz parłam raz odpuszczałam i czułam jak zwieracz coraz bardziej jest posłuszny. W pewnym momencie zaparłam się trochę mocniej i poczułam jak ta podstawa pluga przeskoczyła gwałtownie w środku w kierunku na zewnątrz aż zawyłam z zaskoczenia i rozpychającego bólu. Podstawa zatrzymała się znowu w połowie drogi między dwoma zwieraczami a ja nie miałam już siły pchać i zamarłam. Po kilku sekundach poczułam, że ten plug znowu samoczynnie wjeżdża mi do odbytnicy a jego podstawa rozpycha się z powrotem o wewnętrzny zwieracz. Niesamowite uczucie jakby moja dupka zasysała znowu cały kosmos. I to rozpychające uczucie. Jakby miało mi wyjść gardłem. Na powrót wpadło do środka a ja z wycieńczenia znów walnęłam głową o posadzkę. Po kilku minutach gdy nabrałam ochoty na powtórkę, powtórzyłam ćwiczenie. Byłam zafascynowana tą zabawą. Bawiłam się tak chyba z godzinę. Na koniec byłam całkowicie wycieńczona. Pot spływał mi strugami po plecach. Później gdy mój anus już był bardziej obeznany z ta zabawką to używałam jej bardziej odważnie wkładając pluga odwrotnie, podstawą w odbyt. Już się nie bałam, że mi zginie i wkładałam go całkowicie za drugi zwieracz razem z silikonowym sznureczkiem i kółkiem. Bajka.

BasiaA

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 398 słów i 2087 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto