Dowcipy - str 3

  • Poszedł kreacjonista do nieba,

    zobaczył Boga i zagaja:
    – Panie, powiedz mi, jak stworzyłeś wszechświat?
    – Cóż... Wielki Wybuch, cząstki i antycząstki, ekspansja wykładnicza..., no cóż..., resztę wiesz.
    – A jak stworzyłeś wszystkie żywe istoty?
    – No, abiogeneza, potem ewolucja i powoli wszystko się działo. No cóż, wasi naukowcy już dawno wszystko rozpracowali.
    – A jak stworzyłeś człowieka?
    – Naczelne, znowu ewolucja... No, oczywiście nie bez trudu…. Co, nie chodziłeś do szkoły?
    – Ale przecież w Biblii jest napisane o siedmiu dniach i tak dalej!
    – A jak miałem opowiedzieć starożytnym dzikusom o antycząstkach, abiogenezie i ewolucji?!

  • Rozporządzenie

    w sprawie określenia nowych tytułów podatkowych podatku dochodowego od osób fizycznych.

    1) Panny cnotliwe – podatek od luksusu, 10 %  
    2) Panny niecnotliwe – podatek od użyteczności publicznej, 10 %  
    3) Stare panny – podatek od nieużyteczności publicznej, 20 %  
    4) Prostytutki – podatek dochodowy, 15 %  
    5) Mężatki – podatek obrotowy, 8 %  
    6) Cichodajki – podatek od ruchomości, 18 %  
    7) Żonaci z wdową posiadającą dziecko – podatek spadkowy, 12 %  
    8) Kobiety w okresie – podatek VAT:  
    a) 7 dni, 22%  
    b) 9 dni, 40 %  
    c) 22 dni, 100 %  
    9) Stare babcie – podatek od nieruchomości, 10 % podstawy emerytury  
    10) Nosiciele wirusa HIV – podatek od darowizn, 25 %  
    11) Panny w mini – podatek od widowiska, 80 %  
    12) Spółkujący w krzakach – podatek leśny i gruntowy, 45 %  
    13) Spółkujący w samochodzie – podatek drogowy, 25 %  
    14) Teściowe – podatek od nakładów zbędnych, 50 %  
    15) Kobiety w ciąży – podatek od wartości dodanej, 80 %  
    16) Małżeństwa – podatek za użytkowanie wieczyste, 450 %  

    W związku z koniecznością natychmiastowego i właściwego wprowadzenia w życie powyższych przepisów karze podlegają:  

    1) Wdowcy – za zniszczenia mienia społecznego, 60 %  
    2) Bezdzietne mężatki – za sabotaż, 75 %  
    3) Panny z dzieckiem – za prowadzenie działalności bez wpisu do rejestru, 100 %  
    4) Kawalerowie – za kłusownictwo, 75 %  
    5) Rozwodnicy i rozwódki – za dezercję, 85 %  
    6) Panny mówiące, że to pierwszy raz – za składanie fałszywych zeznań, 40%  
    7) Cnotliwe kobiety pow. 18-go roku życia – za nieterminowe świadczenia, 30 %

  • Przychodzą Indianie do szamana

    i pytają:

    – Jaka będzie w tym roku zima?
    – Będzie bardzo mroźna. – odpowiada szaman.

    Indianie cały rok zbierają chrust. Niepotrzebnie, bo zima była całkiem ciepła. Na drugi rok znowu się pytają:

    – Jaka będzie w tym roku zima. Tylko się nie pomyl.
    Szaman odpowiada:
    – Będzie strasznie zimna.

    Indianie znowu cały rok zbierali chrust. Po raz drugi niepotrzebnie. Za trzecim rokiem wkurzeni Indianie dali szamanowi ultimatum: albo poda dobrą prognozę, albo będzie musiał odejść. Wystraszony szaman idzie do stacji meteorologicznej i pyta:

    – Jaka w tym roku będzie zima?
    – Bardzo mroźna.
    – A skąd o tym wiecie?
    – Bo Indianie od dwóch lat chrust zbierają.

  • Wszystko jest względne...

    – Na co umarł pacjent?
    – Ze starości.
    – Ale przecież wpadł pod ciężarówkę...
    – Gdyby był młodszy, to by zdążył uciec.

  • O Babie

    Wpada Baba do lekarza cała zdyszana:
    - Panie doktorze a to mój mąż ma takie zapadnięte oczy.
    Lekarz pomyślał chwile i odpowiedział:
    - Będzie mu musiała pani robić okłady z jajek.
    Baba podziękowała i wyszła.
    Wpada po godzinie jeszcze bardziej zdyszana:
    - Panie doktorze, jak pomogło. Ledwo mu do pół brzucha dociągnęłam a już mu oczy na wierzch wyszły.

