Zagadki - str 11

  • Achmatow zorganizował spółdzielnię

    Achmatow zorganizował spółdzielnię. Od razu wszyscy pracownicy zaczęli lepiej zarabiać. Wzbudziło to zrozumiałe podejrzenia odpowiednich urzędów. Po pewnym czasie przyszło zawiadomienie, że musi zapłacić 7456 rubli i 45 kopiejek podatku. Achmatow uczynił to natychmiast bez upominania się o zniżkę ani odroczenie.
    Zapewne władzom wydało się to podejrzane, bo niewiele wody w Wołdze upłynęło, kiedy Achmatow otrzymał zawiadomienie, że musi koniecznie dopłacić 14529 rubli. Nazajutrz Achmatow wpłacił wszystko, co do kopiejki. Kolejny podatek w wysokości 43789 rubli i 50 kopiejek uiścił w ciągu trzech dni, ale w terminie!
    Kiedy jednak na rachunku Achmatowa pojawiła się okrągła suma 100000 rubli, przyszedł do urzędu z walizką.
    - Ja już nie mam sił, radźcie sobie sami - powiedział wyjmując z walizki ręczną maszynkę drukarską.

  • Jakie zasadnicze zmiany miały miejsce

    - Jakie zasadnicze zmiany miały miejsce tylko przez jedną pięciolatkę?
    - Jak w 1952 roku ktoś powiedział, że Stalin jest durniem, już w ten sam dzień był rozstrzelany. A jak ktoś teraz powie, że Chruszczow jest durniem, to dostanie osiem lat... za rozgłaszanie tajemnicy państwowej!

  • Przyjechał Chruszczow do kołchozu

    Przyjechał Chruszczow do kołchozu i wpadł do dołu z kiszonką.
    - Nie mów nikomu - prosi pomagającego mu kołchoźnika - że tu wpadłem.
    - A wy nie mówcie, Nikito Sergiejewiczu - prosi kołchoźnik - że to ja was wyciągnęłem!

  • Czy może istnieć w Związku

    - Czy może istnieć w Związku Sowieckim partia opozycyjna?
    - Nie może. Gdyby dali zezwolenie, to wszyscy by do niej wstąpili i znów byłaby jedna...

  • Na posiedzeniu Biura Politycznego

    Na posiedzeniu Biura Politycznego Breżniew ruga swoich kolegów, że coraz bardziej zmieniają się w grupę starców trawionych amnezją. Przytacza dowód: - Kilka dni temu, gdy w czasie pogrzebu tow. Pelsze zagrała orkiestra, tylko ja poprosiłem wdowę do tańca.

  • Za co siedzisz? Za politykę? Nie

    - Za co siedzisz? Za politykę?
    - Nie, za hydraulikę.
    - Jak to?
    - Wezwali do komitetu, żebym rurę naprawił. Patrzę na nią i mówię: To nic nie da, trzeba zmienić cały system...