Dowcipy - str 86

Viralowe kawały i suchary
  • Podczas samochodowej podróży

    Podczas samochodowej podróży w której uczestniczyli ojciec z synem nastąpił wypadek. Ojciec zmarł na miejscu, syna w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w którym musiał być natychmiast operowany. Na salę operacyjną wchodzi chirurg i woła:

      - O Boże, przecież to mój syn!  

    Pytanie: Kim był chirurg dla pacjenta?



    -matką

  • Dziewczyna mówi do chłopaka Za pół

    Dziewczyna mówi do chłopaka:
    - Za pół godziny wracają moi rodzice!!!
    Na to chłopak odpowiada:
    - No to co, przecierz my nic takiego nie robimy?!
    No właśnie, a czas ucieka!!! - odpowiada dziewczyna.

  • Do baru wchodzi facet i zamawia setkę

    Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman na to patrzy ze zdziwieniem:
    - Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?
    - Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu Wacuś wtedy powiedziałeś? Że on jest dupa, a nie czarownik?

  • Urzędnicy to doskonali partnerzy

    Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną...

  • Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł

    Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:  
    - Kto ma ptaszka?  
    Podnosi się las męskich rąk.  
    - Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?  
    Podnosi się las kobiecych rak.  
    Prałat wkurzony:  
    - Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?  
    Wszyscy ministranci podnoszą ręce.

  • Mur Chiński

    Wielki Mur Chiński powstał, by powstrzymać Chucka Norrisa. Nie udało mu się.

  • Amerykański bankier, Weintraub

    Amerykański bankier, Weintraub pragnąc wydać za mąż swoją nie pierwszej już młodości córkę, mówi do niej:
    - Rachel, kiedy dziś wieczorem przyjdzie Aaron, usiądź przy sejfie z pieniędzmi. Na jego tle wyglądasz o wiele młodziej.

  • Przychodzi facet do domu po pracy

    Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta:
    - Otworzyć ci puszkę?
    - Cipuszkę później, najpierw daj coś jeść.