Zagadki - str 13

  • Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka

    Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka.
    - Włodzimierzu Iliczu na wasze nazwisko przyszła paczka z Czerwonego Krzyża..
    - Dzieciom! Wszystko dzieciom!
    - Ale, towarzyszu, tam są prezerwatywy...
    - Przekłuć i oddać mienszewikom!

  • Zawału serca można uniknąć

    - Zawału serca można uniknąć, eliminując mięso z jadłospisu...
    - To wkrótce Związek Sowiecki będzie najzdrowszym krajem na świecie!

  • Rabinowicz pracował w zakładzie

    Rabinowicz pracował w zakładzie produkcji wózków dziecięcych. Ponieważ żona spodziewała się dziecka, postanowił wynosić części z zakładu, aż z czasem uskłada się cały wózek. Wynosił Rabinowicz, wynosił... Ale jak przyszło do składania, z której by strony nie zaczynał, zawsze mu wychodził karabin maszynowy...

  • Za co został obalony Podgórny?

    - Za co został obalony Podgórny?
    - Za komplement. Powiedział Breżniewowi, że lepiej wygląda w dniu swoich siedemdziesiątych urodzin, niż władza sowiecka w dniu sześćdziesiątych...

  • Podczas subotnika (sobotniego czynu

    Podczas subotnika (sobotniego czynu społecznego) jeden mężczynza kopie dołki, a drugi zasypuje.
    - Co robicie? - pyta przechodzień.
    - Trzeci miał sadzić drzewka, ale nie przyszedł.

  • Co mówi Ukrainka

    Co mówi Ukrainka, kiedyś próbuje użądlić ją pszczoła?
    - nie pani maju!

  • Breżniew przemawia Towarzysze

    Breżniew przemawia.
    - Towarzysze syjoniści!
    Na sali zapanowała konsternacja. A i Breżniew poczuł, że powiedział coś niewłaściwego. Uważnie spojrzał na kartkę i jeszcze raz zaczął.
    - Towarzysze! Syjoniści znowu przygotowują...

  • Milicjant przyprowadził do komisariatu

    Milicjant przyprowadził do komisariatu młodą parę.
    - Towarzyszu komendancie, obchodzę park i widzę: oni pod krzakiem j... się!
    - Nie j... się, Prochorow, tylko spółkują!
    - Tak i ja, towarzyszu komendancie, z początku sądziłem, ale podchodzę bliżej, patrzę: j... się!

  • Towarzyszka Jegorowa poskarżyła się

    Towarzyszka Jegorowa poskarżyła się w organizacji partyjnej, że jej mąż nie wypełnia obowiązków małżeńskich. Sekretarz wzywa Jegorowa i pyta - dlaczego?
    - Towarzyszu sekretarzu, po pierwsze jestem impotentem...
    - Nie, towarzyszu Jegorow, po pierwsze jesteście komunistą.