Dowcipy - str 2

  • Podatek

    –  Halo, skarbówka? Dlaczego naliczyliście mi tak ogromny podatek gruntowy?!
    –  Napisał pan w zeznaniu, że należy do pana ziemia...
    –  No tak...
    –  ...z wielkiej litery!

  • Znad gazety mąż zwraca się do żony:

    –  Kochanie! Właśnie przeczytałem, że podczas seksu mężczyzna spala tyle kalorii, ile spala, przebiegając dziesięć kilometrów.
    –  No to jesteś mistrzem świata. Dziesięć kilometrów w dwie i pół minuty...

  • Facet w średnim wieku zatrząsł się,

    kiedy lekarz oznajmił mu, że ma przed sobą tylko sześć miesięcy życia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczalną chorobę. Lekarz zasugerował, żeby uporządkował wszystkie swoje sprawy, zostawił testament i dopilnował organizacji pogrzebu. Poradził mu też, by jak najpełniej zaplanował resztę swojego życia, które mu jeszcze zostało. Na koniec zapytał:
    – Co będzie pan robił przez te sześć miesięcy?  
    Pacjent pomyślał parę minut i powiedział:
    – Myślę, że zamieszkam z teściową.
    – Na litość boską, dlaczego chce pan mieszkać z teściową?!
    – Bo to będzie moje najdłuższe sześć miesięcy w życiu!

  • Dwóch podróżujących pociągiem.

    –  Niech pan zamknie drzwi –  mówi jeden – bo dziś mróz.
    –  A jeżeli zamknę drzwi, to czy dziś będzie upał?

  • Spacer

    Dziewczyna do chłopaka podczas walentynkowego spaceru:
    - Ach, jaki piękny wieczór, aż się chce odetchnąć pełną piersią!
    - No, cóż, trudno, oddychaj tym co masz.

  • Grabarze

    Kopiemy sobie świeży grób na cmentarzu, a alejką obok przechodzi starsza para.
    - Przepraszam, czyj to będzie pogrzeb? – pyta kobieta.
    Kolega, rozgląda się na boki i mówi:
    - Jeszcze nie zdecydowaliśmy.

  • Stanowisko MSZ Chin w sprawie Ukrainy:

    "Atak sił liczących poniżej miliona żołnierzy to nie jest żadna inwazja.".

  • Jajecznica

    Facet robi śniadanie. Nagle podbiega do niego mały brzdąc.
    - Tatusiu, co robisz?
    - Śniadanie.
    - A co robisz?
    - Mówiłem, śniadanie.
    - Ale co robisz na śniadanie?
    - Jajecznicę.
    Pauza i głębokie zamyślenie.
    - Ale z czego robisz tą jajecznicę?
    - No, z jaj.
    - Ale mama wczoraj mówiła, że ty nie masz jaj.

  • Turysta z Teksasu,

    kręcąc głową, spogląda na wieżę Eiffla.
    – Jestem w Paryżu już szósty raz, a tym Francuzom jeszcze nie udało się dowiercić do ropy.

  • Stary ksiądz rozmawia z nowym księdzem.

    – Za co cię przenieśli z tamtej parafii?
    – Cóż..., wstyd przyznać... Jestem pedofilem i ukrywałem to przez długie lata.
    – To faktycznie wstyd! Trzeba się dzielić!

  • Putin dzwoni do Scholza:

    – Uznaliśmy trzy republiki: DRL, ŁRL i NRD.
    – NRD?! Jak to: NRD?!
    – Taaaak... Wiedziałem, że co do dwóch pierwszych nie będzie zastrzeżeń.