  • "Kryzysowy" żart z PRL-u

    –  Co to jest: niesiony przez idącą po ulicy kobietę deficyt w deficycie?
    –  Szynka owinięta w papier toaletowy.

  • Pani poleciła dzieciom w klasie,

    żeby napisały wierszyk o jakimś zwierzątku.  

    Po chwili zgłosił się Jasiu się i przeczytał:
    – "W Himalajach, w Himalajach,
    Słoń powiesił się na jajach."

    Pani oczywiście się to nie spodobało i kazała Jasiowi wierszyk poprawić. Jasio pogłówkował, napisał i czyta:
    – "W Himalajach, w Himalajach,
    Słoń powiesił się na..."
    – Jasiu!!!
    – ..."na trąbie..."
    – No, Jasiu, to już ładniej...
    – ..."I jajami w drzewo rąbie...".

  • Ustroje

    - Maoizm: mam trzy krowy; rząd zabiera wszystkie, zabija i mięso dzieli po równo.

    - Komunizm: mam trzy krowy; rząd zabiera je do kołchozu, gdzie zdychają.

    - Narodowy socjalizm: mam trzy krowy; rząd zabiera dwie i zamienia je na armaty.
      
    - Faszyzm: mam trzy krowy; rząd ustanawia cenę maksymalną na mleko, a krowy każe zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadła.  

    - Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.  

    - Socjaldemokracja: mam trzy krowy; rząd skupuje ode mnie mleko i za moje podatki rozdaje za darmo w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.  

    - Państwo opiekuńcze: mam trzy krowy; muszę sprzedać jedną, by starczyło na badania weterynaryjne i na podatki od dwóch pozostałych.  

    - Eurosocjalizm: mam trzy krowy; rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo – i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na pryszczycę.  

    - Kapitalizm: mam trzy krowy; sprzedaję jedną i kupuję byka!"

  • Bóg wezwał do siebie Trumpa, Putina i Kaczyńskiego i oznajmia im:

    – Za pół roku będzie koniec świata. Musicie to przekazać ludziom.

    Trump wraca do Stanów, zwołuje konferencję prasową i mówi:
    – Mam dla was dwie wiadomości. Dobrą i złą. Pierwsza jest taka, że Bóg istnieje, a druga, że za pół roku koniec świata, więc się pomódlmy.

    Z kolei Putin u siebie mówi z kolei:  
    – Mam dwie złe wiadomości. Pierwsza: Bóg istnieje, druga: a za pół roku koniec świata.

    Kaczyński zaś ogłasza Polakom, co następuje:
    – Mam dwie dobre wiadomości. Pierwsza: Bóg istnieje. Druga: my rządzimy do końca świata.

  • Pociągiem podróżują Żyd i katolicki ksiądz.

    – Ja bardzo szanownego pana idę przeprosić – odzywa się Żyd. – Kto pan jesteś?  
    – Jestem katolickim księdzem.  
    – Katolicki ksiądz...? A co pan możesz być więcej?  
    – Jak by mi się udało, mógłbym zostać biskupem.  
    – Biskup? Aj, ja ja jaj. Biskup... A co pan możesz zostać więcej?  
    – Jak by mi się bardzo udało, mógłbym zostać kardynałem.  
    – Kardynał? Ten w czerwonym? Ten z brzuszkiem? Aj, ja ja jaj. A co pan możesz zostać więcej?  
    – No, jak by mi się bardzo udało, mógłbym zostać papieżem.  
    – Papież! Ten w białym. W Rzymie. Aj, ja ja jaj. ...A co pan możesz zostać więcej?  
    Zirytowany ksiądz:  
    – Przecież nie zostanę Panem Bogiem!  
    – A jednemu z naszych się udało...

  • Przychodzi syn że szkoły

    😂😂😂Przychodzi syn ze szkoły:
    - Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
    - A co się stało?
    - Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
    - Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
    Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
    - Po co?
    - W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co, mam na chu*u stanąć?
    - No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
    Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - To już nie chodź. Wyrzucili mnie.
    - Co ty mówisz? Dlaczego?
    - Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
    - Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
    - Właśnie tak zapytałem...

  • Trzy stopnie otyłości brzusznej u faceta.

    1. Nie widać, gdy wisi.
    2. Nie widać, gdy stoi.
    3. Nie widać, kto ciągnie.